Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ostatnim czasie Łosoś Ustka, firma od ponad 50 lat specjalizująca się w produkcji konserw rybnych, zaproponował również serię produktów w słoiczkach. W takim opakowaniu można nabyć np. legendarny paprykarz szczeciński (oczywiście nadal dostępny jest też w puszce i alupaku) albo szprota podwędzanego.

Firma wprowadziła też pulpety rybne z mięsa łososia i dorsza, w dwóch wariantach: w sosie pomidorowym z warzywami oraz w sosie musztardowo-koperkowym. Pulpety są pomyślane jako gotowe danie obiadowe.

I jeszcze ciekawostka. Łosoś Ustka jako pierwszy wprowadził na polskim rynku pasty flexiwege, w trzech wariantach smakowych: z zielonego groszku, z czerwonej fasoli oraz z ciecierzycy. W każdej paście zawartość tuńczyka wynosi 10 proc.

Łosoś Ustka to firma z tradycją sięgającą 1954 roku. Systematycznie inwestuje i z roku na rok zwiększa sprzedaż. W tej chwili wytwarza ok. 350 tys. puszek rybnych dziennie. Eksportuje 35 proc. produkcji. Konserwy produkowane przez Łosoś Ustka trafiają do takich krajów jak: Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Litwa, Grecja, Chorwacja, Stany Zjednoczone, Francja czy Chiny.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.