Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do pracy w Alpy wyjechało czterech funkcjonariuszy. Ich głównym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa i porządku na stokach. Podczas patroli zbierają też informacje na temat potencjalnych zagrożeń dotyczących m.in. kradzieży mienia lub innych niepożądanych zachowań, instruując jednocześnie naszych rodaków o właściwych sposobach zabezpieczenia.

 

Rośnie liczba wypadków narciarskich na stokach

Polscy policjanci asystują też swoim włoskim kolegom podczas interwencji podejmowanych w stosunku do Polaków łamiących prawo oraz pomagają w akcjach ratunkowych na stokach narciarskich.

Policjanci wcześniej musieli przejść bardzo szczegółową selekcję zorganizowaną przez Biuro Prewencji KGP.

Polisa na narty. Jak i za ile się ubezpieczyć

Wymagania te spełnili Tomasz Torczyński z Łodzi, Karol Bułka z Katowic, Przemysław Panaś z Krakowa oraz Marek Sowiński z Wrocławia. Cała czwórka ma uprawnienia instruktora narciarstwa Polskiego Związku Narciarskiego i mówi płynnie po angielsku.

 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.