Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

TU ZOBACZYSZ RELACJĘ Z GALI: 

- Plebiscyt to wyjątkowe przedsięwzięcie. Wspólnie z naszymi czytelnikami wybraliśmy po siedem wyzwań dla naszych regionów. W głosowaniu wzięło udział 67 tys. osób - zagaiła Paulina Skalnicka-Kirpsza, redaktor naczelna Gazety Wyborczej w Poznaniu.

Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Michnik: Samorządy to chleb i wino demokracji

- Nie wszystko nam się w wolnej Polsce udało, ale samorządy i samorządowcy nam się udali. Z wielką dumą możemy mówić, że mamy takich samorządowców jak: Ola Dulkiewicz, jak Jacek Jaśkowiak, jak Jacek Karnowski, Rafał Trzaskowski, czy Hanna Zdanowska i Krzysztof Żuk i wielu wielu innych. Polska demokracja jest silna swoimi samorządami. Miejmy nadzieję, że pokaże tę siłę w wyborach prezydenta Rzeszowa, że to też będzie miasto niezależne od centralnej władzy, która samorządność chce zdusić, zbudować swoją wersję bolszewickiego autorytaryzmu - mówił ostro Adam Michnik, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej". - Samorządy to chleb i wino demokracji - dodał.

- Kompetencje samorządów są ograniczane, to widać przy konflikcie o Krajowy Plan Odbudowy, w protestach miast przeciwko centralizacji autorytarnej władzy, którą obserwujemy. Odnowa demokracji wyjdzie z samorządu - mówił naczelny "Wyborczej". - Jestem głęboko przekonany, że inkwizytorzy z Nowogrodzkiej będą mieć coraz mniej do powiedzenia o polskim dobrobycie. Samorządowcom życzymy wszystkiego najlepszego, zasługują na wsparcie i zasługuje na to Polska.

Adam Michnik, naczelny 'Wyborczej' na Gali Supermiasta i SuperregionyAdam Michnik, naczelny 'Wyborczej' na Gali Supermiasta i Superregiony Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Michał Olszewski: Gdzieś na horyzoncie majaczy świat po pandemii

- Gdzieś na horyzoncie majaczy świat bez maseczek, bez obostrzeń - mówił Michał Olszewski, szef "Wyborczej" w Krakowie, otwierając debatę o  "nowej normalności miast" - w kontekście pandemii koronawirusa.

TU OBEJRZYSZ ZAPIS PIERWSZEJ DEBATY

Olszewski pytał, czy jesteśmy w stanie pogodzić rozwój miast i ich zazielenienie.

Michał Olszewski na gali SupermiastaMichał Olszewski na gali Supermiasta Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

- Sprzeczność jest tylko w naszych umysłach - przekonywała Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. - Nawet w najwęższych ulicach - nie jest tajemnicą, że mamy ulice przystosowane raczej dla dorożek - można pomieścić i szerszy chodnik, i zieleń i drzewa - mówiła prezydent Łodzi. - Pomieścić i pieszych, i rowerzystów i samochody. Przykładem są nasze woonerfy - mówiła. Przyznawała, że nie można takich zmian wprowadzać bez rozmów z mieszkańcami i przedsiębiorcami.

Zdanowska: trzeba równoważyć oczekiwania

- Jak ważna jest ta przestrzeń, pokazała pandemia, kiedy nie mogliśmy pójść do restauracji, kiedy przez chwilę nawet zamknięty był las. Zapragnęliśmy zieleni, zapragnęliśmy też swobody przemieszczania się. Dróg powinno być więcej, ale powinny one być wyposażone w przestrzeń do przemieszczania się dla każdego, także pieszego czy osoby na rowerze, albo hulajnodze. Nie wszystkich przekonamy, by odstawił samochód, dla niektórych to miejsce pracy. Ale trzeba zrównoważyć oczekiwania - mówiła prezydent Łodzi.

Wirtualna debata samorządowców podczas Gali Supermiasta. W lewym górnym rogu prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.Wirtualna debata samorządowców podczas Gali Supermiasta. W lewym górnym rogu prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

- Jak pogodzić przemysł w mieście z niską emisją? - pytał Olszewski Andrzeja Nowakowskiego, prezydenta Płocka, w którym znajduje się rafineria Orlenu.

