Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Robert Robaszewski: Lepiej się panu odpoczywa nad wodą czy w lesie?

Gustaw Marek Brzezin: W naszym regionie mamy ten cudowny komfort, że nie musimy wybierać. Ponad dwa tysiące naszych jezior i setki kilometrów rzek są otoczone bogactwem lasów. Osobiście uwielbiam takie połączenie – las i woda, to mi daje odpocząć.

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Gdyby miał pan stworzyć mapę swoich ulubionych zielonych miejsc na Warmii i Mazurach, co by się na niej znalazło?

- Mówmy też o Powiślu, bo nasz region to trzy różniące się od siebie krainy. Mazury kojarzą się czytelnikom przede wszystkim z żeglarstwem i Szlakiem Wielkich Jezior Mazurskich. Elbląg czy Kanał Elbląski to Powiśle, Olsztyn zaś jest stolicą Świętej Warmii. Całość to region bogaty przyrodniczo, krajobrazowo, kulturowo, historycznie, wyjątkowy także pod względem zróżnicowania narodowościowego, etnicznego, religijnego. Każda z tych krain ma swoje przyrodnicze dziedzictwo i bogactwo i w każdej znajduję ciągle coś nowego, zatem proszę mnie zwolnić od wskazywania konkretów.

Kanał ElbląskiKanał Elbląski Fot. Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

W zależności od upodobań możemy zaplanować sobie trasy zwiedzania i wybrać formę wypoczynku. Są legendarne Wielkie Jeziora Mazurskie i najdłuższe w Polsce jezioro Jeziorak. Mamy unikatowy w skali światowej Kanał Elbląski, przez który odcinkami statek przemieszcza się po trawie. Tu zaczyna się popularny Szlak Rowerowy Green Velo o łącznej długości 2 tys. km. Wśród kajakarzy wielkim powodzeniem cieszy się rzeka Krutynia, ale można wybrać mniej uczęszczane rzeki, choćby Łynę, Drwęcę czy urokliwą Marózkę. Lista wyjątkowych, interesujących miejsc jest bardzo długa.

Które pan poleca znajomym?

- Proponuję im pola grunwaldzkie i organizowaną tam corocznie inscenizację bitwy pod Grunwaldem, która co roku przyciąga kilkudziesięciotysięczne rzesze widzów. Odwiedzam Grunwald wielokrotnie w ciągu roku, chętnie też zabieram tam ciekawych historii gości. Dzięki aktywności Muzeum Bitwy pod Grunwaldem w Stębarku, badaniom archeologicznym, nowym inwestycjom to miejsce żyje cały rok i jest też malownicze krajobrazowo.

Uważa pan, że Warmia i Mazury są wystarczająco zielone?

- Mamy to szczęście, że wystarczy wyjść na spacer, aby intensywnie obcować z pełną przyrodą, a nie jej namiastkami. Znaleźć się w lesie, nad jeziorem czy nad rzeką. W każdej chwili można wziąć wędkę i połowić ryby albo pójść na rower czy na grzyby. Dbamy o nasze dziedzictwo przyrodnicze, bo stanowi naszą wartość, i chcemy, aby mogły się nim cieszyć następne pokolenia.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.