Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kraków od lat rośnie w siłę i zyskuje coraz większe znaczenie na wielu płaszczyznach stając się atrakcyjnym dla kolejnych grup użytkowników: mieszkańców, turystów, pracowników czy przedsiębiorców. Niegdyś o stolicy Małopolski mówiło się przede wszystkim w kontekście cennych zabytków, ciekawej historii i dziedzictwa kulturowego, którego wartość potwierdza wpis na listę UNESCO. Od zawsze Kraków był (i nadal jest) również ważnym ośrodkiem akademickim, z cenioną kadrą naukową i obecnie ponad 160 tys. studentów, z których co roku 55 tys. opuszcza mury krakowskich uczelni.

Dziś Kraków to jednak coś zdecydowanie więcej niż tylko miasto kultury i nauki. To także jeden z najważniejszych punktów do odwiedzenia dla turysty krajowego i zagranicznego, duży rynek pracy, miasto otwarte na biznes – ten w skali mikro i makro, ale nade wszystko –miejsce przyjazne do życia dla mieszkańców, dbające o ich komfort i zaspokojenie potrzeb.

 Kraków – tu chce się żyć

Siłą miasta są jego mieszkańcy. Kraków zamieszkuje ponad 770 tys. osób, ale cała metropolia – m.in. dzięki studentom – liczy ponad 1 mln. To duże wyzwanie i jednocześnie powód do zadowolenia, bo Kraków jest jednym z niewielu polskich miast, gdzie mieszkańców przybywa. Ludzie osiedlają się pod Wawelem, bo doceniają dobą ofertę edukacyjną – od przedszkola po studia wyższe, służbę zdrowia - w tym szereg programów zdrowotnych finansowych dla krakowian z miejskiej kasy, duże możliwości jakie daje lokalny rynek pracy (Kraków ma jedną z najniższych w kraju stóp bezrobocia) i wysoki komfort życia.

Finansowy zastrzyk od Unii Europejskiej

Rozwój Krakowa nie byłby tak prężny, gdyby nie pomoc finansowa Unii Europejskiej. Do stolicy Małopolski trafiło łącznie blisko 4,8 mld zł dofinansowania. Pieniądze te stały się impulsem do rozbudowy infrastruktury miasta. Udało się zrealizować gigantyczne przedsięwzięcia, na które krakowianie z niecierpliwością czekali. Ofertę kulturalną dopełniły TAURON Arena Kraków i Centrum Kongresowe ICE Kraków. Obydwa miejsca otworzyły przed Krakowem zupełnie nowe możliwości organizacji wydarzeń – obiekt przy ul. Lema dedykowany jest przede wszystkim występom gwiazd muzyki i sportu, a ICE Kraków – kongresom o różnorodnej tematyce, dzięki którym pod Wawelem prężnie rozwija się tzw. przemysł spotkań i turystyka biznesowa.

Dzięki środkom z Unii Europejskiej możemy cieszyć się z MOCAK-u i podziemi Rynku, spacerować kładką Bernatka, podróżować po mieście nowymi autobusami i tramwajami, a także chwalić się jednym z najnowocześniejszych w Polsce Zakładów Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych czyli krakowską Ekospalarnią.

Turystyczny hit

Z roku na rok rośnie liczba odwiedzających Kraków gości – w ubiegłym roku wyniosła ponad 14 mln (dla porównania – w 2005 roku odwiedziło nas ok. 7 mln turystów). To ważne, bo turystyka to jedna z najistotniejszych gałęzi gospodarki miasta. Podczas pobytu w Krakowie w 2019 roku goście wydali 7,5 mld zł! Wawel, Rynek Główny, Sukiennice, ale też coraz częściej Kazimierz to największe wskazywane przez odwiedzających atrakcje warte zobaczenia. Z jednej strony duże zainteresowanie miastem to powód do zadowolenia przede wszystkim dla tej części mieszkańców, którzy działają w branży turystycznej (restauratorów, hotelarzy, przewoźników etc.), ale z drugiej jedno z największych wyzwań, jakie stoi przed jego władzami w kontekście zrównoważenia potrzeb i aspiracji mieszkańców oraz odwiedzających. Dlatego Kraków zainicjował projekt „Miasta Historyczne 3.0”, którego celem jest dyskusja nad problemami, doświadczeniami i rozwiązaniami stosowanymi w miastach historycznych, w aspekcie rozwoju turystyki.

Miasto podejmuje także starania, by zachęcić turystów do odwiedzenia miejsc poza ścisłym, historycznym centrum. Wszyscy wiedzą, że bez zajrzenia na Podgórze, Zabłocie czy do Nowej Huty nie da się przecież w pełni doświadczyć różnorodności i wielowymiarowości Krakowa!

Drogowa metamorfoza

Większość z nas najszybciej dostrzega te zmiany, z których rezultatów korzysta na co dzień, a nie od święta. Tu na myśl przychodzi infrastruktura drogowa, która w niczym nie przypomina tej sprzed lat. Nowa estakada tramwajowa Lipska-Wielicka, kładka Bernatka, mosty: Kotlarski i Zwierzyniecki, estakady w ciągu ul. Nowohuckiej czy nad rondem Ofiar Katynia, przebudowane Rondo Mogilskie, tunel tramwajowy do dworca PKP i nowe linie tramwajowe do Kurdwanowa, Ruczaju, Małego Płaszowa – to tylko niektóre inwestycje, które zmieniły komunikacyjne oblicze miasta i znacząco usprawniły poruszanie się po nim. Dla zobrazowania skali przedsięwzięć warto wspomnieć, że tylko w latach 2014-2018 na budowę i remonty infrastruktury drogowej i torowej miasto przeznaczyło 1 mld 509 mln zł!

