Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Firma stawia sobie ambitne cele. Za 10 lat chce być całkowicie neutralna pod względem emisji CO2. O konkretnych działaniach i planach opowiada Igor Tikhonov, prezes zarządu Kompanii Piwowarskiej.

Spotykamy się wirtualnie – tak teraz wygląda większość spotkań zawodowych. Pandemia koronawirusa zmieniła naszą codzienność i nie sposób o tym nie wspomnieć. Jak Kompania Piwowarska radzi sobie w tej nowej rzeczywistości? Trudnej, bo przez brak koncertów i imprez masowych, Polacy piją mniej piwa.

Podobnie jak dla wielu firm, rok 2020 i dla nas jest trudnym rokiem. Razem z całą branżą zmagaliśmy się ze skutkami obostrzeń, spowodowanych Covid-19; do tego doszła podwyżka akcyzy o 10%, ogłoszona w ostatniej chwili pod koniec 2019 roku, oraz kapryśna pogoda. To naprawdę sporo poważnych zewnętrznych wyzwań jak na 9 miesięcy a kolejne również nie będą łatwe..

Pandemia uderzyła w nas dokładnie wtedy, kiedy rozpoczynał się sezon piwny, co oczywiście znacząco wpłynęło negatywnie na naszą sprzedaż. Najbardziej ucierpiała sprzedaż w sektorze HoReCa, który został zamrożony na dwa miesiące. Choć ograniczenia poluzowano jeszcze przed wakacjami, to ok. 10% lokali nie wznowiło swojej działalności, a pozostałe do dziś odczuwają znaczny spadek ruchu. Szacujemy, że kanał gastronomiczny skurczył się o połowę. Kanał detaliczny żywności nie doświadczył aż takich ograniczeń, jednak w tym czasie dochody małych sklepów w szczycie lockdownu zmniejszyły się o ok. 30%. Trzeba pamiętać, że piwo naturalnie towarzyszy okazjom społecznym, takim jak imprezy, spotkania przy grillu, a tych podczas izolacji było oczywiście znacznie mniej. Ponadto zabrakło koncertów, festiwali, imprez masowych, dużych wydarzeń sportowych. To wszystko przełożyło się na mniejszą sprzedaż piwa. Według GUS cała kategoria w okresie styczeń - sierpień spadła o 4,5% rok do roku, a segmenty,  które w poprzednich latach zanotowały dynamiczny wzrost – pokazały znacznie spowolnienie tego trendu. Do czasu wygaśnięcia pandemii negatywne trendy dotyczące wielkości rynku i jego struktury najprawdopodobniej będą nadal widoczne.

Mimo ogólnie niekorzystnej sytuacji rynkowej widzimy też zjawiska, które dają powody do optymizmu. Między innymi nadal rozwija się segment piw bezalkoholowych, które stanowią coraz bardziej istotną kategorię FMCG, z udziałem na poziomie 4,5% (2019). To najbardziej dynamiczny segment kategorii piwnej, który rośnie w tempie dwucyfrowym, chociaż wolniej niż w 2019 roku  Również sprzedaż lagerów utrzymuje się na podobnym poziomie, choć w ramach tego segmentu widać pewne przesunięcia: marki premium cieszą się większym zainteresowaniem, a konsumpcja piw ekonomicznych pozostaje właściwie niezmieniona (wg Nielsen).

Życie zweryfikowało nasze plany na tegoroczny sezon, na szczęście nasze marki wykazały się dużą elastycznością i umiejętnością dostosowania się do zmieniającej się sytuacji i nastrojów społecznych. Dlatego Tyskie zachęcało do pozostawania w domach i pokazywało, jak przechodzić na TY na odległość, Captain Jack stawiał na imprezy organizowane w social mediach zamiast tradycyjnych, zaś Lech, który patronuje dobrej muzyce, przeniósł się, razem z twórcami Pol’and’Rock Festival do Internetu.

