Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 200-tysięcznej Częstochowie Warta była dotąd ledwo widoczna, przez kilka minionych dekad niemal nie istniała w świadomości częstochowian. Minąwszy ścisłe centrum, płynie już z dala od zabudowań, choć do granicy miasta jest stąd jeszcze 7 km. Warta tworzy tu szeroką dolinę z rozlewiskami, starorzeczami i lasami łęgowymi, by w końcu opuścić miasto wąskim, malowniczym przełomem obramowanym jurajskimi, wapiennymi ostańcami.

Nad Wartą w rejonie dzielnicy WyczerpyNad Wartą w rejonie dzielnicy Wyczerpy Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

W ostatnich latach zaczęło tu jednak przychodzić coraz więcej spacerowiczów zwabionych spokojem, przestrzenią i naturą. To jedyny fragment Warty w mieście, gdzie nie ma wałów przeciwpowodziowych i można iść czy jechać rowerem dosłownie przy samej tafli wody.

Właśnie na tym, siedmiokilometrowym odcinku ma powstać w najbliższych latach teren rekreacyjny urządzony zgodnie z zasadą „czwartej przyrody".

Idea obiegu zamkniętego

- Proszę nie używać terminu "park", bo kojarzy się on z trawą dywanową, a takiego zagospodarowania doliny i przełomu Warty nie chcemy - mówi Łukasz Kot, szef Centrum Usług Komunalnych w częstochowskim Urzędzie Miasta.

Przygotowanie koncepcji CUK zleciło kilka tygodni temu pracowni „Krajobrazy". - Bardzo podoba mi się ich podejście - mówi Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy. - Z jednej strony zamierzają „zapanować" nad zielenią, a z drugiej nie chcą, by elementów „cywilizujących" było za wiele, żeby nie zdominowały natury. Dolina Warty ma zachować swój naturalny charakter, ale z wplecionymi ułatwieniami dla mieszkańców, by mogli korzystać z tego terenu uprawiając różne rodzaje aktywności fizycznej i by łatwiej było np. dotrzeć do punktów widokowych.

Tę myśl, choć wyartykułowaną dosadniej - „chcemy przeciwstawić betonozę zjawisku zarastania" - rozwija prezes pracowni „Krajobrazy" Wojciech Januszczyk. Jest on także konsultantem Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki, pomysłodawcą pierwszej w Polsce Zielonej Sali Wykładowej, twórcą autorskich realizacji ogrodów pod hasłem „Protest Garden", zwracających uwagę na współczesne problemy związane z przestrzenią i krajobrazem. - Żyjemy w dominującym dziś modelu gospodarki liniowej, gdzie pobieramy dziewicze zasoby naturalne i wytwarzamy z nich produkty, które następnie wyrzucamy po zakończeniu ich użytkowania. Jesteśmy użytkownikami tego, co nas otacza. Można to zmienić, także w projektowaniu, i stosować zasady gospodarki cyrkularnej. Postaramy się, by nową koncepcję terenów nadwarciańskich w Częstochowie podporządkować idei obiegu zamkniętego - mówi.

Dlatego nie chce, by w dolinę Warty ingerować z dużymi procesami inwestycyjnymi, bo zostawiają one ślad węglowy. Koncepcja, którą przygotuje jego zespół „nie będzie taranem, który wchodzi w przyrodę, żeby - jak to w Polsce często bywa - pokazać, kto tu rządzi".

Gdy napisaliśmy o tych planach w lokalnym wydaniu „Wyborczej" pojawiły się jednak obawy. „Samorządowcy lubią postawić coś kubaturowego, wylać beton albo zabrukować, bo wtedy każdy widzi, że włożono pieniądze" - to jedna z takich opinii. - Nie będzie takiej pokusy? - pytamy zatem prezydenta Częstochowy?

- Mówimy o takich pomysłach jak altany i place zabaw z naturalnych materiałów - drewna, kamienia, o drewnianych pomostach nad rzeką, może o lekkim mostku nad Wartą, kto wie czy nie wiszącym, by można było przejść z jednego brzegu na drugi - odpowiada Krzysztof Matyjaszczyk.

