Koleje Dolnośląskie z granicy polsko-ukraińskiej przywiozły 1,7 tys. uchodźców. Z Dolnego Śląska na Ukrainę wysyłane są konwoje humanitarne i karetki.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

WOJNA W UKRAINIE - NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA W RELACJI NA ŻYWO

1,7 tys. uchodźców przewiozły Koleje Dolnośląskie z dworca w Przemyślu na początku inwazji Rosji na Ukrainę. Nie wszyscy docierali do stolicy Dolnego Śląska.

2 marca - jak raportował przewoźnik - do składu KD wsiadło 435 osób: kobiety z dziećmi, osoby starsze i młodzież, a we Wrocławiu wysiadło 197 uchodźców, w Krakowie - 168, w Katowicach - 28, w Legnicy - 5, w Bolesławcu - 1, a w Zgorzelcu - 35.

Potrzeby były coraz większe, więc chwilę później wysłano specjalny skład humanitarny złożony z trzech pojazdów hybrydowych KD o długości 180 m. Na pokład mógł on już zabrać pół tysiąca ludzi. Potem wyjechał kolejny - pięcioczłonowy, dla 700 uchodźców.

Wojna w Ukrainie. Wrocław był dla wielu uchodźców tylko etapem w podróży

Koleje Dolnośląskie to spółka podległa samorządowi województwa, który szybko podjął decyzję o wysłaniu pociągów po uciekających spod bomb Ukraińców. Pojechały do Przemyśla razem z wolontariuszami, tłumaczami z Fundacji Ukraina, psychologami, podstawowymi środkami sanitarnymi i ciepłym posiłkiem.

Marszałek Cezary Przybylski wyjaśniał: - Pomagamy Ukrainie i jej obywatelom całym sercem i wszystkimi możliwymi środkami, jakie mamy do dyspozycji.

Jak ta pomoc wyglądała w praktyce? Krzysztof Maj z zarządu województwa nie krył, że akcja była spontaniczna, a Dolny Śląsk został poproszony o pomoc grupie Ukraińców, która chciała dostać się z Przemyśla do Zgorzelca.

Maj: - 2 marca na miejscu było duże zamieszanie, akurat podjechał pociąg z Odessy z 2,5 tys. osób.  Finalnie wzięliśmy ponad 400.

Część uchodźców traktowała Dworzec Główny we Wrocławiu jako etap w podróży.

Maja Glinicka, jedna z koordynatorek punktu pomocowego: - Coraz częściej widzimy też, że potrzebny jest transport uchodźców do innych krajów Europy, głównie do Niemiec. Ludzie pytają o niego i w tym temacie robi nam się tu naprawdę wąskie gardło.

Władze województwa zareagowały. Zgodnie z zapowiedzią marszałka Przybylskiego Koleje Dolnośląskie od poniedziałku 14 marca uruchomiły dodatkowe połączenia w relacji Wrocław Główny - Zgorzelec. W rezultacie do Zgorzelca kursuje 20 pociągów, które - dzięki współpracy ze stroną niemiecką - skomunikowane są z niemieckimi składami jeżdżącymi w kierunku Drezna i Berlina.

Wcześniej "Pociąg do Kultury" w relacji Wrocław - Berlin przemianowano na pociąg ewakuacyjny, który zaczął kursy codzienne, w zależności od skomunikowań z innymi pociągami humanitarnymi. Wyjątkiem był piątek 11 marca, kiedy ten skład wyjątkowo pojechał z Krakowa do Berlina. Udało się też uruchomić wjazd do Goerlitz bezpośrednimi pociągami z Wrocławia, aby sprostać oczekiwaniom obywateli Ukrainy oraz rozładować sytuację na węźle Wrocław.

To niejedyna pomoc, jaką Ukraińcom zaoferowało KD i władze Dolnego Śląska. Korzystali oni również z "zerowych", czyli nieodpłatnych, biletów za przejazd pociągami przewoźnika. Tylko do 9 marca skorzystało z nich 20 tys. osób, a do końca marca KD wydało ich 100 tys.

Wojna w Ukrainie. Dolny Śląsk pomaga, wysyłając karetki i sprzęt medyczny

Międzynarodowy HUB Pomocy Humanitarnej na terenie Dolnośląskiego Parku Innowacji i Nauki we Wrocławiu to kolejny wkład Dolnego Śląska w pomoc dla uchodźców.

Marszałek Przybylski: - Pomoc kierowana z Dolnego Śląska dla Ukrainy jest odpowiedzią na prośby o wsparcie napływające od naszych regionów partnerskich z Ukrainy, czyli z obwodów dnipropietrowskiego i kirowogradzkiego, ale również innych samorządów ukraińskich, z którymi w ostatnich latach nawiązywaliśmy kontakty.

Do obwodu kirowogradzkiego pojechał konwój trzech karetek oraz tir z pomocą humanitarną. Kolejny, z trzema ambulansami pogotowia ratunkowego, wysłano do obwodu dnipropietrowskiego.

Przybylski: - Samorząd województwa dolnośląskiego przekazał Ukrainie 10 karetek pogotowia. Ambulanse zostały przekazane m.in. dla szpitala we Lwowie oraz w Iwano-Frankiwsku w odpowiedzi na prośby strony ukraińskiej. Mamy nawiązany kontakt z obwodami żytomierskim i wołyńskim, którym również przekażemy pomoc humanitarną.

Do Ukrainy trafił też sprzęt medyczny, palety pełne m.in. artykułów higienicznych, środków czystości, kaszek dla dzieci, żywności energetycznej oraz pościel, koce i materace. Akcję wsparły zaprzyjaźnione regiony Dolnego Śląska z Dolnej Saksonii oraz Saksonii.

Pod koniec marca decyzją radnych sejmiku na pomoc dla Ukraińców przeznaczono z budżetu regionu 5 mln zł. Przyjęli oni wtedy również apel do Komisji Europejskiej w sprawie przydzielenia dodatkowych środków finansowych na pomoc uchodźcom z Ukrainy.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem