Rządowi nie po drodze z samorządem. Rafał Trzaskowski jest naszą nadzieją. Będziemy mu pomagać, żeby budował ruch z poparciem społecznym, który wygra wybory - mówił na gali Supermiasta i Superregiony 2040 prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

TU ZOBACZYSZ RELACJĘ Z GALI: 

- Plebiscyt to wyjątkowe przedsięwzięcie. Wspólnie z naszymi czytelnikami wybraliśmy po siedem wyzwań dla naszych regionów. W głosowaniu wzięło udział 67 tys. osób - zagaiła Paulina Skalnicka-Kirpsza, redaktor naczelna Gazety Wyborczej w Poznaniu.

Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Michnik: Samorządy to chleb i wino demokracji

- Nie wszystko nam się w wolnej Polsce udało, ale samorządy i samorządowcy nam się udali. Z wielką dumą możemy mówić, że mamy takich samorządowców jak: Ola Dulkiewicz, jak Jacek Jaśkowiak, jak Jacek Karnowski, Rafał Trzaskowski, czy Hanna Zdanowska i Krzysztof Żuk i wielu wielu innych. Polska demokracja jest silna swoimi samorządami. Miejmy nadzieję, że pokaże tę siłę w wyborach prezydenta Rzeszowa, że to też będzie miasto niezależne od centralnej władzy, która samorządność chce zdusić, zbudować swoją wersję bolszewickiego autorytaryzmu - mówił ostro Adam Michnik, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej". - Samorządy to chleb i wino demokracji - dodał.

- Kompetencje samorządów są ograniczane, to widać przy konflikcie o Krajowy Plan Odbudowy, w protestach miast przeciwko centralizacji autorytarnej władzy, którą obserwujemy. Odnowa demokracji wyjdzie z samorządu - mówił naczelny "Wyborczej". - Jestem głęboko przekonany, że inkwizytorzy z Nowogrodzkiej będą mieć coraz mniej do powiedzenia o polskim dobrobycie. Samorządowcom życzymy wszystkiego najlepszego, zasługują na wsparcie i zasługuje na to Polska.

Adam Michnik, naczelny 'Wyborczej' na Gali Supermiasta i Superregiony
Adam Michnik, naczelny 'Wyborczej' na Gali Supermiasta i Superregiony  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Michał Olszewski: Gdzieś na horyzoncie majaczy świat po pandemii

- Gdzieś na horyzoncie majaczy świat bez maseczek, bez obostrzeń - mówił Michał Olszewski, szef "Wyborczej" w Krakowie, otwierając debatę o  "nowej normalności miast" - w kontekście pandemii koronawirusa.

TU OBEJRZYSZ ZAPIS PIERWSZEJ DEBATY

Olszewski pytał, czy jesteśmy w stanie pogodzić rozwój miast i ich zazielenienie.

Michał Olszewski na gali Supermiasta
Michał Olszewski na gali Supermiasta  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

- Sprzeczność jest tylko w naszych umysłach - przekonywała Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. - Nawet w najwęższych ulicach - nie jest tajemnicą, że mamy ulice przystosowane raczej dla dorożek - można pomieścić i szerszy chodnik, i zieleń i drzewa - mówiła prezydent Łodzi. - Pomieścić i pieszych, i rowerzystów i samochody. Przykładem są nasze woonerfy - mówiła. Przyznawała, że nie można takich zmian wprowadzać bez rozmów z mieszkańcami i przedsiębiorcami.

Zdanowska: trzeba równoważyć oczekiwania

- Jak ważna jest ta przestrzeń, pokazała pandemia, kiedy nie mogliśmy pójść do restauracji, kiedy przez chwilę nawet zamknięty był las. Zapragnęliśmy zieleni, zapragnęliśmy też swobody przemieszczania się. Dróg powinno być więcej, ale powinny one być wyposażone w przestrzeń do przemieszczania się dla każdego, także pieszego czy osoby na rowerze, albo hulajnodze. Nie wszystkich przekonamy, by odstawił samochód, dla niektórych to miejsce pracy. Ale trzeba zrównoważyć oczekiwania - mówiła prezydent Łodzi.

