Agata Błaszczyk: Jak segregować odpady racjonalnie a przy tym nowocześnie?

Jakub Sprusiński, firma T-Master, która stworzyła System Indywidualnej Segregacji Odpadów: Wykorzystując najnowsze możliwości techniczne w gospodarce odpadowej, można dokonać zmian w sposobie gromadzenia i odbioru odpadów. Patrząc od strony prawnej przede wszystkim należy zlikwidować anonimowość mieszkańców i wprowadzić indywidualną odpowiedzialność segregacji odpadów, a powszechny obowiązek segregacji wynika z ustawy. Wprowadzić narzędzia nadzoru i kontroli nad odpadami najlepiej na początku łańcucha, w miejscu, gdzie są one wytwarzane, czyli w gospodarstwach domowych, co za tym idzie pozwolić na to organom zarządzającym gospodarką odpadową w gminie. Ostatnio w przestrzeni publicznej szczególnie w social mediach dużo mówi się o potrzebie radykalnych zmian w gospodarce odpadami, ale brakuje zdecydowanych i przemyślanych działań. Niestety od wielu lat wszystkie zmiany, jakie są wprowadzane, są jedynie półśrodkami. W związku z tym należy zadać sobie pytanie: którą drogę wybrać? Czy dotychczasowe metody takie jak: działania analogowe, prośby, zachęcanie, lakoniczna edukacja etc., czy radykalna zmiana w kierunku osiągnięcia zamierzonego celu?

Żyjemy w świecie cyfrowym, więc to najwyższy czas, aby zarządzanie gospodarką odpadami przenieść w to miejsce. Wy stworzyliście Systemy Indywidualnej Segregacji Odpadów. Na czym on polega?

– System Indywidualnej Segregacji Odpadów jest odpowiedzią aktualnego stanu techniki na problemy i potrzeby gospodarki odpadami, z którymi borykają się gminy, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Czym jest? Jest systemem kontroli i nadzoru nad segregacją odpadów, gromadzeniem ich i odbiorem. Ale jednocześnie jest też systemem broniącym interesu mieszkańców. Ci, którzy realizują obowiązek segregacji jak należy, czy to z poczucia obowiązku, czy względów ekologicznych i ideologicznych, mają szansę płacić wyłącznie za siebie i uniknąć odpowiedzialności zbiorowej, która skutkuje obarczeniem karą finansową w przypadku stwierdzenia, iż dana nieruchomość nie segreguje. Zastosowanie naszej technologii powoduje zmianę podejścia mieszkańców do segregacji odpadów. Dzięki elektronicznej kontroli każdego worka z odpadami w krótkim czasie istnieje możliwość uzyskania efektu zwiększenia masy odpadów selektywnych o kilkadziesiąt procent. Zadowalające jest to, że mieszkańcy, którzy segregują, robią to dobrze. To z kolei wpływa na zwiększenie ilości surowców wtórnych. Dzięki temu gmina będzie mogła zebrać nawet czterokrotnie większą masę odpadów selektywnych, tym samym zmniejszyć zagrożenie płacenia kar za brak osiągnięcia wysokich poziomów recyklingu nałożonych przez Unię Europejską w perspektywie najbliższych lat.

Czy wasz system „śledzi” śmieci i „podpowiada”, jak robić to skutecznie i zgodnie z przepisami?

– Najważniejszym i najtrudniejszym zadaniem jest „zapobieganie powstawaniu dużej ilości odpadów”. W jaki to sposób zrealizować? Niestety nadal najpopularniejsza metoda docierania do świadomości mieszkańców to drukowanie niezliczonych ilości plakatów i ulotek informacyjno-edukacyjnych, czyli produkowanie odpadów w walce z ich ograniczeniem. Akcje edukacyjne, choć ważne, nie są aktualnie słyszalne w natłoku bodźców i informacji do nas docierających. Nasz system waży i rejestruje odpady, które wytworzyło pojedyncze gospodarstwo domowe. Każdy mieszkaniec zdobywa wiedzę o ilości odpadów, jakie wytwarza. Swoje statystyki może porównać do średniego wyniku bloku, osiedla, dzielnicy bądź miasta. Posiadając takie cyfrowe możliwości jesteśmy w stanie pozytywnie oddziaływać na świadomego konsumenta, który przyszłe zakupy będzie optymalizował i ograniczał do produktów niezbędnych w życiu codziennym, jednocześnie minimalizując wytwarzanie odpadów.

Nasza autorska aplikacja umożliwia wprowadzenie kontroli nad obowiązkiem segregowania odpadów przez mieszkańców. Algorytm namierza gospodarstwa domowe, w których mieszkańcy nie segregują, lub ich wynik segregacji nagle spadł, bądź poprzednia kontrola ujawniła nadużycie. System wskazuje miejsce pojemnika i moment, w którym pracownik kontroli jakości powinien precyzyjnie i skutecznie wykonać działania weryfikacyjne. Oznacza to, że kontrola jakości odpadów jest precyzyjna, skuteczna i niskokosztowa.