- To trudne, brak współpracy z potentatem rafineryjnym - mówił prezydent Płocka. - Kluczem jest dobra współpraca, jesteśmy sąsiadami skazanymi na siebie. Musimy mieć do siebie zaufanie.

Majchrowski: Pandemia mija, turyści już wracają

MIchał Olszewski zauważył, że pandemia stała się punktem wyjścia do dyskusji co zrobić z turystyką, gdy turyści już wrócą po pandemii

- Puste ulice to była sytuacja przejściowa, już dziś, w ramach luzowania obostrzeń widać, że ilość turystów systematycznie wzrasta - mówił Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa. Zapowiadał kampanię reklamową Krakowa - bilboardy pojawią się w innych polskich miastach. Jeśli lotniska otworzą się pełną parą, będą też kampanie przeznaczone dla turystów zagranicznych. Majchrowski liczył, że uda się rozwinąć turystykę kulturalną a także medyczną.

Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa podczas debaty samorządowców na Gali SupermiastJacek Majchrowski, prezydent Krakowa podczas debaty samorządowców na Gali Supermiast Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

- Kongresy już się zaczynają, są rezerwacje na kolejne miesiące. Jestem dobrej myśli. Turystyka, gastronomia hotelarstwo były w fatalnej sytuacji. Robimy wszystko, żeby było im lepiej, niestety nie dostali wsparcia rządowego takiego, jak w gminach górskich - żałował.

Żuk: planujemy więcej zieleni

- Niestety odpuściliśmy sobie planowanie urbanistyczne. Mam pytanie do prezydenta Lublina, jak wyobraża sobie powrót do dobrego planowania przestrzennego, o które upominali się uczestnicy plebiscytu? - pytał Olszewski.

- To nie my odpuściliśmy, tylko rządzący, przy bardzo złym prawie - przekonywał Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. - Planowanie w Lublinie oparte jest na dobrej szkole urbanisty prof. Dylewskiego. Staramy się wracać do pomysłów tej szkoły - zapewniał. I ponuro apelował: - Oby to prawo nie było psute jeszcze bardziej.

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina podczas prowadzonej przez Michała Olszewskiego, naczelnego krakowskiej 'Wyborczej' debaty samorządowców na Gali SupermiastaKrzysztof Żuk, prezydent Lublina podczas prowadzonej przez Michała Olszewskiego, naczelnego krakowskiej 'Wyborczej' debaty samorządowców na Gali Supermiasta Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

- Po covidzie najważniejsze jest docenienie przez mieszkańców zieleni. Oddaliśmy niedawno Park Ludowy po modernizacji. Byliśmy ciekawi, czy mieszkańcy tłumnie zapełnią park. tak się stało. Całymi rodzinami się pojawili - mówił Żuk. - Ale oczekiwania rosną. Mamy w planach park nad doliną Bystrzycy. Jest ujęty w studium. Tego oczekują mieszkańcy - zieleni, przyjazności otoczenia. Choć niektóre zurbanizowane fragmenty miasta są trudne do poprawienia - przyznał.

Krupa: Nie wiemy, na czym stoimy z Nowym Ładem

Marcin Krupa, prezydent Katowic pytany był o to, jak powinna wyglądać pomoc dla miast wychodzących z koronawirusowego kryzysu. - Patrząc na plan tzw. Nowego Ładu nie wiemy, na czym stoimy. Obietnice są duże. Chcielibyśmy poznać szczegóły, żeby móc realizować, czego mieszkańcy oczekują, My jesteśmy ich najbliżej - powiedział prezydent Katowic.

Przypomniał, że Katowice dostały kilkadziesiąt mln zł z tzw. rządowego funduszu inwestycji lokalnych. - Ale wiele samorządów nie dostało pieniędzy - zaznaczył.

Kurski: trwa orlenizacja samorządów i Polski

- 32 lata temu powstała Gazeta Wyborcza, utkana z prometejskich marzeń, ktore w większości się ziściły, ale od sześciu lat źli ludzie je depczą, niszczą niezależne instytucje, sądy, telewizję - mówił Jarosław Kurski, wicenaczelny "Wyborczej". - Piszą historię na nowo, tworząc nowego pisowskiego człowieka, anty-obywatela, świadomie i metodycznie niszczą samorzady. Bo skoro nie można czegoś przejąć, trzeba zniszczyć. Dokładać zadań, odbierać pieniądze i kompetencje - mówił z pasją.

Jarosław Kurski, pierwszy wicenaczelny 'Wyborczej' podczas Gali SupermiastaJarosław Kurski, pierwszy wicenaczelny 'Wyborczej' podczas Gali Supermiasta Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

- By zorlenizować Polskę najpierw trzeba zorlenizować samorządy, a na początku zorlenizować niezależne lokalne media - mówił Kurski przypominając trwającą wymianę naczelnych gazet należących do koncernu Polska Press po przejęciu go przez kontrolowany przez państwo Orlen.

Obiecywał, że "Wyborcza" nie straci niezależności, a o samorządy będzie walczyć otwierając kolejne redakcje lokalne - po Wałbrzychu i Zakopanem w czerwcu powstanie redakcja w Koszalinie. - I nie jest to nasze ostatnie słowo - zapowiedział Kurski.

Truskolaski: Rządowi z samorządami nie po drodze

W drugiej debacie, poświęconej starciu na linii rząd-samorządy Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku krytykował rządowy program Nowy Polski Ład. - Samorządy na nim stracą 10 mld zł. To kolejny plaster salami odkrajania naszych finansów. To jest celowa polityka. Rządowi z samorzadami jest nie po drodze. My walczymy o to, by nie zepsuć samorządów - mówił.

Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku podczas debaty na Gali SupermiastaTadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku podczas debaty na Gali Supermiasta Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

- Rafał Trzaskowski jest nasza nadzieją - mówił Truskolaski - Będziemy mu pomagac, żeby budował ruch z poparciem społecznym, który wygra wybory. To nie znaczy, że uda się przejąć władzę. Przedtem PiS pewnie zniszczy Sąd Najwyższy - prorokował ponuro. Pytany o rolę Platformy Obywatelskiej odpowiadał: - Nikt nie ma zamiaru jej niszczyć. Chyba, że sama się zniszczy.

TU OBEJRZYSZ ZAPIS DRUGIEJ DEBATY:

Dulkiewicz: Polski Ład to zamach na samorządy

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, przekonywała, że brakuje projektu takiego, jak Campus Polska, budowanej przez Trzaskowskiego letniej szkoły dla osób młodych, ze słabo ukrywaną ambicją jednoczesnej budowy projektu politycznego. - Spodziewam sie usłyszeć, czego oczekują młodzi ludzie. Chcę, żeby mieli pełną świadomość tego, co jest możliwe. Dziś kluczowe jest, byśmy skupili się na pracy w swoich miastach, ale także z pomocą niezależnych mediów mieszkańcom naszych miast, jaki jest zamach szykowany na nich. Bo tym właśnie jest program Polski Ład - przekonywała, wskazując, że zapisane w tym programie podcinanie dochodów samorządów grozi dotkliwymi podwyżkami w miastach.

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska podczas debaty samorządowców na Gali SupermiastaAleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska podczas debaty samorządowców na Gali Supermiasta Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Jaśkowiak: Grozi nam centralizacja, zniknie samorząd, jaki znamy

Takze prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zaangażowany jest w budowę projektu Campus Polska. - Oczekuję pewnych działań. Działanie przemawia do mnie bardziej niż słowa. Kilka lat rządów prawicy oraz pandemia pomogły samorzadowcom we współdziałaniu. Potrafimy się ze sobą sprawnie komunikować, podejmować decyzje. Jeżeli dzisiaj politycy opozycji i samorządowcy nie połączą sił i potencjałów, to nie będziemy mieli samorządu takiego, jaki znamy od 30 lat. Wróci Polska z przeszłości, zarządzana centralnie przez sekretarzy wojewódzkich, z prezydentami miast o niewielkich uprawnieniach - ostrzegał.

Mikołaj Chrzan, szef redakcji lokalnych 'Wyborczej' podczas Gali Supermiasta. Prowadził debatę, w której brali udział prezydenci miast, m.in. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska oraz Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.Mikołaj Chrzan, szef redakcji lokalnych 'Wyborczej' podczas Gali Supermiasta. Prowadził debatę, w której brali udział prezydenci miast, m.in. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska oraz Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

MIkołaj Chrzan, szef redakcji lokalnych "Wyborczej" pytał Jaśkowiaka, czy wyobraża sobie odejście z PO do ruchu Trzaskowskiego. - Platforma musi połączyć siły z innymi podmiotami na zasadzie partnerstwa. Politycy PO na poziomie krajowym potrafią podjąć decyzję, mamy lidera zufania publicznego, jakim jest Trzaskowski, mamy zasoby finansowe, wsparcie samorzadowców. Byłoby grzechem, gdybyśmy nie połączyli sił, wznosząc się ponad partyjne interesy. Od tego zależy przyszłość nie tylko samorządów, ale i kraju - przekonywał Jaśkowiak.

