Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Posłuchaj ludzi starych. Masz okazję, bo od siedmiu lat istnieje przepis mówiący o powoływaniu gminnych rad seniorów. Mówi o tym, że inicjatywę powołania rady mogą zgłosić rada gminy lub „zainteresowane środowiska”. Że rada może konsultować, doradzać, zgłaszać inicjatywy. Wszystko to robi bezpłatnie. Może się składać z osób starszych i przedstawicieli organizacji, instytucji działających na ich rzecz. Proste? Resztę, czyli sposób wybierania, działania, decydowania, trzeba ustalić.

Idzie wolno, ale idzie

Dlaczego więc na prawie 2,5 tys. miejscowości w naszym kraju tylko ponad 300 ma rady seniorów? Bo działa schemat starego – mniej błyskotliwego, bo wyręczanie starszych daje satysfakcję, bo starzy nie wiedzą, że mogą decydować (ponad połowa badanych 60+ w projekcie „Seniorzy dają Radę” nie wiedziała, co to jest gminna rada seniorów, czy w ich gminie powstała), bo starzy ludzie nie rwą się do decydowania.

Przykładowo: w Sejmie VI kadencji było zaledwie 9,1 proc. posłów, którzy skończyli 60 lat. W radach gmin w 2007 roku było 9 proc. osób w wieku 60+, w radach miast na prawach powiatu – 12,4 proc., w radach powiatów – 9,1 proc., a w sejmikach województw – 10,6 proc.

Idzie wolno, ale idzie. Powstały też powiatowe lub wojewódzkie rady seniorów lub do spraw seniorów. Powstał Obywatelski Parlament Seniorów, który ma wyrażać poglądy swojego środowiska, być rzecznikiem jego interesów, rekomendować rządowi rozwiązania prawne i organizacyjne poprawiające sytuację osób starszych.

Bo osoby starsze nie są do obsługi, obsłużą się same. Nie są wyłącznie do opieki, same chcą coś robić. Starsi ludzie nie uczestniczą na równi z młodszymi w życiu politycznym, społecznym. A przecież z wiekiem człowiek nie staje się mniej człowiekiem, nie przysługuje mu mniej praw. Posłuchaj więc ludzi starych, bo...

...może być taniej

Jeśli w centrach miast będzie bezpieczniej (mniej napadów, ale też wolniejszy ruch, milsi kierowcy), wygodniej (więcej miejsc do przysiadania, nie tylko do siedzenia, ogólnodostępnych toalet, równiejsze chodniki, dłużej palące się zielone), mniej sprawni starzy ludzie nie będą musieli mieszkać w domach spokojnej starości.

Pozostaną w swoich mieszkaniach (chciałoby tego około 90 proc. badanych). Jeśli przystanki będą tam, gdzie starzy muszą wysiąść, mała architektura będzie dawać wytchnienie (dla nóg i oczu), a nie tworzyć miejsca niebezpieczne, latarnie będą oświetlać drogi i chodniki, a nie tylko dekorować, wtedy starzy wyjdą z domu. Starość przestanie oznaczać izolację, starzy nie będą potrzebowali już tyle pomocy. A to oznacza mniej wydatków na opiekę. Co więc zrobić, by było bezpieczniej i wygodniej? Zapytaj starych.

Nie będzie drożej

Rady seniorów w Lublinie i Krakowie wymyśliły i przeprowadzają konkursy „Miejsca przyjazne seniorom”. Certyfikaty otrzymują miejsca, instytucje, firmy, które mają produkty, usługi dostosowane do potrzeb osób starszych, oferują dla nich zniżki, nie mają barier architektonicznych. Projekt niedrogi, a pomocny.

To nie chodzi o podjazdy dla wózków. O nich już wszyscy wiedzą. Chodzi np. o wysokie barowe stołki w punktach sprzedaży (telefonów, abonamentów telewizji kodowanej).

