Chcemy intensyfikować prace nad terenami zielonymi. To dotyczy zarówno parków, jak i nasadzeń wzdłuż ciągów komunikacyjnych. To nie tylko kwestia estetyki, ale także środowiska i klimatu - mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Katarzyna Fryc: Jaka przyszłość czeka Polankę Redłowską, która wygrała plebiscyt „Wyborczej" na najpopularniejszy zielony teren w Gdyni?

Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni: Polanka Redłowska to jedno z piękniejszych miejsc w mieście. Pozostanie terenem zielonym, renaturalizowanym, w którym obok przestrzeni piknikowej powstanie urządzony teren zielony. Zorganizujemy konsultacje społeczne, by ustalić, jak ta przestrzeń zostanie zaaranżowana. Mamy już za sobą etap gromadzenia wyników publicznej debaty w postaci wniosków, artykułów, analiz, opinii i pomysłów związanych z Polanką Redłowską. Przeanalizowaliśmy też rekomendacje i uwarunkowania planistyczne, przyrodnicze, techniczne, komunikacyjne dotyczące Polanki. W sierpniu rozpoczęliśmy spotkania w terenie, które potrwają jeszcze przez cały wrzesień. Kolejnym etapem będą wizje lokalne z udziałem wiceprezydentów i moim, a także przedstawicieli osób z niepełnosprawnościami, dzieci, seniorów, rad dzielnic, ludzi sportu czy kultury. Będziemy dyskutować o potrzebach tych grup. Następnie Biuro Planowania Przestrzennego, nasi partnerzy z Gdynia Design Days oraz zespoły projektowe będą pracować nad przygotowaniem koncepcji zagospodarowania Polanki. Na początku przyszłego roku koncepcja będzie przedmiotem konsultacji społecznych, które, mam nadzieję, wyłonią ostateczny, optymalny kształt Polanki Redłowskiej. Ogólne założenie to oczywiście pozostawienie terenu zielonego bez jakiejkolwiek zabudowy, bo chcemy spełnić oczekiwania gdynian w tym zakresie.

Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni
Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni  Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Kiedy nowa Polanka ma być gotowa?

– Chciałbym, aby to się stało jak najszybciej, natomiast finanse polskiego samorządu każą być ostrożnym w podawaniu konkretnych terminów.

Rezerwat Kępa Redłowska, którego Polanka jest częścią, niedawno otrzymał Złotą Pinezkę Google’a jako jedno z trzech najciekawszych miejsc na Pomorzu.

– To ciekawy wybór, bo pokazuje unikatowe zjawisko, jakim jest funkcjonowanie rezerwatu przyrody niemal w środku miasta. To wspaniała atrakcja przyrodnicza Gdyni, którą tworzą wybrzeże klifowe, rezerwat buków, naturalne środowisko jarząbu szwedzkiego. Jest to miejsce chronione, w którym można poruszać się tylko po szlakach, ale z którego chętnie korzystają gdynianie i turyści. Bardzo się cieszę, że teraz rezerwat Kępa Redłowska, który jest wielkim kapitałem naszego miasta, został dostrzeżony w wymiarze globalnym.

Na jakim etapie jest budowa Parku Centralnego przy alei Piłsudskiego?

– Park Centralny jest w fazie budowy trzeciego etapu. Pierwsze dwa – tworzące atrakcyjną zieloną przestrzeń rekreacyjną z fontanną i skateparkiem – są już zakończone i cieszą się dużą popularnością wśród gdynian. To odpowiedź na potrzeby mieszkańców. Jeszcze nie tak dawno w planach zagospodarowania terenu, na którym dziś powstaje Park Centralny, było centrum handlowe, które na tamtym etapie rozwoju miasta wydawało się bardzo atrakcyjnym pomysłem. Odeszliśmy od tego i zamiast centrum handlowego tworzymy wielki park, który ma być chętnie odwiedzaną przestrzenią rekreacyjną ze ścieżkami do biegania czy dla rolkarzy. Trzeci etap jest największy i najkosztowniejszy. A to z racji tego, że chcąc limitować liczbę samochodów w śródmieściu, na wjeździe do centrum tworzymy podziemny parking. Mam nadzieję, że mieszkańcy i nasi goście zostawią tam samochody i dalej pieszo będą zmierzać w kierunku Świętojańskiej czy skweru Kościuszki.

Jaka jest gdyńska strategia wobec terenów zielonych na najbliższe lata?

– Chcemy intensyfikować prace nad terenami zielonymi. To dotyczy zarówno parków, jak i nasadzeń wzdłuż ciągów komunikacyjnych. To nie tylko kwestia estetyki, ale także środowiska i klimatu. Poza Parkiem Centralnym realizujemy wiele parków kieszonkowych w śródmieściu i dzielnicach, na które mieszkańcy zagłosowali w kolejnych edycjach budżetu obywatelskiego. Mamy świadomość, że wycinki drzew trzeba ograniczać wyłącznie do niezbędnego minimum i zawsze wprowadzać nasadzenia kompensacyjne. Ważna jest także pielęgnacja istniejącego drzewostanu, któremu zwłaszcza w okresach suszy staramy się pomagać, rozpulchniając ziemię i zaopatrując w wodę. Natomiast przy nowych nasadzeniach odpowiednio wybieramy gatunki drzew, by były odporne na warunki panujące w mieście, suszę i wysokie temperatury. Utrzymanie terenów zielonych wiąże się również z retencją wody i dbałością o zbiorniki, które są jej naturalnym rezerwuarem. W ostatnich latach w Gdyni powstało kilka nowych zbiorników retencyjnych. Wprowadzamy też takie rozwiązania, jak zielone dachy, ogrody deszczowe czy ograniczanie koszenia trawników.

Jaki jest pana ulubiony zielony teren w Gdyni?

– W związku z tym, że staram się dużo ruszać na świeżym powietrzu, najchętniej chodzę, biegam albo jeżdżę na rowerze po pięknych lasach między Gdynią Zachód a Witominem. Spotykam mnóstwo ludzi, którzy aktywnie spędzają tam czas.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Dociekliwe pytania. Fajny ten wywiad, taki o niczym.
już oceniałe(a)ś
3
0
A o sprzedaż działki na Przemyskiej nie można było od razu zapytać? Albo o niezrealizowane projekty za (w sumie) dziesiątki milionów zł, w których pozwolenia na budowę dawno wygasły? Albo o klepniętą zamianę działek pod infoboxem, zanim jeszcze rada miasta (ja wiem, że to formalność, ale jednak) ją przegłosowała? O ile to był prawdziwy wywiad, a nie wcześniej przesłana lista pytań, na które mailem ktoś odpowiedział.
już oceniałe(a)ś
2
0