Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Walka ze zmianami klimatycznymi stała się naszą codziennością. Wszyscy mamy świadomość, że nie jest to modny frazes, lecz konieczne działania, by zadbać o środowisko dla nas i przyszłych pokoleń. Odpowiedzią na te wyzwania jest zrównoważony rozwój, który można zobrazować jako naczynia połączone. To cały łańcuch odpowiednich działań, zarówno po naszej stronie jako konsumentów, ale i firm.

Coraz więcej marek ma świadomość tego, jak ważne jest zrównoważone podejście. Nie tylko, by troszczyć się o przyszłe pokolenia, ale i odpowiedzieć na oczekiwania części konsumentów, zwłaszcza tych, dla których ekologia stała się już stylem życia. – Nie można pozostać obojętnym, na to co się dzieje. Klienci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na sam produkt, ale również na wartości mu towarzyszące – jego pochodzenie i to czy firma po prostu jest fair – mówi Dorota Jankowska-Tomków, dyrektor ds. zakupów i zrównoważonego rozwoju LPP, polskiej firmy, do której należą marki takie jak Reserved, Cropp, Mohito, House i Sinsay.

Jeden T-shirt to za mało

Branża odzieżowa, jak każda produkcyjna, nie pozostaje bez wpływu na środowisko. Pole do działania jest tutaj spore. O wiele szersze niż myślimy. – Nie wystarczy wyprodukować T-shirt z organicznej bawełny, należy jeszcze zadbać o jego dystrybucję, opakowanie czy bezpieczeństwo chemiczne, a także osoby zaangażowane w cały proces. Wpływ na otoczenie to suma wielu elementów: od wyboru surowców, dostawców, poprzez transport i logistykę, aż po sieć sprzedaży – przypomina Dorota Jankowska-Tomków z LPP.

źródło: LPPźródło: LPP 

Nie tylko bawełna organiczna

Jednym z najpopularniejszych zrównoważonych działań stosowanych przez firmy z branży odzieżowej jest włączanie do oferty ubrań tworzonych w zgodzie ze środowiskiem. Powstają ze zrównoważonych materiałów, najczęściej bawełny organicznej. Jej pozyskiwanie nie zaburza naturalnych procesów zachodzących w przyrodzie, a uprawa i produkcja nie pochłaniają tak dużo wody, jak w przypadku tradycyjnej bawełny. Do uprawy bawełny organicznej nie stosuje się także nawozów sztucznych, chemicznych środków ochrony roślin (pestycydów, herbicydów) oraz nasion modyfikowanych genetycznie (GMO). Innym, przyjaznym dla środowiska materiałem jest len. Ubrania z lnu są bardzo trwałe, a sam len jest w 100 proc. biodegradowalny. W Reserved kupimy też na przykład ubrania z tencelu, czyli certyfikowanego lyocellu, także zrównoważonego materiału. We wszystkich markach LPP już niemal co piąta rzecz pochodzi z linii produktów bardziej przyjaznych środowisku Eco Aware, we flagowym Reserved jest to już co trzecie ubranie.

źródło: LPPźródło: LPP 

Moda bez chemii

O ile konsumenci zwracają uwagę na wybór materiałów z odpowiednimi certyfikatami, to zdecydowanie mniejsze zainteresowanie skupione jest na bezpieczeństwie chemicznym. Nie oznacza to jednak, że producenci nie biorą za to odpowiedzialności. Przy produkcji ubrań bardziej przyjaznych środowisku istotne są nie tylko materiały, ale i farby stosowane do barwienia. Powinny być pozbawione szkodliwych substancji chemicznych. Marki odzieżowe mają narzędzia, by tego dopilnować. LPP jako pierwsza polska firma przystąpiła do międzynarodowej inicjatywy Zero Discharge of Hazardous Chemicals, wspierając swoich dostawców w dążeniu do wyeliminowania z fabryk szkodliwych substancji chemicznych w procesach produkcyjnych. Udało się to już w 23 fabrykach w Pakistanie i 42 w Bangladeszu, które szyją kolekcje marek LPP. Do 2025 roku firma chce zapewnić zgodność ze standardami Zero Discharge of Hazardous Chemicals w całym łańcuchu dostaw.