Ponieważ Kraków nieustannie się rozrasta, potrzeby nadal są duże. Trwająca budowa Trasy Łagiewnickiej czy rozbudowa ulicy Igołomskiej, a także planowane nowe linie tramwajowe m.in. Krowodrza Górka – Górka Narodowa czy Cichy Kącik – Azory pokazują, że nowe inwestycje drogowe są i nadal będą jednym z priorytetów miasta.

Kraków jest eko!

Jednym z celów miasta od lat jest zdrowie jego mieszkańców i troska o środowisko. Już w 1995 roku rozpoczęto działania związane z likwidacją niskiej emisji i dofinansowanie wymiany starych źródeł ciepła na nowe, bardziej ekologiczne. Zlikwidowano łącznie ponad 45 tys. palenisk węglowych. Od września ubiegłego roku w Krakowie - jako pierwszym mieście w Polsce - obowiązuje całkowity zakaz stosowania paliw stałych do ogrzewania domów i mieszkań. Już widać pierwsze efekty – dni, kiedy nie da się oddychać pełną piersią jest coraz mniej, a o Krakowie coraz częściej mówi się jako o zwycięzcy w walce ze smogiem.

Ale to nie koniec – w mieście zostało nieco ponad 2800 pieców do likwidacji, a w budżecie nadal są środki na programy wspierające proekologiczne działania krakowian, w tym na dofinansowanie instalacji odnawialnych źródeł energii (pomp ciepła, kolektorów słonecznych) czy na program termomodernizacji budynków jednorodzinnych.

Rozbudowa sieci połączeń autobusowych i tramwajowych, a także system zachęt m.in. w postaci tańszych biletów na komunikację miejską dla posiadaczy tzw. Karty Krakowskiej nie sprawiły oczywiście, że tłoku na krakowskich arteriach nie ma. Powoli jednak zmienia się świadomość mieszkańców, którzy dla wspólnego dobra przesiadają się na komunikację zbiorową albo na rowery.

Gra w zielone

By znaleźć się na łonie przyrody i odetchnąć od zgiełku ulicy, nie trzeba wyjeżdżać poza miasto, bo zieleni pod Wawelem nie brakuje. Tworzenie nowych miejsc relaksu pozostaje jednym z podstawowych założeń rządzących miastem, którego realizacji oczekują krakowianie. Kraków w 62 proc. pokrywają tereny zielone, z czego za ponad 1800 ha odpowiada Zarząd Zieleni Miejskiej. To jednostka, która nie tylko dba o stan 47 parków i buduje dla nas nowe, kieszonkowe – jest ich już 18, ale również sieje łąki kwietne czy realizuje zielone projekty zgłoszone przez mieszkańców w ramach Budżetu Obywatelskiego. Rewitalizuje też znane i lubiane przez krakowian miejsca tj. zalewy Nowohucki czy Bagry. Już w tym roku zaprosi krakowian do odnowionych parków: Tysiąclecia i Jerzmanowskich, a także zupełnie nowego, który wyrasta w Czyżynach.

Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat na inwestycje w zieleń miasto wydało ok. 300 mln zł! Kraków kupuje też nowe tereny zielone – m.in. ostatnio las Borkowski, a wcześniej tereny pod park Zakrzówek czy park Aleksandry. Co roku sadzimy też dziesiątki tysięcy krzewów i nowych drzew!

Biznes po krakowsku

W raporcie „Financial Timesa” European Cities & Regions of the Future ranking 2018/19, Kraków został zaliczony do Top 10 Dużych Miast Europejskich – Przyjaznych dla biznesu. Dostęp do dobrze wykształconych, otwartych na świat ludzi to magnes na przedsiębiorców. Jeśli dodać do tego atrakcyjne tereny, miejskie inwestycje poprawiające komfort życia, bogatą ofertę rynku nieruchomości wraz z rozwiniętym sektorem usług dla biznesu i zapleczem naukowo-badawczym, to uzyskamy odpowiedź na pytanie, dlaczego Kraków jest dobrym miejscem do inwestowania. Współpraca biznesu ze środowiskiem naukowym i samorządem przekłada się na atrakcyjne możliwości rozwoju, które przyciągają wielki i mały kapitał: instytucje finansowe, firmy z sektora high-tech, start-upy.

Komfort przede wszystkim

Ostatnie dekady w Krakowie były czasem nadrabiania opóźnień cywilizacyjnych i realizacji inwestycji, które radykalnie zmieniły charakter miasta, a postęp inwestycyjny nastąpił właściwie w każdej dziedzinie życia. W tym okresie uporządkowano gospodarkę wodno-ściekową, gospodarkę odpadami, system ciepłowniczy, zbudowano wielkie obiekty kubaturowe, poszerzono ofertę kulturalno-sportową, ale przede wszystkim dokonano potężnego progresu w dziedzinie infrastruktury drogowej metropolii.

Czas dużych przedsięwzięć strategicznych powoli mija, ponieważ Kraków staje się miastem kompletnym. Jednak wyzwań na kolejne lata z pewnością nie zabraknie. – Kładziemy teraz nacisk na inwestycje mniej kosztowne, ale wpływające na podniesienie komfortu życia i zapewniające równomierny rozwój miasta. To ich jest w naszym budżecie zdecydowanie najwięcej. Tylko w tym roku planujemy na ten cel przeznaczyć kwotę ponad 700 mln zł – przekonuje Jacek Majchrowski, prezydent miasta.

Nowe baseny, szkoły i przedszkola, place zabaw, przedsięwzięcia aktywizujące seniorów, ścieżki rowerowe, budownictwo komunalne, parki, skwery, a także szereg inwestycji z zakresu transportu to zadania niezbędne, aby Kraków stawał się jeszcze bardziej atrakcyjny, przyjazny i wygodny dla mieszkańców.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.