Rzeka i miasto, miasto i rzeka

Wyobrażacie sobie, że polscy politycy w letnie popołudnie idą się wykąpać w Warszawie w Wiśle? Nie? Szwajcarscy tak robią.

Pływanie w Aare to czysty relaks – mówi Alec von Graffenried, burmistrz Berna. – Kiedy mogę, wsiadam na rower i jadę się zanurzyć, najlepiej kilka razy dziennie.

Latem podobnie robi większość berneńczyków. Pływanie w rzece jest częścią kultury tego miasta. Żeby było jasne, o jaką rzekę i o jakie miasto chodzi. Aare jest dopływem Renu i najdłuższą rzeką płynącą wyłącznie na terenie Szwajcarii (291 km). Berno to siedziba parlamentu. Jest jednym z najlepiej zachowanych historycznie miast Europy: średniowieczna starówka została wpisana na listę UNESCO. Jedenaście historycznych fontann, Wieża Zegarowa z od zawsze spóźniającym się zegarem czy katedra św. Wincenta to tylko kilka z jej wielu perełek odcinających się od kamienic z piaskowca.

– Berno jest małe i zwarte, wszystko jest blisko, a Aare przepływa przez centrum – mówi 32-letni berneńczyk Manuel. Jego ulubioną letnią rozrywką jest oczywiście pływanie w rzece. To w ciągu dnia, bo wieczorem najlepiej pójść na aperitif w romantycznym Ogrodzie Różanym. Zakręty Aare o zachodzie słońca wyglądają magicznie.

Podpowiedź na wypadekm gdybyście trafili w inne miejsce: woda w szwajcarskich rzekach i jeziorach jest tak czysta, że można się w nich kąpać niemal wszędzie.

Fot. Switzerland Tourism

Jezioro możliwości

Śródziemnomorski klimat, palmy, błękitne wody w otoczeniu gór - oto jezioro Lugano w kantonie Ticino. Można je chłonąć wszystkimi zmysłami

Trzeba dobrego wyczucia, żeby utrzymać równowagę, ale piękne otoczenie sprawia, że łatwo się skupić. – Niektórzy uczniowie wpadają w euforię, stają się bardziej świadomi swego ciała i natury. Joga na jeziorze daje szczególne efekty – mówi Courtenay Mastain, która od dekady prowadzi zajęcia jogi deskach paddleboard. Spokojne, ogrzane słońcem wody jeziora Lugano są do tego doskonałe, ale nie dajcie się zwieść – można na nich uprawiać wiele aktywności. Najlepszą bazą wypadową na wycieczki jest miasto Lugano.

Dla lubiących leniuchować: kąpiel albo wycieczka statkiem, np. do Morcote – dawnej wsi rybackiej, która kilka lat temu została uznana za najpiękniejszą w Szwajcarii.

Dla miłośników przygody: kajaki, można obrać własny kurs i odkrywać miejsca ukryte przy brzegach.

Dla wędrowców: na obrzeżach romantycznej wsi Gandria rosną okazałe drzewa oliwne, a przez gaje prowadzi malowniczy szlak.

Dla smakoszy: tradycyjne restauracje grotto na brzegach, do niektórych można dotrzeć tylko drogą wodną.

Dla koneserów: merlot słynie jako wino czerwone, wariant biały to specjalność kantonu Ticino. Delektujemy się nim nad jeziorem.

Fot. Switzerland Tourism

Niezwykłe przygody z wodą w tle

Spacer po lodowcu gigancie. 11 mld ton lodu i 24 km długości – wpisany na listę UNESCO lodowiec Aletsch to kolos, który nie ma sobie równych w Alpach. Ale nie jest wieczny i topnieje z każdym rokiem.

Skok na bungee dla odważnych. Zapora na malowniczej rzece Verzasca w kantonie Ticino wcinającej się w skalne ściany ma 220 m wysokości. Pierwszy skoczył z niej James Bond (Pierce Brosnan) w filmie „Golden Eye". To jedna z najlepszych scen w dziejach kina.

Przeprawa przez dziki wąwóz. „Via Mala" – dosłownie „zła droga" – to przejście przez stromy głęboki na 300 m wąwóz, który utworzył Ren Tylny. Rzymscy tragarze jej nienawidzili i bali się jej jak ognia. Współcześni pokonują ją bezpiecznie po 321 schodkach wykutych w ścianie.

Niezła jazda do niezłego jeziora. Lado Cadagno to jedno z najbardziej tajemniczych jezior świata z unikalnym ekosystemem. Leży w pięknej wysokogórskiej dolinie Val Piora w kantonie Ticino, a wraz z nim – 27 innych jezior. Atrakcja dodatkowa: jazda jedną z najbardziej stromych kolejek linowo-terenowych świata (Ritom) z nachyleniem do 88 stopni.

Statkiem na wysokościach. Na jeziorze Sils (1800 m n.p.m.) w Górnej Engadynie latem działa najwyżej położona na świecie linia żeglugowa. Statek „Segl-Maria" płynie wzdłuż południowo-zachodniego brzegu z przystankami w malowniczych miejscach.

Narty wodne z widokiem. W Estavayer-le-Lac, średniowiecznym miasteczku nad jeziorem Neuchâtel, znajduje się najlepiej wyposażone centrum sportów wodnych w Szwajcarii. Największa atrakcja: przejażdżka liczącym 800 m wyciągiem na narty wodne.

Kąpiel w leśnym jeziorze. Jezioro Cauma w sercu lasu Flims (1000 m n.p.m.) w Gryzonii słynie z krystalicznie czystej turkusowej wody, która latem ma temperaturę 20-24 st. C. To świetne miejsce na pływanie i leniuchowanie, niektórzy nazywają go nawet „jeziorem poobiedniej drzemki".