Gala Supermiasta i Superregiony 2040. Debata marszałków województw

- Z plebiscytu wynika, że priorytety dla regionów to ekologia, ekologia i ekologia. I transport, najlepiej ekologiczny - mówił Grzegorz Kubicki, redaktor naczelny "Wyborczej Trójmiasto", otwierając debatę marszałków województw. Jak pogodzić rozwój z ekologią?

- Da się to pogodzić. My jesteśmy skazani na ekologię, mamy lasy, parki krajobrazowe - zapewniała Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego, przekonując, że ekologia i rozwój gospodarczy to od dawna strategiczne cele samorządu. Obiecywała wsparcie dla przedsiębiorczości, ukierunkowane na  zrównoważony rozwój.

Debata marszałków na Gali Supermiasta. Na pierwszym planie prowadzący Grzegorz Kubicki, szef trójmiejskiego oddziału 'Wyborczej'Debata marszałków na Gali Supermiasta. Na pierwszym planie prowadzący Grzegorz Kubicki, szef trójmiejskiego oddziału 'Wyborczej' Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

TU OBEJRZYSZ ZAPIS TRZECIEJ DEBATY: 

Struk: mamy program budowy kolei m.in. do Łeby

Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego pytany był o transport kolejowy. - Sukces budowy kolei metropolitalnej, inwestycji samorządu, zmienił postrzeganie transportu kolejowego. Wielu pasażerów uważa, że to bardzo sprawny transport, dający dostęp do rozwiniętych ośrodków jak Gdańsk, Gdynia Sopot. Jest wiele postulatów nowych linii kolejowych, elektryfikowania ich. Powstał program rozwoju Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Mowa m.in. o połączeniach w kierunku plaż bałtyckich, ale i linie Lębork-Łeba, czy Bytowa z Kościerzyną i dalej w kierunku Trójmiasta.

Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego na Gali SupermiastaMieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego na Gali Supermiasta Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Brzezin: ile trzeba będzie dołożyć z budżetu województwa do kolei

Na Warmi i Mazurach zaludnienie jest niewielkie. W takich warunkach może być trudno o stworzenie połąćzeń kolejowych z ilością pasażerów dającą szanse na samofinansowanie. - Niskoemisyjny transport zbiorowy jest pożądany, ale trzeba to wszystko mądrze skorelować z ekonomią. Ilość tras nie przeradza sięw ekonomiczny rachunek - mówił Gustaw Brzezin, marszałek woj. warmińsko-mazurskiego.

- Z biletów mozemy zabezpieczyć co najwyżej 30 proc kosztów, resztę trzeba będzie dokładać z budżetu województwa. Planujemy nowe linie kolejowe i autobusowe, ale bacznie będziemy obserwować ich obciążenie - zastrzegł.

Struzik: kto udźwignie Koleje Mazowieckie, jeżeli województwo zostanie podzielone?

- Podział Mazowsza na dwa województwa to absurd, wymyślony przez tych, którzy nie są w stanie przejąć włądzy. Jak zorganizować transport z dziurą w środku? - mówił Adam Struzik, marszałek Mazowsza, nawiązując do tego, ze forsowane przez PiS plany przewidują wykrojenie z Mazowsza aglomeracji warszawskiej jako osobnego województwa, oblanego dookoła nowym województwem mazowieckim.

- Do transportu kolejowego dokładamy 380 mln zł, Gros kosztów jest na obrzeżach województw, w aglomeracji bilety pokrywają 90 proc, a na obrzeżach - 5 proc. Nowe hipotetyczne województwo musiałoby straszne pieniądze dopłacać do przewozów, albo obcinać ilość połączeń. To chore pomysły - irytował się Struzik.

