Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nie umiesz jeszcze jeździć, ale chcesz zainwestować i dobrze przygotować się na stok? Lepiej nie mów w sklepie, że chcesz wszystko „najlepsze” i „profesjonalne”, bo wyjdziesz ze świetnymi nartami, ale nie dla siebie. Przyznaj się sprzedawcy, że dopiero się uczysz.

Pierwsze narty

– Narty powinny być dopasowane do naszej wysokości. Warto, by ich czubek sięgał do brody maksymalnie do nosa. Jeżeli jesteśmy ciężcy (ponad 80 kg), to najlepiej, by narta kończyła się w okolicach nosa. Jeśli narta będzie wyższa lub niższa, to trudniej będzie nam nią kierować i skręcać, co utrudni także naukę jazdy – tłumaczy instruktor narciarstwa dr Bartłomiej Krynicki, pracownik Wydziału Turystyki i Rekreacji AWF w Warszawie.

Drugim ważnym parametrem jest twardość nart. Mogłoby się wydawać, że początkujący powinien mieć twarde narty, by przy upadkach się nie łamały.

– Twarde narty to najczęściej narty sportowe, dla zawodników. Nie warto od razu sięgać po taki sprzęt. Miękką nartę łatwo jest wprowadzić w skręt i nie trzeba używać do jazdy za dużo siły – radzi dwukrotny indywidualny mistrz Polski w narciarstwie alpejskim, obecnie właściciel i instruktor szkoły narciarskiej Jakub Ilewicz. Oczywiście twardość deski warto także dopasować do swojej wagi - im jesteśmy ciężsi, tym twardsza powinna ona być.

Warto też dostosować promień skrętu do poziomu jazdy.

– Dla początkującego najlepsza jest taliowana, carvingowa narta, która w zależności od długości ma promień nie mniejszy niż 13 metrów i nie większy niż 18 metrów. Jeżeli promień będzie inny, to możemy się szybko zniechęcić do nauki, ponieważ wprowadzenie narty w skręt okaże się bardzo trudne – mówi Bartłomiej Krynicki. Nie wybierajmy więc dla siebie nart zbyt ambitnych. Jeśli jesteśmy początkujący, to nie szukajmy w sklepie nart przeznaczonych do slalomów albo freestyle'u. Pierwsze narty powinny być uniwersalne. Najlepiej więc wybrać typ easycarver. Lub te najczęściej kupowane, typu allmountain i allround.

Narta dla początkującej osoby nie musi być wyposażona w dodatkowe elementy usprawniające jazdę, np. rocker (technologia polegająca na odpowiednim wyprofilowaniu i uniesieniu części dziobowej narty oraz odpowiednim dostosowaniu geometrii narty).

Pierwsze buty narciarskie

Podczas mierzenia butów warto sprawdzić, czy palce w bucie dochodzą do końca. Zastanówmy się także, czy nie są zbyt ściśnięte. W bucie narciarskim powinno być nam wygodnie, ale ma on dobrze trzymać stopę. – Dlatego poświęćmy trochę czasu na wybór butów. Po założeniu zapnijmy je tak mocno, jakbyśmy mieli w nich jeździć. Później posiedźmy w sklepie w nich przynajmniej 5 minut. Tylko w ten sposób sprawdzimy, czy są dla nas odpowiednie – tłumaczy Bartłomiej Krynicki.

Błędem popełnianym często przez początkujących jest wybieranie za wysokich butów. W sklepie powinniśmy sprawdzić, czy możemy w nich ugiąć kolana, ponieważ w takiej pozycji jeździmy na nartach. Nie możemy mieć sztywnych i wyprostowanych nóg. - Osoba początkująca powinna wybierać bardziej miękkie buty – mówi mistrz Polski w narciarstwie alpejskim.

Kijki na lata

– W kijkach najważniejsza jest ich wysokość. Gdy je dobieramy dla siebie w sklepie, to najlepiej odwrócić je do góry nogami, tak by rączka, za którą normalnie trzymamy, była oparta o podłogę. Sami chwytamy kijek pod talerzykiem i sprawdzamy, czy w stawie łokciowym jest kąt prosty. Jeśli go nie ma, to oznacza, że ten kijek jest dla nas nieodpowiedni – tłumaczy Bartłomiej Krynicki.

Wiązania dla początkujących

Wiązanie, po pierwsze, przypina but narciarski do narty, a w przypadku upadku poprzez wypięcie narty zapewnia nam bezpieczeństwo. Dzięki sprawnie działającym wiązaniom i jednocześnie dopasowanym do naszego poziomu zaawansowania możemy uniknąć wielu kontuzji. – Gdy jesteśmy początkującymi narciarzami, nie warto wybierać wiązań, które mają wysoko ustawioną skalę wypięcia. Skala wypięcia to wyznacznik, przy jakiej sile uderzenia w razie upadku narty odczepią się od butów. Jeżeli będzie ona wysoko ustawiona, to but przy małej prędkości się nie wypnie. Początkujący narciarze nie jeżdżą szybko, a często się wywracają. Jeśli skala wypięcia będzie ustawiona wysoko, to narciarz, który zaczyna dopiero jeździć, może nabawić się kontuzji – mówi Jakub Ilewicz.

Początkujący mężczyzna ważący 80 kg będzie jeździł na wiązaniach ustawionych na 7-8. Zależy to jednak od kilku czynników, z których oprócz umiejętności najważniejszymi są wzrost, waga i rodzaj śniegu, po którym aktualnie jeździmy.

