Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mięso na stałe wpisało się do tradycji polskiej kuchni. Jest nie tylko smaczne, ale, jedzone w odpowiednich ilościach, także zdrowe. Dostarcza kilku ważnych składników odżywczych. To przede wszystkim źródło pełnowartościowego, dobrze przyswajalnego białka. Jest także bogate w aminokwasy i witaminy z grupy B, które odpowiadają za metabolizm komórkowy i poprawiają przemianę materii. Mięso zawiera witaminę B12, której nie dostarczymy z białkiem roślinnym, a która wpływa na układ nerwowy i przemiany metaboliczne węglowodanów, tłuszczów i białek. To także bardzo dobre źródło żelaza, lepiej przyswajalnego niż to pochodzenia roślinnego.

Trzy razy więcej niż zalecane

Instytut Żywności i Żywienia zaleca spożycie 0,5 kg mięsa tygodniowo. To oznacza, że w ciągu miesiąca powinniśmy zjadać 2 kg mięsa, a w ciągu roku 24 kg. Tymczasem, jak wskazuje Główny Urząd Statystyczny, w 2019 roku przeciętne spożycie mięsa na jedną osobę wyniosło 61 kg.

Od lat mówi się o tym, że jemy za dużo mięsa. Nadmiar wpływa na zdrowie, ze względu na dostarczanie zbyt dużych ilości tłuszczów nienasyconych, ale ma też negatywny wpływ na środowisko. Produkcja mięsa wiąże się z dużą emisją CO2 oraz dużym zużyciem zasobów naturalnych. Nie oznacza to, że powinniśmy zrezygnować z jadania mięsa. Warto jeść go mniej, ale wybierać produkty najlepszej jakości, powstałe w trosce o środowisko.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

W krajach rozwiniętych konsumujemy 70-80 kg mięsa na osobę rocznie, to zdecydowanie za dużo. Zarówno dla nas samych, jak i przede wszystkim dla środowiska. To niemówienie o tym jest podejmowaniem ryzyka dla przyszłych pokoleń. Pogoń za rosnącą konsumpcją, niskimi kosztami produkcji odbywa się również kosztem jakości. Dlatego trzeba świadomie ograniczyć ilość mięsa w diecie, jednocześnie wybierać to dobrej jakości, dobre dla nas, a jeszcze lepiej, aby było dobre i dla nas i dla środowiska – zauważa Paweł Nowak, prezes Goodvalley.

Lokalna produkcja

Firma Goodvalley od początku istnienia minimalizuje negatywny wpływ produkcji na środowisko, poprzez kontrolowanie całego etapu powstawania mięsa aż po jego pakowanie i dostarczanie konsumentom, od pola do stołu. Goodvalley opracowało własne metody produkcji, co pozwala gwarantować w pełni ekologiczne produkty. Idea działania jest prosta. Firma skupia wszystkie działania wokół pól uprawnych. Tworzy własne zbiorniki z paszą, biogazownie i zakłady produkcyjne. Odchodzi więc konieczność transportowania składników czy zwierząt przez setki, jeśli nie tysiące kilometrów. Działania prowadzone są lokalnie, w obiegu zamkniętym.

embed

Nasz model produkcji od innych firm na rynku w branży mięsnej wyróżnia to, że nie jesteśmy wyłącznie przetwórcą, a jesteśmy w pełni zintegrowanym producentem rolnym, który prowadzi w ramach tego łańcucha zrównoważoną produkcję rolną i przetwórczą. Taka produkcja mięsa w Polsce, wbrew temu co wyobraża sobie wielu konsumentów, to niestety wciąż model unikalny. W jakimś sensie można powiedzieć, że nam jest łatwiej produkować wysokiej jakości mięso bez negatywnego wpływu na środowisko. Dlatego jesteśmy otwarci na dzielenie się naszymi doświadczeniami z konkurencją. Bylibyśmy zachwyceni, gdyby niektóre z naszych doświadczeń pomogły im w doskonaleniu – zapewnia Paweł Nowak.

Mięso made in Poland

W naszym kraju Goodvalley dzierżawi tysiące hektarów gruntów i prowadzi na nich własne uprawy zbóż. Posiada też 8 biogazowni, co czyni ją największym operatorem tego typu instalacji w Polsce. Kupując mięso od Goodvalley ma się pewność, że zostało wyprodukowane w naszym kraju, stąd na opakowaniu obecność oznaczenia „produkt polski". Ma się też pewność wyboru mięsa najwyższej jakości. Priorytetem firmy jest dobrostan zwierząt. Goodvalley prowadzi własne uprawy zbóż, a z zebranych plonów produkuje naturalne pasze, którymi karmione są zwierzęta.