Nasz system buduje wiedzę i umożliwia wykorzystać ją efektywnie przez zamawiającego, aby optymalizować koszty gromadzenia i odbioru poprzez informację online o aktualnym poziomie zapełnienia pojemnika. Odbiór odpadów wg tzw. dynamicznego planowania logistyki odbioru odpadów, to oszczędność rzędu od 20 do nawet 30 proc. To mieszkaniec co miesiąc finansuje odbiór w opłacie, więc jest o co się starać.

Czy system jest odpłatny?

– System wpisuje się już teraz w aktualny stan prawny i niesie same korzyści dla mieszkańców. W naturalny sposób system jest dedykowany gminom, które z mocy ustawy są odpowiedzialne za organizowania gospodarki odpadami na swoim terenie. Tu powstaje pytanie, czy władze chcą ten temat traktować poważnie i czy pomogą mieszkańcom, a także samym sobie osiągnąć te cele – wspomniałem już o grożących milionowych karach. Jest także pozytywny cel do osiągnięcia. Od 2023 roku będzie obowiązywać ustawa o rozszerzonej odpowiedzialności producentów, w ramach której środki z opłat od producentów opakowań będą w 50 proc. redystrybuowane do gmin w celu sfinansowania kosztów odbioru i zagospodarowania frakcji surowcowych. Takie są założenia. W naturalny sposób wysokość dofinansowania prawdopodobnie będzie uzależniona od masy odpadów selektywnie zebranych. Gmina, w której zbiera się zaledwie 25 proc. masy, selektywnie będzie miała mniejsze dofinansowanie niż ta, w której zbiera się dzięki systemowi na przykład takiemu jak nasz np.: 50 proc. Będzie to miało realne odbicie w wysokości opłaty, którą co miesiąc uiszcza mieszkaniec.

Czy inteligentne pojemniki na odpady to już fakt?

– Najprościej opisując, to wspaniała idea twórcy projektu i ogrom wiedzy technicznej kilkudziesięciu specjalistów. Nasze urządzenia zbierają gigantyczną ilość danych, których aktualnie brakuje w gospodarce odpadami. Między innymi z tego powodu także notujemy w Polsce wzrost cen za odbierane odpady. Dzięki temu możliwe jest realne planowanie procesów, inwestycji i prognozowanie kosztów.

Podam przykład jednego z osiedli w Polsce, na którym zastąpiono tradycyjne pojemniki na odpady naszymi urządzeniami z systemem nadzorującym proces oddawania i gromadzenia odpadów. Działanie to spowodowało czterokrotny wzrost masy odpadów selektywnych w ponad 90 proc. segregujących gospodarstwach domowych. Jakość odpadów surowcowych wynosi aż 92 proc., a to realnie przekłada się na koszty zagospodarowania odpadów na instalacji, znalezienie rynku zbytu i ich recykling.

Jak to działa?

– Mieszkańcy, a dokładniej ich odpady są identyfikowane dzięki jednorazowym naklejkom z kodami QR, które służą niczym elektroniczny klucz otwierający urządzenia, a później do kontroli jakości segregacji. Urządzenie otwiera się i zamyka automatycznie, co jest udogodnieniem dla osób niepełnosprawnych, ale także dodatkowym środkiem ostrożności w czasach pandemii. Rodzaj i masa odpadów są rejestrowane w systemie SISO, a dane te są widoczne od razu również na indywidualnym koncie mieszkańca. Następnie dzięki wiedzy o poziomie zapełnienia pojemnika wiemy, kiedy optymalnie odebrać z niego odpady.

A gdzie takie pojemniki można instalować?

– W pierwszej kolejności w zabudowie wielolokalowej, ponieważ tam według obecnego stanu wiedzy jest największy problem z anonimowością, a co za tym idzie ilością odpadów selektywnie zbieranych, bez których gminy nie osiągną przyszłych celów recyklingu. Urządzenia mogą być także instalowane na osiedlach domków jednorodzinnych. Dzięki nim właściciele posesji nie muszą przechowywać i magazynować worków z odpadami w oczekiwaniu na ich odbiór przez wiele dni. Nasze urządzenia to także miniPunkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (miniPSZOK24h), które stawiamy w sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych jak paczkomaty. Są samoobsługowe i całodobowe. Pozwalają lepiej gromadzić odpady problematyczne takie jak: elektrośmieci, żarówki, świetlówki, baterie, opony itp. W ostatnim czasie widzimy także duże zainteresowanie ze strony branży odzieżowej, która chce zbierać w sposób zautomatyzowany używaną odzież i nagradzać klientów.