Wirtualna debata samorządowców podczas Gali Supermiasta. W lewym górnym rogu prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.
Wirtualna debata samorządowców podczas Gali Supermiasta. W lewym górnym rogu prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

- Jak pogodzić przemysł w mieście z niską emisją? - pytał Olszewski Andrzeja Nowakowskiego, prezydenta Płocka, w którym znajduje się rafineria Orlenu.

- To trudne, brak współpracy z potentatem rafineryjnym - mówił prezydent Płocka. - Kluczem jest dobra współpraca, jesteśmy sąsiadami skazanymi na siebie. Musimy mieć do siebie zaufanie.

Majchrowski: Pandemia mija, turyści już wracają

MIchał Olszewski zauważył, że pandemia stała się punktem wyjścia do dyskusji co zrobić z turystyką, gdy turyści już wrócą po pandemii

- Puste ulice to była sytuacja przejściowa, już dziś, w ramach luzowania obostrzeń widać, że ilość turystów systematycznie wzrasta - mówił Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa. Zapowiadał kampanię reklamową Krakowa - bilboardy pojawią się w innych polskich miastach. Jeśli lotniska otworzą się pełną parą, będą też kampanie przeznaczone dla turystów zagranicznych. Majchrowski liczył, że uda się rozwinąć turystykę kulturalną a także medyczną.

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa podczas debaty samorządowców na Gali Supermiast
Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa podczas debaty samorządowców na Gali Supermiast  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

- Kongresy już się zaczynają, są rezerwacje na kolejne miesiące. Jestem dobrej myśli. Turystyka, gastronomia hotelarstwo były w fatalnej sytuacji. Robimy wszystko, żeby było im lepiej, niestety nie dostali wsparcia rządowego takiego, jak w gminach górskich - żałował.

Żuk: planujemy więcej zieleni

- Niestety odpuściliśmy sobie planowanie urbanistyczne. Mam pytanie do prezydenta Lublina, jak wyobraża sobie powrót do dobrego planowania przestrzennego, o które upominali się uczestnicy plebiscytu? - pytał Olszewski.

- To nie my odpuściliśmy, tylko rządzący, przy bardzo złym prawie - przekonywał Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. - Planowanie w Lublinie oparte jest na dobrej szkole urbanisty prof. Dylewskiego. Staramy się wracać do pomysłów tej szkoły - zapewniał. I ponuro apelował: - Oby to prawo nie było psute jeszcze bardziej.

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina podczas prowadzonej przez Michała Olszewskiego, naczelnego krakowskiej 'Wyborczej' debaty samorządowców na Gali Supermiasta
Krzysztof Żuk, prezydent Lublina podczas prowadzonej przez Michała Olszewskiego, naczelnego krakowskiej 'Wyborczej' debaty samorządowców na Gali Supermiasta  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

- Po covidzie najważniejsze jest docenienie przez mieszkańców zieleni. Oddaliśmy niedawno Park Ludowy po modernizacji. Byliśmy ciekawi, czy mieszkańcy tłumnie zapełnią park. tak się stało. Całymi rodzinami się pojawili - mówił Żuk. - Ale oczekiwania rosną. Mamy w planach park nad doliną Bystrzycy. Jest ujęty w studium. Tego oczekują mieszkańcy - zieleni, przyjazności otoczenia. Choć niektóre zurbanizowane fragmenty miasta są trudne do poprawienia - przyznał.

Krupa: Nie wiemy, na czym stoimy z Nowym Ładem

Marcin Krupa, prezydent Katowic pytany był o to, jak powinna wyglądać pomoc dla miast wychodzących z koronawirusowego kryzysu. - Patrząc na plan tzw. Nowego Ładu nie wiemy, na czym stoimy. Obietnice są duże. Chcielibyśmy poznać szczegóły, żeby móc realizować, czego mieszkańcy oczekują, My jesteśmy ich najbliżej - powiedział prezydent Katowic.

Przypomniał, że Katowice dostały kilkadziesiąt mln zł z tzw. rządowego funduszu inwestycji lokalnych. - Ale wiele samorządów nie dostało pieniędzy - zaznaczył.

