Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W szczecińskich szkołach realizowany jest projekt pn. "Nauczanie języka sąsiada od przedszkola do zakończenia edukacji - kluczem do komunikacji w Euroregionie Pomerania". Pomerania to region transgraniczny skupiający polskie i niemieckie gminy i stowarzyszenia samorządowe, którego celem jest podejmowanie wspólnych działań dla zrównoważonego rozwoju oraz zbliżenia mieszkańców i instytucji po obu stronach granicy.

Zasięg Euroregionu PomieraniaZasięg Euroregionu Pomierania Fot. pomerania.org.pl

"Nauczanie języka sąsiada" miało za zadanie podniesienia poziomu kształcenia językowego, w tym zwłaszcza języka niemieckiego, na każdym poziomie edukacji. Chodziło też o przełamywanie barier językowych i kulturowych między Polakami i Niemcami, wzajemne poznawanie mentalności oraz otwartą wymianę na rynku pracy.

Dwujęzycznym nauczaniem objęto prawie 4 tys. uczniów z 53 szkół (24 na terenie Szczecina i 29 po stronie niemieckiej). Do pracy nad projektem zaangażowano wychowawców przedszkolnych i nauczycieli języka obcego - łącznie 321 osób. Zainteresowanie nauką języków było tak duże, że chociaż trzyletnia pierwsza edycja programu zakończyła się w czerwcu 2020 r., to został on przedłużony o kolejne dwa lata.

Uczniowie ze Szczecina studiują w Niemczech

W Szczecinie prężnie działają szkoły podstawowe i ponadpodstawowe z oddziałami dwujęzycznymi. Dzieci i młodzież mogą uczyć się na zaawansowanym poziomie nie tylko języka niemieckiego czy angielskiego, ale też włoskiego. Są też placówki, które mają w ofercie naukę od podstaw języka francuskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego.

W IX Liceum Ogólnokształcącym w Szczecinie bardzo mocno postawiono na język niemiecki. W czterech klasach dwujęzycznych (pierwsza, druga i dwie trzecie) jest łącznie ok. 120 uczniów. Głównym celem jest przygotowanie licealistów do egzaminu Deutsches Sprachdiplom der Kultusministerkonferenz Stufe II, którego zaliczenie uprawnia do podjęcia studiów na niemieckich uczelniach. Ten dwujęzyczny profil w XI LO objął patronatem Instytut Germanistyki Uniwersytetu Szczecińskiego.

LO IX z klasami dwujęzycznymi przy placu Mariackim w SzczecinieLO IX z klasami dwujęzycznymi przy placu Mariackim w Szczecinie Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

- Co roku przynajmniej 10 naszych absolwentów aplikuje na studia do niemieckich uczelni. To dużo - mówi Monika Drozd, dyrektorka IX LO w Szczecinie. - Przez ostatnie cztery lata zainteresowanie profilem dwujęzycznym nie spada, co nas bardzo cieszy.

Klasa dwujęzyczna od zwykłej różni się tym, że w tygodniu jest aż sześć godzin języka obcego, w tym przypadku niemieckiego, na poziomie rozszerzonym. Do tego dochodzi kilka godzin matematyki i historii w normalnym trybie, ale raz w tygodniu te lekcje prowadzi nauczyciel z Niemiec. Na koniec roku szkolnego polski i niemiecki nauczyciel wystawiają danemu uczniowi jedną, wspólną ocenę.

- Od dziecka uczę się niemieckiego, więc nie sprawia mi on większych problemów. Nie mówię jeszcze biegle, więc ta nauka ciągle jest potrzebna - tłumaczy Michał z IX LO w Szczecinie. - Nie wiem, czy zdecyduję się na studia w Niemczech, ale dobrze jest mieć taką możliwość. Mam w Niemczech kilku kolegów, poznaliśmy się online. Dzięki nim też mogę poprawiać swój niemiecki.