Ten trudny czas pokazał, że jako firma umiemy szybko dopasować się do zmieniających warunków, utrzymując jednocześnie ciągłość biznesu. Dzięki naszej elastyczności nieprzerwanie warzymy piwo i realizujemy wszystkie zamówienia, mimo problemów z terminowymi dostawami surowców i materiałów niezbędnych do produkcji. W krytycznym okresie nie tylko skupialiśmy się na swojej działalności biznesowej, ale także pamiętaliśmy o innych. Lech wsparł Fundusz Interwencyjny WOŚP zarówno finansowo, jak i  dedykowaną reklamą w telewizji, a ponadto udzieliliśmy pomocy naszym partnerom gastronomicznym. Prowadziliśmy odbiór na własny koszt piwa beczkowego, które nie sprzedało się w lokalach, wydłużyliśmy terminy płatności, prowadziliśmy serwis instalacji do wyszynku piwa, a nawet wsparcie merytoryczne za pośrednictwem dedykowanej strony portalgastro.pl.

O koronawirusie mówi się wiele i różnie. Wielu naukowców twierdzi, że pandemia to ostrzeżenie od natury. Wzrasta temperatura Ziemi, zanieczyszczenie środowiska, występują anomalia pogodowe. Pojawiają się nowe wirusy i zagrożenia. Nie bez powodu nawiązuje do trudnego stanu środowiska. Grupa Asahi, właściciel Kompanii Piwowarskiej, ogłosiła nową strategię zrównoważonego rozwoju, która jest wpisana w strategię biznesową firmy. Co skłoniło firmę do położenia tak dużego nacisku na ochronę środowiska?

Może się wydawać, że to nie jest dobry czas na wdrażanie strategii zrównoważonego rozwoju, wymagającej zaangażowania dużych sił, zmiany podejścia do wielu procesów w firmie i często zaangażowania finansowego. Jednak nie możemy z tym zwlekać. Planeta nie będzie czekać, aż odnajdziemy się w nowej normalności albo powrócimy na ścieżkę wzrostu, zwłaszcza że pandemia jest tylko jednym z wyzwań, jakim musimy stawiać czoła.  Zmiany klimatyczne są bowiem dla ludzkości znacznie większym wyzwaniem, niż epidemia.  

Kompania Piwowarska od lat bardzo poważnie podchodzi do kwestii wpływu swojego biznesu na środowisko naturalne i ludzi; co więcej – w zakresie praktyk prośrodowiskowych i prospołecznych jesteśmy liderem w branży piwnej. Jednak w obliczu globalnego kryzysu klimatycznego, rosnącego problemu dostępu do wody pitnej, wpływu rolnictwa na środowisko naturalne to nie wystarcza. Dzisiaj musimy jasno określić, jak chcemy zminimalizować swój wpływ jako firmy na środowisko oraz przyjąć plan postępowania i wdrażać go rok po roku.

Nie ma obecnie firmy, która nie działaby w zakresie zrównoważonego rozwoju. To konieczność. Z jednej strony wymaga tego pogarszający stan środowiska, z drugiej – coraz bardziej świadomi konsumenci. Ale Grupa Ashai robi coś zupełnie nowego, zaskakującego. W nowej strategii zrównoważony rozwój jest w centrum działań i jest spójny z celem biznesowym. Dlaczego zdecydowano się na takie podejście?

Grupa Asahi ogłosiła swoją Wizję Środowiskową 2050 już dwa lata temu, w której uwzględniła najważniejsze wyzwania w dziedzinie środowiska naturalnego. Wizja ta jest spójna z międzynarodowymi ustaleniami dotyczącymi klimatu, wyrażonymi w Agendzie 2030 Organizacji Narodów Zjednoczonych. Realizacja tej wizji zależy od wielu czynników, w tym wpływu na środowisko konkretnych biznesów Grupy i sytuacji lokalnej w krajach,  w których operujemy. Stąd europejskie kraje Grupy przyjęły swój plan z konkretnymi celami na rok 2025 oraz 2030, tak, aby przełożyć tę wizję na bardziej operacyjny plan w czasie. Europejski oddział Grupy przyjął strategię biznesową oparta o 4 filary: Portfolio, Ludzie, Planeta i Profit. U podstaw tej decyzji leży proste przekonanie – zrównoważony rozwój to nie działalność obok biznesowego rozwoju – te dwa obszary są ze sobą ściśle związane, wręcz zależne od siebie.