Kurski: trwa orlenizacja samorządów i Polski

- 32 lata temu powstała Gazeta Wyborcza, utkana z prometejskich marzeń, ktore w większości się ziściły, ale od sześciu lat źli ludzie je depczą, niszczą niezależne instytucje, sądy, telewizję - mówił Jarosław Kurski, wicenaczelny "Wyborczej". - Piszą historię na nowo, tworząc nowego pisowskiego człowieka, anty-obywatela, świadomie i metodycznie niszczą samorzady. Bo skoro nie można czegoś przejąć, trzeba zniszczyć. Dokładać zadań, odbierać pieniądze i kompetencje - mówił z pasją.

Jarosław Kurski, pierwszy wicenaczelny 'Wyborczej' podczas Gali Supermiasta
Jarosław Kurski, pierwszy wicenaczelny 'Wyborczej' podczas Gali Supermiasta  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

- By zorlenizować Polskę najpierw trzeba zorlenizować samorządy, a na początku zorlenizować niezależne lokalne media - mówił Kurski przypominając trwającą wymianę naczelnych gazet należących do koncernu Polska Press po przejęciu go przez kontrolowany przez państwo Orlen.

Obiecywał, że "Wyborcza" nie straci niezależności, a o samorządy będzie walczyć otwierając kolejne redakcje lokalne - po Wałbrzychu i Zakopanem w czerwcu powstanie redakcja w Koszalinie. - I nie jest to nasze ostatnie słowo - zapowiedział Kurski.

Truskolaski: Rządowi z samorządami nie po drodze

W drugiej debacie, poświęconej starciu na linii rząd-samorządy Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku krytykował rządowy program Nowy Polski Ład. - Samorządy na nim stracą 10 mld zł. To kolejny plaster salami odkrajania naszych finansów. To jest celowa polityka. Rządowi z samorzadami jest nie po drodze. My walczymy o to, by nie zepsuć samorządów - mówił.

Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku podczas debaty na Gali Supermiasta
Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku podczas debaty na Gali Supermiasta  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

- Rafał Trzaskowski jest nasza nadzieją - mówił Truskolaski - Będziemy mu pomagac, żeby budował ruch z poparciem społecznym, który wygra wybory. To nie znaczy, że uda się przejąć władzę. Przedtem PiS pewnie zniszczy Sąd Najwyższy - prorokował ponuro. Pytany o rolę Platformy Obywatelskiej odpowiadał: - Nikt nie ma zamiaru jej niszczyć. Chyba, że sama się zniszczy.

TU OBEJRZYSZ ZAPIS DRUGIEJ DEBATY:

Dulkiewicz: Polski Ład to zamach na samorządy

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, przekonywała, że brakuje projektu takiego, jak Campus Polska, budowanej przez Trzaskowskiego letniej szkoły dla osób młodych, ze słabo ukrywaną ambicją jednoczesnej budowy projektu politycznego. - Spodziewam sie usłyszeć, czego oczekują młodzi ludzie. Chcę, żeby mieli pełną świadomość tego, co jest możliwe. Dziś kluczowe jest, byśmy skupili się na pracy w swoich miastach, ale także z pomocą niezależnych mediów mieszkańcom naszych miast, jaki jest zamach szykowany na nich. Bo tym właśnie jest program Polski Ład - przekonywała, wskazując, że zapisane w tym programie podcinanie dochodów samorządów grozi dotkliwymi podwyżkami w miastach.

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska podczas debaty samorządowców na Gali Supermiasta
Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska podczas debaty samorządowców na Gali Supermiasta  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Jaśkowiak: Grozi nam centralizacja, zniknie samorząd, jaki znamy

Takze prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zaangażowany jest w budowę projektu Campus Polska. - Oczekuję pewnych działań. Działanie przemawia do mnie bardziej niż słowa. Kilka lat rządów prawicy oraz pandemia pomogły samorzadowcom we współdziałaniu. Potrafimy się ze sobą sprawnie komunikować, podejmować decyzje. Jeżeli dzisiaj politycy opozycji i samorządowcy nie połączą sił i potencjałów, to nie będziemy mieli samorządu takiego, jaki znamy od 30 lat. Wróci Polska z przeszłości, zarządzana centralnie przez sekretarzy wojewódzkich, z prezydentami miast o niewielkich uprawnieniach - ostrzegał.