Kluczem w naszym zrównoważonym modelu rolnictwa jest samowystarczalność. Dlatego prowadzimy własne uprawy, stanowiące bazę do pasz dla zwierząt, a także wykorzystujemy gnojowicę i zielone odpady z naszych upraw dla użyźniania pól. Na polach prowadzimy uprawy bezorkowe, dzięki czemu ograniczamy ingerencję w glebę i tym samym emisję gazów cieplarnianych. Zboże przewozimy do pobliskiej wytwórni pasz, gdzie wytwarzamy pasze, które przewozimy znowu do nieodległej fermy, czyli cały czas ograniczamy pierwotną emisję gazów cieplarnianych. Na fermie, stwarzając najlepsze warunki dla naszych zwierząt i dbając o nie, możemy wyeliminować  użycie antybiotyków w procesie hodowli – zwraca uwagę Paweł Nowak, prezes Goodvalley.

Bezemisyjna wieprzowina

Opracowany przez Goodvalley proces produkcji pozwala uzyskać neutralność klimatyczną. Zieloną energię wytwarzają instalowane przy gospodarstwach biogazownie. Energia elektryczna uzyskana z tych źródeł zasila nie tylko firmowe budynki. Jest jej tak dużo, że  przesyłana jest do sieci energetycznej, a tym samym okolicznych instytucji oraz tysięcy gospodarstw domowych. Potwierdzeniem neutralności klimatycznej jest przyznany certyfikat TÜV.  – Każde działanie człowieka wpływa na emisję gazdów cieplarnianych, które dla uproszczenia kalkulowane i przedstawiane jest w postaci śladu węglowego. W Goodvalley w całym łańcuchu produkcyjnym „od pola do stołu" skupiamy się na minimalizacji emisji gazów cieplarnianych. Nasz tzw. pierwotny ślad węglowy jest o połowę niższy od  poziomu średniej europejskiej, a emisję kompensujemy poprzez produkcję zielonej energii w biogazowniach rolniczych. Dzięki temu od 2013 roku posiadamy zerowy ślad węglowy netto certyfikowany przez TUV Rheinland zgodnie ze standardem ISO 14064-3 – mówi Paweł Nowak.

Poza wykorzystaniem biogazowni, Goodvalley korzysta też z ogrzewania ekologicznego, lamp LED i odzysku ciepła z instalacji chłodniczych. Do tego na polach nie wykonuje głębokiej orki, ponieważ w jej trakcie następuje emisja tlenku azotu z gleby. Wszystko obliczone jest na maksymalne redukowanie emisji. Troska o środowisko ma wyraz także w opakowaniach – w 100% pochodzących z recyclingu. – Nasze produkty pakujemy w opakowania z recyklingu dzięki czemu jest bezpiecznie i dla konsumentów i dla przyrody, a wszystkie odpady z produkcji rolnej trafiają do biogazowni, gdzie powstaje z nich zielona energia kompensując już wcześniej ograniczony do minimum  ślad węglowy. Masa pofermentacyjna z biogazowni wraca z powrotem na pole jako nawóz organiczny. Tak domykamy nasz zrównoważony cykl produkcji – mówi Paweł Nowak.

Świadome kupowanie ma znaczenie

Goodvalley ma ofertę dla osób świadomie podchodzących do jedzenia mięsa, oferując produkty bez antybiotyków, bez konserwantów, powstałe z największą troską o środowisko. Do tego wyprodukowane w Polsce. Dzięki temu, chcąc żyć ekologicznie, nie trzeba rezygnować ze smaku mięsa i ulubionych dań. To właśnie świadome podejście konsumentów, jest motorem napędowym dla Goodvalley. – Świadomość konsumentów w Polsce względem jakości kupowanej i spożywanej żywności rośnie i jesteśmy dumni z tego, jak świadomie polski konsument dokonuje już dzisiaj wyborów, w tym wyborów mięsa czy wędlin. Porównując do krajów zachodnich już dzisiaj polscy konsumenci czytają etykiety z większym zrozumieniem. Poziom świadomości widzimy po jakości pytań kierowanych przez konsumentów do nas, szczególnie zainteresowanych naszym modelem rolnictwa. To co obserwujemy jest bardzo budujące, jeśli chodzi o perspektywę na przyszłość, bo to właśnie świadomość i wybory konsumentów zdecydują o przyszłości naszej planety – mówi Paweł Nowak, prezes Goodvalley.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.