Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Inteligentny System Transportowy (ITS) to narzędzie, z którego korzysta coraz więcej dużych miast. Jeden z najnowocześniejszych tego typu systemów w Polsce działa od paru lat w Gliwicach. Dzięki zebraniu ogromnej ilości danych z czujników i urządzeń zainstalowanych w rejonie wszystkich skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, głównych ulic, miejsc parkingowych oraz z autobusów komunikacji miejskiej, odpowiednie oprogramowanie może na bieżąco ocenić sytuację na drogach i automatycznie zmieniać ustawienia działających w systemie urządzeń, np. sygnalizacji świetlnej czy tablic informacyjnych.

Gliwice rozbudowują swój system inteligentnego zarządzaniem ruchem drogowym.Gliwice rozbudowują swój system inteligentnego zarządzaniem ruchem drogowym. fot. ZDM Gliwice

Gliwice, podobnie jak inne miasta, stworzyły stronę ITS, gdzie są wszystkie informacje dotyczące ruchu w mieście. Powstała też specjalna aplikacja na telefony. - Jest bardzo intuicyjna i łatwa w obsłudze. Po wybraniu dowolnej opcji z menu otwiera się mapa Gliwic z rozmieszczonymi na niej ikonami, pod którymi znajdziemy wiele informacji ułatwiających poruszanie się po mieście - zachęcają gliwiccy drogowcy.

Na interaktywnej mapie znajdziemy np. informacje o natężeniu ruchu i dostępności miejsc postojowych w danym rejonie, utrudnieniach na drogach, a nawet dane pogodowe. Dodatkowo, dzięki obrazowi z kamer można zobaczyć, jak wygląda aktualna sytuacja na danym odcinku drogi. Możemy sprawdzić, jak szybko uda nam się dojechać w wybrane miejsce, i dobrać optymalny wariant trasy. Można też sprawdzić aktualną pozycję autobusów komunikacji miejskiej.

Bezpieczeństwo, mobilność i ochrona środowiska

Zdaniem Dariusza Obcowskiego z Siemens Mobility systemy ITS cały czas się zmieniają. - Gdy w 2008 roku wprowadzono je w Warszawie i Krakowie, były skoncentrowane przede wszystkim na doprowadzeniu do maksymalnej przepustowości dróg w mieście. Dzisiaj optyka się zmieniła. ITS to już wręcz narzędzie do skutecznego zarządzania w mieście. Dzięki nim skutecznie można wspierać funkcjonowanie nie tylko transportu publicznego, ale także użytkowników ruchu indywidualnego, np. przez możliwość precyzyjnego prowadzenia na miejsca parkingowe. Dzisiejsze ITS-y można opisać hasłami: bezpieczeństwo, mobilność, ochrona środowiska - mówił Dariusz Obcowski podczas debaty zorganizowanej niedawno przez katowicką redakcję „Gazety Wyborczej".

Tablice na ulicach Gliwic informują kierowców o objazdach, robotach drogowych, wypadkach...Tablice na ulicach Gliwic informują kierowców o objazdach, robotach drogowych, wypadkach... fot. ZDM Gliwice

Dr Grzegorz Krawczyk z Katedry Transportu Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach dodawał, że systemy ITS są co prawda kosztownymi inwestycjami, ale poniesione koszty się zwracają. - Dzięki ITS uzyskujemy konkretne efekty ekonomiczno-społeczne. Upłynnia się ruch pojazdów w mieście, dzięki czemu mamy do czynienia z mniejszą stratą czasu i niższą emisją zanieczyszczeń. Możliwy jest też sprawniejszy przyjazd różnego rodzaju służb i transportu publicznego. Autobusy staną się bardziej konkurencyjne w porównaniu z komunikacją indywidualną – mówił dr Krawczyk. 

Eksperci podkreślają, że ITS daje władzom miast duże możliwości diagnozy systemu komunikacyjnego i zachowań mieszkańców. Można łatwo zbadać napełnienie linii komunikacji miejskiej i główne potoki pasażerskie. Zebranie tych danych docelowo może służyć do tworzenia lepszej oferty dla pasażerów.

Warszawa wciąż rozbudowuje swój ITS

Zintegrowany System Zarządzania Ruchem w stolicy poprawia płynność ruchu na niemal 400 skrzyżowaniach. Jak podkreślają warszawscy drogowcy, głównym zadaniem systemu jest przede wszystkim uporządkowanie i kontrola ruchu w nadzorowanym obszarze, zapewnienie priorytetu pojazdom komunikacji publicznej i informowanie użytkowników dróg o zdarzeniach drogowych.