Mikołaj Chrzan, szef redakcji lokalnych 'Wyborczej' podczas Gali Supermiasta. Prowadził debatę, w której brali udział prezydenci miast, m.in. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska oraz Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.
Mikołaj Chrzan, szef redakcji lokalnych 'Wyborczej' podczas Gali Supermiasta. Prowadził debatę, w której brali udział prezydenci miast, m.in. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska oraz Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

MIkołaj Chrzan, szef redakcji lokalnych "Wyborczej" pytał Jaśkowiaka, czy wyobraża sobie odejście z PO do ruchu Trzaskowskiego. - Platforma musi połączyć siły z innymi podmiotami na zasadzie partnerstwa. Politycy PO na poziomie krajowym potrafią podjąć decyzję, mamy lidera zufania publicznego, jakim jest Trzaskowski, mamy zasoby finansowe, wsparcie samorzadowców. Byłoby grzechem, gdybyśmy nie połączyli sił, wznosząc się ponad partyjne interesy. Od tego zależy przyszłość nie tylko samorządów, ale i kraju - przekonywał Jaśkowiak.

Gala Supermiasta i Superregiony 2040. Debata marszałków województw

- Z plebiscytu wynika, że priorytety dla regionów to ekologia, ekologia i ekologia. I transport, najlepiej ekologiczny - mówił Grzegorz Kubicki, redaktor naczelny "Wyborczej Trójmiasto", otwierając debatę marszałków województw. Jak pogodzić rozwój z ekologią?

- Da się to pogodzić. My jesteśmy skazani na ekologię, mamy lasy, parki krajobrazowe - zapewniała Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego, przekonując, że ekologia i rozwój gospodarczy to od dawna strategiczne cele samorządu. Obiecywała wsparcie dla przedsiębiorczości, ukierunkowane na  zrównoważony rozwój.

Debata marszałków na Gali Supermiasta. Na pierwszym planie prowadzący Grzegorz Kubicki, szef trójmiejskiego oddziału 'Wyborczej'
Debata marszałków na Gali Supermiasta. Na pierwszym planie prowadzący Grzegorz Kubicki, szef trójmiejskiego oddziału 'Wyborczej'  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

TU OBEJRZYSZ ZAPIS TRZECIEJ DEBATY: 

Struk: mamy program budowy kolei m.in. do Łeby

Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego pytany był o transport kolejowy. - Sukces budowy kolei metropolitalnej, inwestycji samorządu, zmienił postrzeganie transportu kolejowego. Wielu pasażerów uważa, że to bardzo sprawny transport, dający dostęp do rozwiniętych ośrodków jak Gdańsk, Gdynia Sopot. Jest wiele postulatów nowych linii kolejowych, elektryfikowania ich. Powstał program rozwoju Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Mowa m.in. o połączeniach w kierunku plaż bałtyckich, ale i linie Lębork-Łeba, czy Bytowa z Kościerzyną i dalej w kierunku Trójmiasta.

Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego na Gali Supermiasta
Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego na Gali Supermiasta  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Brzezin: ile trzeba będzie dołożyć z budżetu województwa do kolei

Na Warmi i Mazurach zaludnienie jest niewielkie. W takich warunkach może być trudno o stworzenie połąćzeń kolejowych z ilością pasażerów dającą szanse na samofinansowanie. - Niskoemisyjny transport zbiorowy jest pożądany, ale trzeba to wszystko mądrze skorelować z ekonomią. Ilość tras nie przeradza sięw ekonomiczny rachunek - mówił Gustaw Brzezin, marszałek woj. warmińsko-mazurskiego.

- Z biletów mozemy zabezpieczyć co najwyżej 30 proc kosztów, resztę trzeba będzie dokładać z budżetu województwa. Planujemy nowe linie kolejowe i autobusowe, ale bacznie będziemy obserwować ich obciążenie - zastrzegł.

Struzik: kto udźwignie Koleje Mazowieckie, jeżeli województwo zostanie podzielone?

