Zwycięzcy:

Estera Małek

embed

Fot. Estera Małek

Trainspotting przy Glenfinnan Viaduct w Szkocji był punktem obowiązkowym w mojej podróży do tego magicznego kraju - to ten sam wiadukt, którym Harry, Ron i Hermiona jechali do Hogwartu. Nawet pociąg jest ten sam - Jacobite Train grający Hogwarts Express w filmie "Harry Potter". 

Jan Ulicki

embed

Fot. Jan Ulicki

Dwa lata temu wypatrzyłem w internecie pewne miejsce, gdzie drzewa w polu układają się na wzór serca. Gdy na wiosnę 2019 zobaczyłem u znajomego, że wokoło został zasiany rzepak, to czym prędzej pognałem z Krakowa w stronę Wrocławia autostopem. Z samego Wrocławia odebrał mnie znajomy i zawiózł w to niesamowite miejsce. Gdy wzniosłem się w powietrze swoim dronem, ujrzałem niesamowity obrazek "Zagajnika Miłości", który stał się jednym z moich najpiękniejszych kadrów. Wszystko działo się tuż przed zachodem słońca, przez co we Wrocławiu byłem dopiero koło godziny 23. Spowodowało to, że jedyną opcją na powrót do mojego rodzinnego Krakowa była podróż pociągiem do Katowic, a stamtąd autobusem do Krakowa. Mimo że w domu byłem dopiero nad ranem, to wspominam tę historię z uśmiechem na ustach. Gdyby nie opcja podróży koleją, to musiałbym pewnie spać na dworcu we Wrocławiu, a tak było mi dane podróżować samemu w przedziale, z masą czasu na przemyślenia i ochłonięcie po wykonaniu tak pięknych kadrów.

Nie był to przypadkowy wypad, bo fotografia to moja pasja i zawód. Zajmuję się głównie fotografią krajobrazową, a napędzają mnie duże ilości fanów na moich kanałach w social mediach, którzy dają mi motywację do odwiedzania coraz to nowszych kawałków świata. W Szwajcarii jeszcze nie miałem okazji być, więc bardzo chętnie udałbym się tam ze swoim aparatem.

Sandra Wieczorek

embed

Fot. Sandina.pl

Najpiękniejsze zdjęcia związane z podróżą i koleją zrobiłam z moim mężem jeszcze za czasów narzeczeństwa, podczas podróży Zabytkową Koleją Wąskotorową w Rudach - zaledwie 20 km od naszej rodzinnej miejscowości. Ta kolej jest wyjątkowa i unikatowa nie tylko ze względu na jej historię, ale również ze względu na to, ile miłych, osobistych wspomnień w nas przywołuje. A to właśnie emocje nadają nadzwyczajności naszym podróżom i na wiele lat zapisują miłe chwile w naszych głowach. Trasa kolejowa, kiedyś wynosząca aż 51 km z możliwością dojazdu z Raciborza do Gliwic, dziś ma jedynie 6 km - jednak to nadal trasa przynosząca wiele wrażeń. Start jest w starej lokomotywowni, która widoczna jest w tle naszego zdjęcia. Podróż odbywa się starą lokomotywą spalinową, a jeśli szczęście dopisze, to również parową! Wagoniki są otwarte, bez okien, z drewnianymi ławeczkami - to istny powrót do przeszłości. Nie bez powodu Kolej Wąskotorową w Rudach określa się mianem kolejowego skansenu. W trasie dzięki vintage wagonikom można poczuć prawdziwe złączenie się z naturą, bo wąskie tory biegną w samym środku lasów krajobrazowych. Gałęzie drzew są dosłownie na wyciągnięcie ręki - jedne z nich (oczywiście przy małej pomocy wiatru) porwały mój kapelusz. Na pamiątkę kapelusza mamy to oto zdjęcie, które maszynista pozwolił nam zrobić jeszcze przed wyjazdem. Jak widzicie, każda, nawet 6-kilometrowa podróż niesie ze sobą przygody i wspomnienia.

Szymon Bialic

embed

Fot. Szymon Bialic

Koleje Dolnośląskie od najmłodszych lat wzbudzały we mnie ogromny podziw.

Szkolne wycieczki czy po prostu rodzinne wypady pociągiem po okolicznych miastach mojego województwa były czymś niezwykłym. Wspaniałe widoki, mnóstwo zabytków oraz ciekawa historia sprawiły, że podróż koleją po regionie zawsze wywoływała pozytywne wspomnienia i wiele wyjątkowych zdjęć. Jestem pewien, że trasy, po których kursują Koleje Dolnośląskie, to jedne najpiękniejszych w Polsce. Widoki, które można tu podziwiać, liczne tunele i wiadukty tworzą iście magiczną aurę!

Na prezentowanej fotografii ukazuję mój ulubiony odcinek na trasie dolnośląskich kolei: tunel na Górze Tunelowej na odcinku Jelenia Góra - Wałbrzych. Tunel położony jest w małej miejscowości Trzcińsko. To bardzo cichy i piękny fragment trasy, który najlepiej zobaczyć podczas porannego kursu. Mgły otaczające krajobraz oraz delikatne światło połączone z niezwykłą panoramą na Rudawy Janowickie i Karkonosze to widok, którego nie da się zapomnieć.

***

Na nagrodę składają się:

- przelot szwajcarskimi liniami Swiss na trasie Warszawa - Zurych w dniu 5 września 2020 roku;

- przelot szwajcarskimi liniami Swiss na trasie Zurych - Warszawa w dniu 8 września 2020 roku;

- przejazdy po Szwajcarii w dniach 5-8 września 2020 roku;

- 3 noclegi na trasie w pokojach dwuosobowych;

- 3 posiłki dziennie (w tym lunch pakiety);

- program wycieczki pełen atrakcji;

- ubezpieczenie podróżne.