W Polsce jesteśmy liderem w branży piwnej w zakresie zrównoważonego rozwoju, co oznacza, że nasze cele biznesowe są równorzędne z celami społecznymi i ekologicznymi. Teraz troska o planetę i społeczeństwo została dodatkowo usankcjonowana poprzez konkretną definicję celów do osiągnięcia w 2030 roku.  W firmie na szczeblach krajowym i regionalnym powstały zespoły projektowe, które zajmują się rozwijaniem, realizacją i monitorowaniem postępów. Liderzy mają do zrealizowania konkretne cele, a ich osiągnięcia będą raportowane na poziomie Kompanii Piwowarskiej, następnie Europy i całej Grupy. Jestem przekonany, że tylko tak można wprowadzić naprawdę przełomowe zmiany dla dobra planety, ludzi i biznesu.

Materiał Promocyjny PartneraMateriał Promocyjny Partnera 

Jakie są założenia nowej strategii, na jakie aspekty ochrony środowiska położony zostanie największy nacisk?

Stawiamy sobie konkretne cele do zrealizowania w ciągu najbliższej dekady. Jednym z nich jest osiągnięcie neutralności węglowej, ponieważ emisje CO2 w największym stopniu przyczyniają się do zmian klimatycznych. Z myślą o tym inwestujemy w odnawialne źródła energii – w ubiegłym roku podpisaliśmy kontrakt na dostawy zielonej energii z farm wiatrowych. Dzięki temu w 2021 browary Kompanii w 100 procentach będą zasilane energią wiatrową.  To oznacza, że w porównaniu z 2019 rokiem całkowita emisja CO2 naszych browarów zostanie zredukowana o 2/3, a docelowo  do końca 2030 roku chcemy być całkowicie neutralni pod względem emisji dwutlenku węgla. Kolejne zmiany i poszukiwania najlepszych rozwiązań więc przed nami.

Kolejny priorytetowy obszar dotyczy odpadów. Branża piwna jest obecnie jedyną w Polsce, która na szeroką skalę wykorzystuje opakowania wielokrotnego użytku. Już teraz prawie wszystkie nasze opakowania mogą być poddane recyklingowi, a blisko połowa piwa uwarzonego w naszych browarach trafia na rynek w opakowaniach wielokrotnego użytku – butelkach szklanych czy kegach. 46% piwa sprzedajemy w puszkach aluminiowych, które niemal w 50% wykorzystują materiał z recyklingu. Wśród naszych celów znajduje się dążenie do tego, by opakowania, za sprawą zastosowania innowacyjnych metod i rozwiązań, spełniały zasady obiegu zamkniętego. Ponadto w obszarze Planeta planujemy współpracować z dostawcami, którzy produkują surowce w sposób zrównoważony, oraz dbać o bioróżnorodność, wspierając ochronę zagrożonych gatunków.

Czy w nowej strategii uwzględniona została również troska o zasoby wody? Jest ona jednym z podstawowych surowców do produkcji piwa. Według różnych szacunków zapotrzebowanie na wodę dla browarów przy średnim użyciu wynosi nawet ponad 158 mln hektolitrów…

W tej dziedzinie nasza przyszłość może budzić obawy, ponieważ zasoby wody pitnej w Polsce w przeliczeniu na mieszkańca należą do najniższych w Europie – pod tym względem możemy być porównywani z Egiptem. Powinniśmy zatem robić, co w naszej mocy – i indywidualnie w naszych domach, i jako firmy produkujące rozmaite dobra – by zmniejszyć zużycie. Woda jest podstawowym składnikiem naszych produktów, to determinuje w sposób oczywisty nasz cel – zmniejszanie ilości wody potrzebnej do uwarzenia każdego litra piwa.

Browary Kompanii Piwowarskiej  już teraz mogą się poszczycić świetnym w porównaniu z innymi browarami w Polsce wskaźnikiem 2,63 litra wody potrzebnej do produkcji 1 litra piwa – i zamierzamy pracować nad dalszą poprawą tego wyniku. By to osiągnąć, między innymi efektywnie zarządzamy ściekami i ograniczamy ich wytwarzanie, np. dzięki częściowemu ich odzyskowi i ponownemu wykorzystaniu. Wodę z myjki butelek używamy do mycia pustych skrzynek, a ta odzyskana z płuczek puszek znajduje zastosowanie w konserwacji transporterów. Chcemy także korzystać z najlepszych praktyk z innych browarów Grupy Asahi na całym świecie, aby tę liczbę jeszcze obniżyć.

Materiał Promocyjny PartneraMateriał Promocyjny Partnera 

Kompania Piwowarska od lat angażuje się w działania z zakresu ochrony środowiska. Aby zmniejszyć ilość generowanych odpadów, zdecydowała się uruchomić punkt skupu butelek. Jak ten pomysł się sprawdził i czy będzie rozwijany o inne miasta?