- Podział Mazowsza na dwa województwa to absurd, wymyślony przez tych, którzy nie są w stanie przejąć włądzy. Jak zorganizować transport z dziurą w środku? - mówił Adam Struzik, marszałek Mazowsza, nawiązując do tego, ze forsowane przez PiS plany przewidują wykrojenie z Mazowsza aglomeracji warszawskiej jako osobnego województwa, oblanego dookoła nowym województwem mazowieckim.

- Do transportu kolejowego dokładamy 380 mln zł, Gros kosztów jest na obrzeżach województw, w aglomeracji bilety pokrywają 90 proc, a na obrzeżach - 5 proc. Nowe hipotetyczne województwo musiałoby straszne pieniądze dopłacać do przewozów, albo obcinać ilość połączeń. To chore pomysły - irytował się Struzik.

Adam Struzik, marszałek Mazowsza, podczas debaty marszałków na Gali Supermiast.
Adam Struzik, marszałek Mazowsza, podczas debaty marszałków na Gali Supermiast.  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Woźniak: rozpaczliwie upominamy się o drogę nr. 11

Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego zaznaczał, że nie wszyscy - na przykład dostawcy - mogą jeździć koleją i potrzebne są też bezkolizyjne połączenia drogowe. - Rozwijajlibyśmy się jeszcze szybciej, gdyby decyzje dotyczące dróg zapadałyby szybciej. Od kilku lat rozpaczliwie upominamy się o drogę nr .11, łączącą południowy i północy kraniec województwa w standardzie ekspresówki - przypominał.

Geblewicz: Aż osiem godzin koleją do Warszawy. Chcemy cywilizowanych połączeń

O walkę z komunikacyjnym wykluczeniem upominali się też uczestnicy głosowania w plebiscycie z województwa zachodnio-pomorskiego. - Blizej niż do Warszawy mamy Berlin, Kopenhagę, nawet do Pragi mamy bliżej. Chceilibyśmy w końcu w sposób cywilizowany móc podróżować do stolicy w sposób przyjazny. Jeszcze za rzadów PO-PSL uzyskaliśmy połączenie autostradowe i podróż trwa pięć godzin, a koleją - osiem. Ruch lotniczy zamarł, Za PiS dopieszczany jest tylko port Okęcie, kosztem lotnisk lokalnych - narzekał.

Całbecki: Musimy szkolić więcej pielęgniarek

- Permanentny brak personelu medycznego utrudniał nam zarządzanie kryzysowe w czasie pandemii - przyznawał Piotr Całbecki, marszałek woj. kujawsko-pomorskie. - Opustoszały inne oddziały, niecovidowe. Powinniśmy kształcić więcej lekarzy, pielęgniarek. Trzeba zaoferować im odpowiednie warunki pracy - mówił.

Jerzy B. Wójcik: serio potraktujmy zieleń

Na zakończenie gali głos zabrał Jerzy B. Wójcik, wydawca "Wyborczej". - W środku pandemii przez trzy miesiące ludzie w 27 miastach dyskutowali o przyszłości swoich bliskich i swojego miasta. Bardzo się z tego cieszę. Samorządowcy mogą być dumni ze swoich obywateli, tak, jak my jesteśmy dumni z naszych czytelników - mówił.

Jerzy B. Wójcik, wicenaczelny 'Wyborczej' na Gali Supermiasta
Jerzy B. Wójcik, wicenaczelny 'Wyborczej' na Gali Supermiasta  Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl

Próbował podsumować priorytety zgłaszane przez mieszkańców różnych miast. To m. in. troska o wodę, zdrowie mieszkańców, dbanie o ducha miasta.

- Musimy serio potraktować zieleń. Uczestnicy plebiscytu nie mieli na myśli malowania trawy na zielono. Myśląc o mieście przyszłości mobilność wszystkich bez względu na wiek, na zamożność, powinna być priorytetem - mówił Jerzy B. Wójcik. Dowodził, że miasto powinno być przystępne. - Takie, w którym każdy czuje się u siebie. To wielkie zadanie, na które wskazali nam uczestnicy plebiscyt.