Nowy sposób nauczania w szkołach językowych

W samym Szczecinie działa też ponad 20 prywatnych szkół językowych. Jedną z nich jest Centrum Egzaminacyjne Goethe-Institut przy ul. Mickiewicza, które po zakończeniu płatnego kursu wydaje certyfikat potwierdzający znajomość języka niemieckiego. Obecnie uczy się tam ok. 600 kursantów. W większości są to osoby w wieku 25-40 lat, ale nie brakuje też dzieci i młodzieży.

- Przez pandemię musieliśmy wprowadzić naukę zdalną i właśnie tą wersją kursanci są obecnie najbardziej zainteresowani - tłumaczy Izabela Zalewska-Baran, dyrektorka Centrum Egzaminacyjnego Goethe-Institut w Szczecinie. - Znajomość języka niemieckiego daje ogromne możliwości, szczególnie w naszym przygranicznym regionie. Dużo naszych kursantów przygotowuje się do pracy w Niemczech.

Realia na rynku pracy są takie, że Szczecin rozwija współpracę biznesową nie tylko z Niemcami, ale też z innymi krajami niemieckojęzycznymi, takimi jak Szwajcaria czy Austria. Firmy mają swoje oddziały zarówno tam, jak i w Polsce.

- Przedsiębiorcy z zagranicy, głównie z Niemiec, sami do nas dzwonią i pytają o poziom nauczania. Szukają u nas potencjalnych pracowników. Zapotrzebowanie jest naprawdę duże - podkreśla Zalewska-Baran.

Niemiecko-polskie gimnazjum w Loecknitz

Bardzo ważnym elementem przygranicznej współpracy polsko-niemieckiej było utworzenie już w 1995 r. Niemiecko-Polskiego gimnazjum w przygranicznym Löcknitz (Löcknitz Deutsch-Polnisches Gymnasium) Polska i niemiecka młodzież uczy się tam dwujęzycznych klas integracyjnych.

Niemiecko-polskie gimnazjum w LoecknitzNiemiecko-polskie gimnazjum w Loecknitz Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG

Partnerem po polskiej stronie jest Zespół Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w podszczecińskich Policach. Szkoły po dwóch stronach granicy dzieli w linii prostej 25 km.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej współpracy. Przez prawie 30 lat wytworzyły się relacje przyjacielskie nie tylko między polskimi i niemieckimi dziećmi, ale też kadrą pedagogiczną - mówi Karolina Bańka-Pociecha, wicedyrektorka Zespołu Szkół w Policach. - Niemieccy nauczyciele przyjeżdżają do Szczecina, chodzą do filharmonii, uczestniczą w kursach języka polskiego.

Co roku szkołę w Löcknitz kończy ok. 30 uczniów z Polski. Uczą się zgodnie z niemiecką podstawą programową, ale jest kilka wyjątków. Historii Polski, języka polskiego czy podstaw chemii uczą polscy nauczyciele oddelegowani z ZS w Policach.

- Na początku było trudno o rozreklamowanie tego projektu, ale teraz nie ma z tym problemu. Wieści o takim profilu przekazują sobie rodzice, którzy pracują w Niemczech, czasem przepisują swoje dzieci do nas z innych szkół czy zapisują do nas od razu całe rodzeństwa - zachwala Bańka-Pociecha.

Ile kosztował program nauki języka sąsiada?

Program "Nauczanie języka sąsiada od przedszkola do zakończenia edukacji – kluczem do komunikacji w Euroregionie Pomerania" był początkowo finansowany ze środków budżetowych Szczecina. Kilka miesięcy po jego rozpoczęciu Komitet Monitorujący Programu Współpracy Interreg V-A Niemcy/Meklemburgia-Pomorze Przednie/Brandenburgia-Polska zdecydował się na jego dofinansowanie kwotą prawie 2,2 mln euro. Cały projekt kosztował w sumie 2 569 643,29 euro.

Więcej o dobrych praktykach miast na stronie Unii Metropolii Polskich: www.metropolie.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.