Centrum Zarządzania Ruchem w WarszawieCentrum Zarządzania Ruchem w Warszawie Fot. Michał Radkowski

System działa od jesieni 2008 roku. Oparty jest na sieci kamer i czujników, które wykrywają natężenie ruchu i dostosowują do niego cykle sygnalizacji świetlnej. Pozwala to zapewnić możliwie jak najbardziej płynny przejazd przez kolejne skoordynowane ze sobą skrzyżowania.

Na początku system objął 37 skrzyżowań. „Od tego czasu stale go rozbudowujemy, z każdym rokiem włączając do niego następne skrzyżowania. W 2021 r. objął 21 kolejnych, m.in. pięć w ciągu ul. Grochowskiej (z Podolską, Żółkiewskiego, Zamieniecką i pl. Szembeka, Wspólną Drogą, a także Wiatraczną) i dwa w ciągu ul. Brzeskiej (z Ząbkowską i Białostocką)" - czytamy w sprawozdaniu warszawskich drogowców za 2021 rok.

Warszawa zapowiada, że wkrótce ZSZR rozszerzy się o kolejne lokalizacje. Miasto pracuje nad wykonaniem projektów organizacji ruchu, remontem i dostosowaniem do pracy w akomodacji i koordynacji sygnalizacji świetlnych na 14 skrzyżowaniach w ciągu al. Niepodległości. Podobną modernizację już wdrożono na rondzie Dmowskiego, gdzie do systemu włączono cztery nowe naziemne przejścia dla pieszych

W Katowicach ITS dopiero powstaje. Będzie analizował natężenie ruchu i dostosowywał pracę sygnalizatorów świetlnych. Co ważne, ma być nastawiony na umożliwianie priorytetowego przejazdu pojazdom komunikacji publicznej – zarówno autobusom, jak i tramwajom. To jednak niejedyne funkcje systemu. – Dużym udogodnieniem dla kierowców będzie pojawienie się 17 tablic informacyjnych VMS, tzw. znaków zmiennej treści. Zostaną one zlokalizowane w newralgicznych punktach miasta, co umożliwi kierowcom decyzję o zmianie wyboru trasy dojazdu do centrum miasta, np. w przypadku wypadku bądź korków – zapowiada Piotr Handwerker, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów.

Planowany efekt to z jednej strony wygodniejsze poruszanie się transportem zbiorowym i zachęcanie mieszkańców, by z niego korzystali, z drugiej upłynnienie ruchu. Ważny jest również aspekt ekologiczny w postaci zmniejszenia ilości spalin emitowanych do atmosfery i zmniejszenia hałasu. Koszt prac wynosi ponad 85 mln zł. Zakończenie budowy systemu przewidywane jest w drugiej połowie przyszłego roku.

Kamery, czujniki i tablice

ITS od lat działa za to w innym dużym śląskim mieście. We Wrocławiu tworzą go kamery, czujniki na skrzyżowaniach, niemal 200 tablic przystankowych, skomplikowane systemy łączności i specjalne oprogramowanie.

Centrum Zarządzania Kryzysowego przy ul. Strzegomskiej we Wrocławiu koordynuje pracę wszystkich służbCentrum Zarządzania Kryzysowego przy ul. Strzegomskiej we Wrocławiu koordynuje pracę wszystkich służb Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Wyborcza.pl

Centrum sterowania ruchem powstało w budynku centrum zarządzania kryzysowego. Pracują tu wszystkie służby odpowiedzialne za zarządzanie ruchem i transportem publicznym, tj. zarząd dróg i utrzymania miasta, pracownicy wydziałów inżynierii miejskiej i transportu oraz miejskiego przewoźnika MPK Wrocław. Dzięki temu pracownicy mogą wspólnie reagować na zmieniającą się sytuację na drogach, podejmować decyzje o działaniach w razie wypadków, analizować dane, planować objazdy i na miejscu koordynować działanie służb drogowych na podstawie podglądu z kamer ze 159 wrocławskich skrzyżowań.

We Wrocławiu operatorzy mogą sterować ruchem pojazdów lokalnie, na wybranych obszarach, lub centralnie z opcją udzielania na wybranych skrzyżowaniach priorytetu przejazdu dla tramwajów. Dodatkowo niemal 650 pojazdów wrocławskiego MPK zostało wyposażonych w komputery pokładowe, detektory i inne niezbędne urządzenia do komunikacji z elementami ITS znajdującymi się na skrzyżowaniach. Dzięki temu autobusy i tramwaje mają na skrzyżowaniach priorytet.

CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.