GALA SUPERMIASTA I SUPERREGIONY 2040:

Zapis transmisji z gali można także obejrzeć na Facebooku pod tym linkiem <<<

Wyniki plebiscytu: chcemy zielonych, przyjaznych miast  

Plebiscyt "Supermiasta i Superregiony 2040" ogłosiliśmy pod koniec marca, zachęcając czytelników, samorządowców i aktywistów do określenia największych wyzwań stojących przed naszymi miastami i województwami. Z nadesłanych propozycji wybraliśmy po 12. Z nich - w głosowaniu trwającym ponad dwa tygodnie - wyłoniły się finałowe siódemki. Zagłosowało ponad 67 tys. osób.  

Wyjątkowego znaczenia nabrała ekologia, troska o drzewa, marzenia o zielonych enklawach w centrach miast i przyjaznych naturze środkach komunikacji miejskiej (ekowyzwania to prawie 32 proc. wszystkich głosów oddanych w plebiscycie). Chcemy też mieszkać ładnie i wygodnie – wysokie miejsca w plebiscycie zajmowały osiedlowe parki, dobre skomunikowanie osiedli oddalonych od centrum, tereny rekreacyjne nad rzekami. Więcej o wynikach plebiscytu można przeczytać TU <<< 

MATERIAŁY PARTNERÓW:

 