Samorosnące altany

Jak mówi szef zespołu projektowego, istniejąca wzdłuż Warty zieleń ma być zaadaptowana zgodnie z ideą „czwartej przyrody".

Lasek wśród łąk zalewowych na WyczerpachLasek wśród łąk zalewowych na Wyczerpach Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

„Pierwszą przyrodą" jest zieleń pierwotna, naturalna, nieprzekształcona przez człowieka, której w miastach niemal dziś nie ma. „Drugą przyrodę" stanowią tereny otwarte, rolnicze, np. pola czy sady oraz lasy gospodarcze. „Trzecia" jest uformowana przez człowieka: to parki, skwery, zieleńce, itd. Natomiast „czwartą przyrodę" stanowią zbiorowiska roślinne rozwijające się samoistnie, bez ingerencji człowieka na siedliskach przez niego opuszczonych czy zdegradowanych. Ten termin wprowadził do nauki niemiecki badacz Ingo Kowarik. Mówimy więc o chaszczach, krzakach, zaroślach.

Jak ma wyglądać w praktyce urządzanie terenu rekreacyjnego zachowując „czwartą przyrodę"? Wojciech Januszczyk jako przykład pokazuje zdjęcia samorosnących altan, „skonstruowane" z żywych krzewów. Albo drewniane pomosty-chodniki nad brzegiem rzeki lub w podmokłym lasku. Urządzane byłyby punkty widokowe - i nad rzeką i na pobliskich wzniesieniach - zarówno do obserwacji krajobrazu, jak i ornitologicznych. Te ostatnie zostałyby dyskretnie ukryte.

- W jakiś sposób chcemy też wykorzystać walor skał jurajskich - dodaje. Do tego place zabaw skonstruowane głównie z drewna i wybiegi dla psów. Dodatkowym elementem przestrzeni winna być sztuka, np. rzeźby.

W dolinie Warty dominującym sposobem rekreacji powinien być, prócz spacerowania, rower. Niewykluczone jest urządzenie terenowego toru dla miłośników bardziej karkołomnej jazdy. - Jeśli z konsultacji społecznych wyjdzie nam, że powinna gdzieś powstać dodatkowa przeprawa przez rzekę [dla pieszych czy rowerzystów - przyp. red.], to taką postaramy się zaprojektować - wyjaśnia Januszczyk.

Nad Wartą na wysokości częstochowskiej dzielnicy WyczerpyNad Wartą na wysokości częstochowskiej dzielnicy Wyczerpy Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Zastrzega jednak, że nie da się uciec od tego, by niektóre elementy nie były z betonu czy asfaltu, ale użycie tych materiałów będzie minimalizowane. - A mniej betonu to również niższe koszty inwestycji - zaznacza.

Unia da pieniądze na „zielone"

Prezydent Matyjaszczyk liczy, że przedsięwzięcie będzie wyjątkowe w skali kraju stanowiąc wzorzec postępowania dla innych samorządów.

Termin, w którym poznamy ostateczną koncepcję, uzależniony jest od tempa pracy projektantów ale i od aktywności mieszkańców, którzy przedstawione propozycje będą konsultować, podpowiadać, co im się podoba, a co nie. - Niemniej liczę, że w pierwszej połowie przyszłego roku powinniśmy już wiedzieć, co chcemy tam zrobić. Natomiast realizacja uzależniona jest od pozyskania pieniędzy z zewnątrz, a najpierw terminu odblokowania funduszy europejskich. W zależności od wysokości kosztów, nie jest wykluczone etapowanie prac - mówi prezydent Częstochowy.

WARTA - co to za rzeka?

  • 808 km - trzecia pod względem długości rzeka w Polsce
  • Jest drugą, po Wiśle, wymienianą w hymnie Polski: „Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę".
  • Źródła: na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej koło Zawiercia
  • Ujście: do Odry koło Kostrzyna
  • Miasta nad Wartą (ważniejsze): Częstochowa, Sieradz, Konin, Poznań, Gorzów Wielkopolski
  • Częstochowa znajduje się na 71 km Warty, licząc od źródła
  • 15,5 - tyle kilometrów ma Warta w granicach Częstochowy.
Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.