Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Mamy świadomość, że po ustaniu pandemii oferta kulturalna będzie inna, bo ludzie będą się zachowywać inaczej. Potrzebujemy nowego pomysłu i kreacji – mówił w maju zeszłego roku Rafał „Koza" Koziński, dyrektor artystyczny Centrum Kultury w Lublinie. To właśnie przeprowadzone przez lubelską instytucję badania pokazały, że już po wygaszeniu pandemii podejdziemy z dużą ostrożnością do uczestnictwa w kulturze. I choć za nią tęsknimy, będziemy wybierać raczej kameralne wydarzenia.

Teatr i muzyka w dzielnicy

Ale nie tylko pandemia sprawia, że rośnie potencjał dla imprez organizowanych blisko domów. – Z badań na temat uczestnictwa Polaków w kulturze wynika, że aż 67 proc. wcale z niej nie korzysta, bo nie ma na to czasu. Postanowiliśmy więc dać im ją na wyciągnięcie ręki – mówi dyrektor artystyczny CK.

W 2018 roku Centrum Kultury rozpoczęło cykl pikników odbywających się w dzielnicach miasta. Miały one przybliżać mieszkańcom rolę Lublina w procesach odzyskiwania wolności przez Polskę, ze szczególnym podkreśleniem Lubelskiego Lipca ’80. W sumie odbyło się sześć takich imprez. Lublinianie mogli tam wysłuchać m.in. specjalnego koncertu lokalnych artystów, którzy śpiewali utwory m.in. Perfectu, Lady Pank, Lombardu, Czesława Niemena. Wydarzenie kończyła projekcja kręconej w Lublinie „Volty" w reżyserii Juliusza Machulskiego.

Lublin. Piknik teatralny dla mieszkańców KalinowszczyznyLublin. Piknik teatralny dla mieszkańców Kalinowszczyzny Fot. Krzysztof Mazur / Agencja Wyborcza.pl

Zainteresowanie było ogromne, dlatego i w kolejnym roku zadbano o podobną imprezę. Tym razem z teatrem w roli głównej. – Ruszamy w teatralną pielgrzymkę po dzielnicach. Wychodząc z psem na osiedlu, gdzieś za rogiem możesz zobaczyć fajne rzeczy. Nie trzeba się męczyć i tracić czasu na dojazdy do centrum miasta – mówił Koziński przed startem drugiej edycji. W programie pikników znalazły się zarówno spektakle dla najmłodszych, jak i dorosłych widzów. W końcu chodziło przede wszystkim o to, by uczestniczyć w nich całymi rodzinami.

W 2020 roku dzielnicowe pikniki wstrzymała pandemia koronawirusa. – Byliśmy w momencie rozpędu, w toku wielu działań i inicjatyw dzielnicowych, które niestety musiały zostać odwołane. Czekamy na powrót warunków, które pozwolą na wspólne z mieszkańcami realizowanie projektów kulturalnych, których potrzebują w swoich dzielnicach – mówi Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępca prezydenta Lublina.

Kultura dla każdego

Ale szersze wyjście artystów poza centrum miasta zaczęło się w Lublinie dużo wcześniej. Już w 2013 roku rozpoczął się program „Dzielnice Kultury", jeden z kluczowych elementów Strategii Rozwoju Kultury Lublina. Powstał, by wyrównać szanse i zapewnić wszystkim mieszkańcom swobodny dostęp do działań artystycznych.

– Kultura dla wszystkich i blisko mieszkańca to największy sukces naszych wspólnych działań. Dzięki kulturze Lublin jest dziś rzeczywistą wspólnotą mieszkańców zbudowaną z poczucia dumy, miłości i odpowiedzialności za miasto – mówi Stepaniuk-Kuśmierzak.

Lublin. Piknik teatralny dla mieszkańców KalinowszczyznyFot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

„Dzielnice Kultury" zaowocowały już ponad tysiącem różnego rodzaju działań obejmujących każdą dziedzinę sztuki. Szczególne znaczenie miały edycje jubileuszowe, poświęcone następującym po sobie obchodom Wielkiego Jubileuszu 700-lecia Miasta Lublin, 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę oraz 450-lecia zawarcia unii lubelskiej.

Jak podkreśla Stepaniuk-Kuśmierzak, dzięki temu programowi mieszkańcy kształcą się w obszarach związanych z różnymi dziedzinami sztuki. – Kolejnym krokiem ku lepszej dostępności kultury dla mieszkańców jest tworzenie nowych miejsc lub wspieranie istniejących przestrzeni, wokół których skupiają się działania kulturalne w dzielnicach.

Lublin ratuje festiwalowe lato

Ale Lublin to także duże festiwale, konkurujące swoimi programami z największymi letnimi imprezami masowymi organizowanymi w kraju. Nie trzeba więc wyjeżdżać do innej miejscowości, by posłuchać gwiazd światowego formatu, spotkać najważniejszych twórców nowego cyrku czy zetknąć się z kulturą tradycyjną naszych wschodnich sąsiadów. To duży atut, który wpływa na decyzję wielu mieszkańców o spędzeniu wakacji właśnie w swoim rodzinnym mieście. Zresztą cztery sztandarowe imprezy: Noc Kultury, Inne Brzmienia, Carnaval Sztukmistrzów i Jarmark Jagielloński skutecznie przyciągają też do Lublina rzesze turystów.

Lublin. Carnaval SztukmistrzówLublin. Carnaval Sztukmistrzów Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Ma to wymierne efekty w postaci milionów złotych zostawionych w mieście. Z badania przeprowadzonego w 2018 roku na zlecenie Warsztatów Kultury, organizatora wspomnianych imprez, wynika, że ich uczestnicy wydają łącznie aż 72 mln zł. Turyści zostawiają w Lublinie 240 proc. przeciętnych wydatków stałych mieszkańców. Pieniądze wydają głównie na jedzenie w restauracjach, pubach i punktach handlowych (średnio jedna osoba wydaje 401 zł). Uczestnicy Carnavalu najczęściej odwiedzają restauracje, publiczność Innych Brzmień chętniej zagląda do barów, pubów i klubów. Najwięcej pamiątek z miasta przywożą z kolei goście Jarmarku Jagiellońskiego.

I choć wyliczenia te nie mają w pandemii żadnego odzwierciedlenia, godny odnotowania jest już sam fakt, że Lublin – mimo panujących od ponad roku obostrzeń – nie zrezygnował z festiwalowego lata (a przecież zrobił tak prawie cały świat). W zeszłym roku nie udało się uratować jedynie Nocy Kultury, którą z powodu wprowadzenia kolejnych obostrzeń odwołano dosłownie kilkanaście godzin przed startem.

Kilka dni temu Warsztaty Kultury zapewniły, że przygotowują już nowe edycje swoich imprez. – Pełną parą pracujemy nad tegorocznymi wydarzeniami, aby jak co roku cieszyły mieszkańców Lublina swoim niepowtarzalnym programem. Oczywiście zostały one pomyślane tak, aby zapewnić wszystkim bezpieczeństwo związane z trwającą nadal pandemią – zapewniają organizatorzy.

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.