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ
icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
?POWRÓT MIASTA NAD RZEKI?
Częstochowa nie ma wielu parków, za to posiada kilka rzek: Wartę, ale też Stradomkę, Konopkę i Kucelinkę. Trzeba je wykorzystać: obok Starego Miasta bulwary mogłyby być bardziej cywilizowane, gdzie indziej bardziej dzikie, ale ze ścieżkami i mostkami. Ważne, by tworzyły ?park linearny? rozciągający się na wiele kilometrów.
W Częstochowie wybraliśmy a to dlaczego: Ja wybrałem zadanie: ?POWRÓT MIASTA NAD RZEKI? ? dlaczego?
Bo w ten sposób wybrałem prawie wszystkie pozostałe zadania, a mam tylko jeden głos. Już 24-04-2019r GW publikowała list jak mogłoby wyglądać zadanie ?Powrót miasta nad rzeki? link Zróbmy parki nad Stradomką, Konopką i Wartą [LIST]
Żeby zadanie było realne należy:
1/ Częstochowa powinna stać się prawnym włodarzem terenów rzecznych i około rzecznych wraz z funduszami centralnymi przeznaczonymi na gospodarkę wodną, a przynajmniej na rzeczki miejscowe wpadające do Warty. A to dlatego, że dwudziestoletnie inwestowanie na swoim jest o wiele skuteczniejsze, a często jedynie możliwe, niż na terenach należących do np. Wód Polskich, Kolei Polskich, osób fizycznych, firm, itp.
2/ Podjąć uchwałę przez Radę Miasta o przystąpieniu do wykonania rozległego planu zagospodarowania , który określi kierunek na 20 lat kompleksowo wszystkich terenów wokół rzek wpadających do Warty wraz z Wartą. Fragmentaryczny plan miejscowy, robiony aktualnie od ul Rzeźnickiej do Warty nie załatwia tematu. Może się zdarzyć, a zdarza się powódź raz na 10lat. Nie wystarczy planować na fragmencie terenu jeśli poza tym terenem w górę Stradomki i Konopki aktualnie likwiduje się duże naturalne rozlewiska.
3/ przygotować plan działania z wykorzystaniem funduszy unijnych na odbudowę po pandemii na tematy- zielona energię , klimat itp
?POWRÓT MIASTA NAD RZEKI?
Wyobraźmy sobie za 20 lat nowocześnie zagospodarowany rozległy park nad rzekami rozciągnięty na kilkanaście kilometrów a w nim:
- drogi spacerowe i rowerowe
- mniejsze i większe zbiorniki retencyjne
-wysokie drzewa, pozbawione niskich krzaków dziko rosnących, które tylko ukrywają nieczystości z miasta (plastyki, butelki, opakowania..) itp. itp.
- nad rzeczkami wytwarzana zielona energia- słoneczne panele i małe ciche wiatraki o mocy 1-5kW jakie są aktualnie w programie krajowym (NCBR).
Przykłady można brać z różnych miast na świecie.
Taka wizja przyszłości jest zgodna z zadaniem ?POWSTRZYMANIE KURCZENIA SIĘ CZĘSTOCHOWY? ? bo będzie się chciało osiedlać w pobliżu zdrowego otoczenia, a przyszli inwestorzy będą pewni, że nie braknie podstawowego surowca do egzystencji firm i ludzi jakim jest WODA.
Taka wizja przyszłości spowoduje, że będzie miała sens ?REWITALIZACJA STAREGO MIASTA? które setki lat temu powstało tuż nad rzeką i należy rewitalizacje powiązać z terenami nadrzecznymi.
Taka wizja przyszłości spowoduje, że zadanie ?PEŁNA SIEĆ DRÓG ROWEROWYCH? uzyska sojusznika do tego zadania w postaci ponad 30 km dróżek w otoczeniu przyrody nadrzecznej.
Taka wizja przyszłości urealni zadanie ?POWRÓT DO CENTRUM MIASTA? i zachęci do mieszkanie w pobliżu zdrowych terenów nadrzecznych. ( 1/3 mieszkańców i 1/3 terenu miasta znajduje się w odległości mniejszej niż kilometr od rzek częstochowskich)
Taka wizja przyszłości wspomoże zadanie ?ŁAD PRZESTRZENNY I ESTETYCZNY? Pozbycie się bałaganu nad rzeczkami w centrum Częstochowy poprawi estetykę całego miasta.
Taka wizja przyszłości spowoduje że ?CZĘSTOCHOWA DAJE SIĘ LUBIĆ? a zadanie ?JAKOŚĆ OPIEKI ZDROWOTNEJ? będzie tym lepsza im w zdrowszym klimacie będą żyli CZĘSTOCHOWIANIE.
Zachęcałem do głosowanie na zadanie ?POWRÓT MIASTA NAD RZEKI? - Henryk Dunal
już oceniałe(a)ś
11
1
Jedynym istotnym wyzwanie miast jest przejście na gospodarkę bezemisyjną. O tym nic. Mamy przechlapane.
40% całkowitego zużycia energii w Polsce idzie na budynki, 27% zużywane jest przez utrzymanie mieszkań. Ciepłownie miejskie to jest największe wyzwanie przed miastami i całą Polską. Mamy czas do 2030 r.
już oceniałe(a)ś
6
0
Lenin z Żoliborza tego nie lubi.
już oceniałe(a)ś
7
2
Byłem ostatnio w łódzkim Centrum Nauki i Techniki, fajna pani przewodnik, sporo komputerowych budek do czytania, ale całość dupy nie urywa. Podobnie planetarium zależy na kogo odpowiadającego się trafi, ale dzieci usypiaja w połowie serwowania kolejnych gwiazd. Powstanie jeszcze miejsce poświęcone sztuce filmowej i komiksowej zapewne sporo milionów na to pójdzie, ale dalej nie będzie ukrywać dupy. Przeciętna rodzina pójdzie wyda kilkaset złotych i zastanie to co zastanie. Pięknie odnowione budynki za ogromne pieniądze, a treści w nich mało żadne tam efekty wow. Podsumowując wydaje się kasę, ale nikogo nie obchodzi czy efekt będzie taki jak trzeba.
już oceniałe(a)ś
4
0
Practice what you preach. Pani prezydent Zdanowskiej sugerowałbym opuszczenie na moment Pałacu przy Piotrkowskiej i przejechanie się po ulicach Łodzi - Legionów, Żeromskiego itp., pełnych dziur grożących uszkodzeniem pojazdu i zniszczonych kamienic niczym dekoracje z filmu o II wojnie światowej lub nędzy XX-lecia międzywojennego. Sympatia mieszkańców z powodu prześladowania przez PiS może nie wystarczyć na długo...
@deepthroat
Za kilka lat Łódź będzie wyglądała jah Detroit. Potrzebny jest plan które kamienice rezitalizowac a które wybużyc bo są w złym stanie.
już oceniałe(a)ś
2
0
Przyszłość samorządów i Społeczeństwa to autonomiczne, zdecentralizowane i silne regiony.
@Politolog
bez despotycznych prezydentów i marszałków
już oceniałe(a)ś
0
0
Debatują i debatują a Kaczński jak rządził tak rządzi. Ech.
już oceniałe(a)ś
5
3
Ej poważnie to może się nie sprzedać :(
już oceniałe(a)ś
1
0