KONKURS

Jeśli kochasz wędrówki, lubisz żyć aktywnie, a najpiękniejsze widoki dokumentujesz na zdjęciach, prześlij nam swoje fotograficzne wspomnienie z wybranej pieszej wędrówki po Europie.

Opisz ją w kilku słowach i dołącz linki do swoich profili społecznościowych, takich jak Facebook czy Instagram, gdzie prezentujesz swoje relacje zdjęciowe.

Autorzy najciekawszych zgłoszeń zostaną nagrodzeni wyjazdem do Szwajcarii z ambasadorką konkursu Anką Dziedzic, trenerką i blogerką. Więcej informacji TUTAJ.

-----

W Szwajcarii przygotowano dla spacerowiczów ponad 65 tysięcy szlaków turystycznych. Ponad 15 proc. z nich znajduje się w regionalnych parkach narodowych, a 16 proc. przechodzi przez inne obszary chronione. To wyjątkowe miejsca. Jednym z nich jest Creux du Van – skalny amfiteatr, zlokalizowanych na terenie malowniczej doliny Val de Travers.

Wędrowanie to jedna z ulubionych aktywności Szwajcarów. Prawie połowa mieszkańców tego kraju regularnie chodzi po górach. Rocznie Szwajcarzy spędzają 162 miliony godzin na szlakach turystycznych. Jest gdzie spacerować. Krajowa sieć szlaków mierzy 65 tysięcy kilometrów długości. Obliczono, że przejście wszystkich tras zajęłoby więcej czasu niż jedno okrążenie ziemi.

Creux du Va jesieniąCreux du Va jesienią Roland Gerth / Switzerland Tourism

Szwajcarskie szlaki turystyczne są zróżnicowane pod względem stopnia trudności i ukształtowania terenu. Wiodą przez sady, doliny, wzdłuż jezior i w wysokich górach. Dają możliwość podziwiania zapierających dech w piersiach widoków, prawdziwych spektakli natury. Jedno z takich niesamowitych miejsc znaleźć można na granicy kantonów Neuchatel i Vaud. Mowa o Creux du Van. To niezwykła skalista przepaść, przypominająca wyglądem amfiteatr, położona na terenie malowniczej doliny Val de Travers.

Spektakl przyrody

Do Creux du Van można dojść szlakiem turystycznym prowadzącym od miejscowości Noiraigue. Trasa mierzy 14 kilometrów, a jej przejście obliczone jest na nieco ponad 4,5 godziny. Skalny amfiteatr znajduje się na wysokości 725 metrów. Można też dojechać tu samochodem z miejscowości St-Aubin, Couvet lub Travers. Asfaltową drogą należy dotrzeć do restauracji Soliat, a dalej pójść pieszo. Creux du Van znajduje się w odległości około 300 metrów od restauracji.

Creux du Van zimąCreux du Van zimą Martin Maegli / Switzerland Tourism

Spacerowiczom, którzy zdecydują się na pokonanie trasy, ukazują się pionowe skalne ściany o wysokości 160 metrów. Amfiteatr ma aż cztery kilometry długości i kilometr szerokości. Powstał w wyniku erozji spowodowanej przez wodę i lód. Przed 200 milionami laty na tym terenie znajdowało się morze. Ale to cofający się lodowiec, a potem spływające potoki stworzyły tę niesamowitą formację skalną. Creux du Van to teren pod ochroną. Pozwala spojrzeć na geologię Jury i jej ukształtowanie. Ale nie tylko. Teren ten wyróżnia się klimatem. Porastają go lasy z arktyczno-alpejską florą. Upodobały go sobie do życia kozice, koziorożce, rysie, jelenie, świstaki i ptaki drapieżne. Przy odrobinie szczęścia uda się je wypatrzeć. W samym sercu Creux du Van wypływa niewielkie źródełko zwane Fontaine Froide, którego woda przez cały rok ma temperaturę 4 stopni.

Szynka gotowana w… asfalcie

Będąc w dolinie Val de Travers, warto też odwiedzić kopalnie asfaltu. Jego złoża odkryto w 1711 roku niedaleko La Presta. Do 1812 roku asfalt wykorzystywano bardzo oszczędnie, głównie do celów leczniczych. W latach 1873-1986 rozpoczęto jego wydobycie na skalę przemysłową. Asfalt z Travers był eksportowany na cały świat. Używano go do budowy ulic w Paryżu, Londynie i Nowym Jorku. Obecnie jeden kilometr korytarzy nieczynnej już kopalni asfaltu udostępniony jest zwiedzającym. Można tu spróbować szynki gotowanej… w asfalcie. To smaczne danie górnicy przygotowywali na cześć swojej patronki, św. Barbary. Gotowana w asfalcie w temperaturze 160 stopni Celsjusza szynka serwowana jest z ziemniaczanym gratin (ziemniaczana zapiekanka) i sałatą. Warto też spróbować absyntu – wysokoprocentowego napoju alkoholowego, otrzymywanego w procesie ekstrakcji kwiatów i liści piołunu, anyżu i kopru włoskiego. Dolina Val de Travers jest ojczyzną tego trunku, nazywa się go tutaj „zieloną wróżką”.

Szwajcaria pełna jest perełek, zarówno smakowych, jak i krajobrazowych. Przemierzanie szlaków turystycznych jest najlepszym sposobem na ich odkrywanie.