Zrównoważony proces produkcji

Minimalizowanie wpływu na środowisko w całym łańcuchu dostaw wydaje się najtrudniejsze dla firm, które szyją ubrania w różnych fabrykach. Jak pokazuje przykład polskiej firmy odzieżowej jest to jednak możliwe. W 2020 roku LPP opracowała program Eco Aware Production. Określiła w nim konkretne standardy, jakich wymaga od swoich dostawców. – W ramach programu rozpoczęliśmy konsultacje z 40 producentami z Azji Południowo-Wschodniej. Naszymi głównymi założeniami jest redukcja zużycia wody i energii w procesie wytwarzania odzieży, wypracowanie standardów jakościowych oraz środowiskowych, takich jak m.in. wykorzystanie w fabrykach systemów odzyskiwania energii czy wprowadzenie zamkniętego obiegu wody – informuje Dorota Jankowska-Tomków, dyrektor ds. zakupów i zrównoważonego rozwoju LPP. Obecnie już 16 fabryk szyje kolekcje LPP zgodnie z tym standardem, a kolejne się do tego przygotowują. Zgodnie z założeniami firmy jeszcze w tym roku programem zostanie objętych 30 proc. południowoazjatyckich fabryk szyjących dla spółki.

źródło: LPPźródło: LPP 

Eliminacja jednorazowego plastiku z opakowań

Nowe wyzwania w zakresie ekologii postawiła przed branżą pandemia COVID-19. Lockdown, podczas którego zamknięte były sklepy odzieżowe w galeriach handlowych, spowodował, że chętniej i częściej zaczęliśmy robić zakupy przez internet. W LPP sprzedaż internetowa rosła w 2020 roku w tempie trzycyfrowym. – Choć mieliśmy wówczas mnóstwo wyzwań związanych z obsługą wzmożonego ruchu w naszych sklepach internetowych, co miało swoje konsekwencje w obszarze logistyki i konieczności natychmiastowego zwiększenia jej przepustowości, to i tak udało się usunąć 100 proc. plastiku z opakowań do wysyłki zamówień online marek Mohito i Reserved. W pozostałych markach wykorzystujemy wyłącznie folię z recyklingu – mówi Dorota Jankowska-Tomków. W ciągu 12 miesięcy LPP udało się ograniczyć zużycie plastiku aż o 300 ton. Łącznie, w ciągu ostatnich 4 lat wyeliminowano już 570 ton jednorazowego plastiku z opakowań. To pokazuje, jak duży jest potencjał w takim działaniu.

Co więcej, w LPP zaczęto przykładać również większą uwagę do przesyłek, w których produkty trafiają od dostawców do magazynów firmy. Standaryzacja gabarytów kartonów zbiorczych pozwoliła lepiej organizować transport przesyłek, co z kolei przełożyło się na ograniczenie emisji spalin na etapie transportu. Polepszono też jakość kartonów, dzięki czemu mogą być wykorzystywane kilkukrotnie. Firma przeliczyła, że dzięki temu chroni przed wycinką aż 2 800 drzew miesięcznie.

Drugie życie ubrań

Ekologicznym działaniem, do którego mogą włączyć się firmy odzieżowe, jest także tworzenie punktów, w których można oddać używane ubrania i dawać im w ten sposób drugie życie. LPP zbiórkę odzieży prowadzi w 50 wybranych salonach Reserved, House i Mohito, zlokalizowanych w większości dużych miast w Polsce. Do 2023 roku firma chce umożliwić klientom oddawanie używanych rzeczy w każdym salonie. Co ważne, do sklepu można przynieść ubrania z dowolną metką. Co dzieje się z zebranymi przez LPP tekstyliami? Za pośrednictwem Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta trafiają do potrzebujących w całym kraju. W ciągu dwóch lat spółka zebrała 5,3 tony ubrań.

źródło: LPPźródło: LPP 

Przykład polskiej firmy pokazuje, jak duży potencjał do zagospodarowania ma branża odzieżowa względem środowiska. Wymaga to jednak kompleksowego podejścia do całej produkcji, wyznaczenia celów i skutecznego ich realizowania. Zmiany nie są łatwe, ale konieczne. Oczekuje ich nie tylko zmieniający się świat, ale też konsumenci. Chcemy żyć ekologicznie i doceniamy zielone rozwiązania, wiedząc, jakie mają znaczenie dla planety, nas samych i kolejnych pokoleń.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.