Czy projektując takie wnętrza, na pewno chcesz dać sygnał ludziom starym: te zabawki (telefony, tablety, telewizja) nie są dla was? Jeśli nie o taki komunikat ci chodzi, zapytaj człowieka starego, czy twój sklep, salon jest dla niego wygodny.

Skorzystasz z wiedzy i doświadczenia ludzi, którzy już to przerobili

Niektórzy tak robią i mają niezłe efekty. Np. w Niemczech są rozpowszechnione organizacje, w których osoby, które już nie są czynne zawodowo w swoich firmach, w skali jeden do jeden wprowadzają na rynek pracy – jako dawni drobni i średni przedsiębiorcy – ludzi młodych. I okazało się, że przy takim tutoringu, przy takiej opiece doświadczonego rzemieślnika-przedsiębiorcy szansa na sukces i niebezpieczeństwo plajty tego młodego człowieka jest wielokrotnie mniejsza.

Szkoda czasu na wymyślanie czegoś, co dla nich jest oczywiste

Nie wprowadzaj udogodnień dla seniorów, nie pytając ich o zdanie. Możesz trafić kulą w płot.

Halina, 69 lat, zawodowo uczy języka polskiego, jako wolontariuszka uczy seniorów włoskiego: – U mnie w mieście jest kawa za 1 zł dla seniora. Ale tylko rano. Dlaczego kawiarnie nie chcą mnie widzieć wieczorami? Bo przeszkadzałabym młodym? Po co takie akcje, które w rzeczywistości dyskryminują osoby starsze?

Oni są największą i najwierniejszą grupą wyborczą

W wyborach lokalnych w 2018 r. brało udział 52,15 proc., a wśród osób 60+ – 54,7 proc. W wyborach prezydenckich w 2010 w woj. śląskim udział wzięło 65 proc. ludzi starszych (ogólnie w Śląskiem: 54 proc.), w parlamentarnych 2011 r.: 60 proc. (55 proc.), w samorządowych 2010 r.: 59 proc. (40 proc.). Jeśli więc interesuje Cię polityka, nie zapomnij o jednej z najbardziej zaangażowanych grup.

Oni mają pieniądze, warto dostrzec takiego klienta

Na świecie konsumenci w wieku 60+ wydali w 2010 roku ponad 8 bln dolarów. Choć na pierwszy rzut oka emeryt jest biedny (ponad 2,2 tys. zł brutto, a średnia pensja ponad dwa razy tyle), ale w przeliczeniu na członka rodziny ma więcej. I dochód ma stały.

Ich problem stanie się Twoim problemem

Ale oni już go widzą, więc mogą go zlikwidować. Ty będziesz miał czyste pole, kiedy się zestarzejesz.

Nyska rada seniorów zaproponowała zaprojektowanie i ustawienie nowego przystanku tam, gdzie seniorzy tego potrzebowali. Ty też kiedyś będziesz musiał dojechać do poradni, ZUS-u, rehabilitanta, klubu seniora…

Bydgoska rada wywalczyła, by koło każdego placu zabaw (dla dzieci) powstawała siłownia pod chmurką (dla starszych). Tu starzy i mali spędzają czas blisko siebie.

Dlaczego ciągle piszę „stary”? Bo przymiotnik „stary” nie obraża. Starość jest naturalnym etapem życia, niczym wstydliwym. Jeśli jeszcze do niej nie dotarłeś, na pewno na Ciebie czeka. To starość, a nie druga młodość.

*Ewa Kulisz pracuje z 60-80-letnimi wolontariuszami, prowadzi projekty dla seniorów w Parku Śląskim, organizuje Kongresy Obywatel Senior, w czasie których trwają debaty m.in. o prawach osób starszych. Jest członkiem Komisji Ekspertów ds. Osób Starszych przy rzeczniku praw obywatelskich, przewodniczącą Śląskiej Rady ds. Seniorów, członkiem metropolitalnego zespołu ds. polityki senioralnej, trenerką IT dla seniorów.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.