Adam Struzik, marszałek Mazowsza, podczas debaty marszałków na Gali Supermiast.Adam Struzik, marszałek Mazowsza, podczas debaty marszałków na Gali Supermiast. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Woźniak: rozpaczliwie upominamy się o drogę nr. 11

Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego zaznaczał, że nie wszyscy - na przykład dostawcy - mogą jeździć koleją i potrzebne są też bezkolizyjne połączenia drogowe. - Rozwijajlibyśmy się jeszcze szybciej, gdyby decyzje dotyczące dróg zapadałyby szybciej. Od kilku lat rozpaczliwie upominamy się o drogę nr .11, łączącą południowy i północy kraniec województwa w standardzie ekspresówki - przypominał.

Geblewicz: Aż osiem godzin koleją do Warszawy. Chcemy cywilizowanych połączeń

O walkę z komunikacyjnym wykluczeniem upominali się też uczestnicy głosowania w plebiscycie z województwa zachodnio-pomorskiego. - Blizej niż do Warszawy mamy Berlin, Kopenhagę, nawet do Pragi mamy bliżej. Chceilibyśmy w końcu w sposób cywilizowany móc podróżować do stolicy w sposób przyjazny. Jeszcze za rzadów PO-PSL uzyskaliśmy połączenie autostradowe i podróż trwa pięć godzin, a koleją - osiem. Ruch lotniczy zamarł, Za PiS dopieszczany jest tylko port Okęcie, kosztem lotnisk lokalnych - narzekał.

Całbecki: Musimy szkolić więcej pielęgniarek

- Permanentny brak personelu medycznego utrudniał nam zarządzanie kryzysowe w czasie pandemii - przyznawał Piotr Całbecki, marszałek woj. kujawsko-pomorskie. - Opustoszały inne oddziały, niecovidowe. Powinniśmy kształcić więcej lekarzy, pielęgniarek. Trzeba zaoferować im odpowiednie warunki pracy - mówił.

Jerzy B. Wójcik: serio potraktujmy zieleń

Na zakończenie gali głos zabrał Jerzy B. Wójcik, wydawca "Wyborczej". - W środku pandemii przez trzy miesiące ludzie w 27 miastach dyskutowali o przyszłości swoich bliskich i swojego miasta. Bardzo się z tego cieszę. Samorządowcy mogą być dumni ze swoich obywateli, tak, jak my jesteśmy dumni z naszych czytelników - mówił.

Jerzy B. Wójcik, wicenaczelny 'Wyborczej' na Gali SupermiastaJerzy B. Wójcik, wicenaczelny 'Wyborczej' na Gali Supermiasta Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Próbował podsumować priorytety zgłaszane przez mieszkańców różnych miast. To m. in. troska o wodę, zdrowie mieszkańców, dbanie o ducha miasta.

- Musimy serio potraktować zieleń. Uczestnicy plebiscytu nie mieli na myśli malowania trawy na zielono. Myśląc o mieście przyszłości mobilność wszystkich bez względu na wiek, na zamożność, powinna być priorytetem - mówił Jerzy B. Wójcik. Dowodził, że miasto powinno być przystępne. - Takie, w którym każdy czuje się u siebie. To wielkie zadanie, na które wskazali nam uczestnicy plebiscyt.

GALA SUPERMIASTA I SUPERREGIONY 2040:

Zapis transmisji z gali można także obejrzeć na Facebooku pod tym linkiem <<<

Wyniki plebiscytu: chcemy zielonych, przyjaznych miast  

Plebiscyt "Supermiasta i Superregiony 2040" ogłosiliśmy pod koniec marca, zachęcając czytelników, samorządowców i aktywistów do określenia największych wyzwań stojących przed naszymi miastami i województwami. Z nadesłanych propozycji wybraliśmy po 12. Z nich - w głosowaniu trwającym ponad dwa tygodnie - wyłoniły się finałowe siódemki. Zagłosowało ponad 67 tys. osób.  

Wyjątkowego znaczenia nabrała ekologia, troska o drzewa, marzenia o zielonych enklawach w centrach miast i przyjaznych naturze środkach komunikacji miejskiej (ekowyzwania to prawie 32 proc. wszystkich głosów oddanych w plebiscycie). Chcemy też mieszkać ładnie i wygodnie – wysokie miejsca w plebiscycie zajmowały osiedlowe parki, dobre skomunikowanie osiedli oddalonych od centrum, tereny rekreacyjne nad rzekami. Więcej o wynikach plebiscytu można przeczytać TU <<< 

MATERIAŁY PARTNERÓW:

 

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.