Stosowanie butelek wielokrotnego użytku do piwa to faktyczne wdrożenie zasady rozszerzonej odpowiedzialności producenta. W takich butelkach sprzedajemy aż 45% naszego piwa, a butelki wielokrotnego użytku mogłyby być wykorzystane nawet dwudziestokrotnie w cyklu swojego życia.   Tak się niestety nie dzieje, ponieważ ich oddawanie napotyka liczne przeszkody po stronie konsumentów, w tym brak motywacji, brak możliwości zwrotu czy brak wiedzy, jak również utrudnienia w części sklepów, które odmawiają przyjęcia butelki bez okazania paragonu. To powoduje, że butelka wielokrotnego użytku w praktyce wraca do obiegu średnio kilka, co najwyżej kilkanaście razy.  Większość tych problemów – choć na razie lokalnie – rozwiązuje nasz skup butelek wielokrotnego użytku w Poznaniu. Konsumenci mogą w nim oddać butelki wielokrotnego użytku po piwach z oferty naszej oraz innych polskich browarów, oczywiście bez konieczności okazania dowodu zakupu. Skup funkcjonuje od sierpnia 2019 r., z kilkutygodniową przerwą spowodowaną sytuacją epidemiologiczną. Dotychczas oddano w nim już ponad milion butelek i choć ta liczba wciąż jest kroplą w morzu potrzeb, to stanowi istotny wkład w budowanie świadomości ekologicznej Polaków.

Wprowadzając na rynek butelki wielokrotnego użytku  najlepiej dbamy o środowisko – butelki nie stają się odpadem po konsumpcji - tym samym zmniejszamy ilość odpadów w środowisku. Mniej butelek oznacza znacznie niższą emisję CO2  przy produkcji nowych butelek oraz mniej zdegradowane środowisko naturalne, bo nie wykorzystuje się surowców do ich produkcji. My  w całości przejmujemy odpowiedzialność za swoje opakowania, organizując i finansując ich obieg od momentu pierwszego wprowadzenia w rynek do przekazania ich do recyklingu. Z satysfakcją możemy stwierdzić, że model jest bardzo efektywny – do browarów wraca aż 92% butelek wielokrotnego użytku wprowadzanych na rynek.

Ponadto intensywnie pracujemy z innymi producentami piwa i napojów bezalkoholowych nad rozwiązaniami dotyczącymi pozostałych opakowań, na przykład puszki. Jest to opakowanie do jednokrotnego użytku, dlatego zależy nam na wdrożeniu takiego systemu, który umożliwi zebranie tego opakowania, przekazanie go do recyklingu i wykorzystanie go do powtórnej produkcji kolejnych puszek – tak aby zamknąć obieg tego opakowania. Do tego są potrzebne systemowe regulacje i mam nadzieję, że w Polsce powstaną one wkrótce, tak aby budować efektywny system przyjazny dla konsumentów i środowiska naturalnego. Wkrótce rozpoczną się prace nad nimi.

W przypadku butelek dużą rolę do odegrania mamy my, konsumenci. Jeśli oddamy butelki do skupu czy sklepu, wrócą do nas ponownie. Jak jeszcze możemy pomóc Kompanii Piwowarskiej w realizowaniu założeń nowej strategii?

Nasza planeta jest naszą wspólną odpowiedzialnością. Jako biznes postawiliśmy sobie konkretne cele środowiskowe i zachęcamy do przyjęcia takiej postawy także naszych konsumentów. Warto podejmować świadome i odpowiedzialne decyzje, szczególnie jeśli chodzi o produkty codziennego lub częstego użytku. Wybierajmy zatem produkty w opakowaniach wielokrotnego użytku i zwracajmy je producentowi. Jeśli kupujemy produkty w opakowaniach jednorazowego użytku – segregujmy właściwie, aby zostały one zrecyklowane. Zwracajmy uwagę na to, jakie produkty kupujemy – wybierajmy marki, które dbają o środowisko naturalne, o wodę, o zagrożone zwierzęta,  o bioróżnorodność, czyli stawiają na zrównoważony rozwój. Tak zmotywujemy innych, aby szli w ślady liderów. Tylko wspólne działania mogą przynieść sukces w walce o lepszą przyszłość naszej planety.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.