Pierwsza deska snowboardowa

– Osoba, która dopiero zaczyna przygodę ze snowboardem, powinna wybrać deskę sięgającą do brody. Warto także pamiętać, że zawsze łatwiej jest jeździć na desce nieco krótszej niż dłuższej. Oczywiście nie można przesadzić, bo jeżeli będzie zbyt krótka, to trudno utrzymać równowagę – tłumaczy Paulina Ligocka, dwukrotna brązowa medalistka mistrzostw świata w half-pipie (konkurencja snowboardowa), obecnie instruktorka i właścicielka Szkoły Snowboardowej Pauliny Ligockiej.

Dla początkujących dobra jest deska freestyle'owa (zaokrąglona z przodu i z tyłu) typu allmountain. – Snowboard dla początkującego nie może być zbyt twardy. Miękką deską łatwiej jest kierować i wprowadzić w skręt. Giętkość (flex) desek najczęściej klasyfikujemy wg skali od 1 do 10, gdzie 10 oznacza deskę bardzo twardą, a 1 bardzo miękką. Osoba, która będzie stawiać pierwsze kroki na stoku w tym sezonie, najlepiej, by wybrała 6 albo 7 – mówi Ligocka.

Deski są płaskie - „flat” albo tak zwane „banany”, czyli classic rocker, albo V - rocker z podgiętym przodem i tyłem. Najlepszym snowboardem dla początkującego jest deska typu camber - jest łatwa w prowadzeniu i trzyma się dobrze śniegu.

Jak dobrze dopasować sprzęt na snowboard

Pierwsze buty snowboardowe

Buty początkujący snowboardzista powinien dopasować do deski. Jeżeli więc wybiera deskę freestyle'ową, to buty również muszą być freestyle'owe. Można sięgnąć po te najbardziej standardowe buty ze sznurowadłami. – Są bardzo dobre dla początkujących, ponieważ można dopasować siłę docisku według własnego uznania. Czujemy się więc w nich wygodnie, co nie zniechęca do dalszej nauki. Uważam również, że dla początkujących dzieci i kobiet sprawdzi się typ butów BOA. Mają one wbudowane pokrętło, które ściska linki wbudowane w buta. Wiązanie jest wtedy łatwe i szybkie – mówi Paulina Ligocka.

Pierwsze wiązania snowboardowe

– Polecam standardowe wiązania z dwoma paskami w okolicach pięty i przy palcach. Uważam, że są one najbardziej solidne – radzi medalistka mistrzostw świata w half-pipie.

Spersonalizowane narty

A czego ma szukać wytrawny narciarz?

Osoby, które już dobrze jeżdżą, wiedzą, co lubią w nartach najbardziej, w jakim kierunku chcą się rozwijać. Niektórzy na pewno wybiorą jazdę po przygotowanych stokach, inni będą stawiać na jazdę poza głównymi trasami, część zacznie przygotowywać się do zawodów. – Dobrymi nartami, które mogą wybrać osoby już dobrze jeżdżące, ale niemające aspiracji, by brać udział w zawodach, są narty instruktorskie. Powinna ona być twardsza niż dla początkujących. Najczęściej jest już wyposażona w rocker. Jest to system, który umożliwia prowadzenie narty w większym skręcie i tnie trasę, dzięki czemu narta nie drga. Jazda jest wtedy przyjemniejsza – tłumaczy Bartłomiej Krynicki.

Zupełnie inaczej wyglądają narty freestyle’owe, czyli m.in. przeznaczone do skakania w snowparkach wyposażonych w poręcze i skocznie. – Są dłuższe od zwykłych, alpejskich nart o 15 cm. Charakterystyczne dla nich są też podwinięte przody i tyły, tak by można było jeździć zarówno przodem, jak i tyłem. Są to też narty elastyczne i miękkie, dzięki czemu łatwiej wykonywać na nich ewolucje. Mają także wzmocnioną krawędź, ponieważ narty do freestyle’u muszą być bardziej wytrzymałe – opisuje Zuzanna Witych, wielokrotna mistrzyni Polski w narciarstwie freestyle’owym. Można powiedzieć, że podobnie do nart freestale’owych wyglądają narty freeride’owe, czyli przeznaczone do jazdy po puchu, poza wyznaczonymi trasami. Jednak i one mają swoje charakterystyczne parametry. – Po pierwsze, taka narta jest bardzo szeroka. Ma dużą powierzchnię. Musi mieć też rocker, dzięki któremu wręcz unosi się na śniegu, a nie zakopuje w puchu. Jeżdżąc na zwykłych nartach poza trasami, musimy silnie odchylać się do tyłu, co jest bardzo męczące. Narta freeride’owa pozwala zmienić pozycję na bardziej naturalną i mniej wycieńczającą – mówi Witych.

Wybierając już kolejne narty dla siebie, warto sprzedawcy powiedzieć, jak lubimy skręcać, gdzie najczęściej jeździmy i jaką specjalizację wybraliśmy.

Dopasowane buty narciarskie

Jeżeli już wybierzemy dla siebie narty przeznaczone do określonego stylu jazdy, to warto także dopasować do tego buty. Buty narciarskie dla zawodników alpejskich lub instruktorskie różnią się od tych przeznaczonych do freeskingu.  – Buty zawodnicze trzymają mocniej stopę i trzeba mieć więcej siły, by je wygiąć. Wymagają więc od narciarza już wielu umiejętności. Im twardszy but, tym lepiej trzyma stopę w trudnych warunkach, a to przydaje się na zawodach. – mówi Jakub Ilewicz.

Buty freestyle’owe są bardziej miękkie. - Mają wbudowane systemy, które amortyzują uderzenia i lądowania, np. wkładkę pod piętą, żele w palcach – tłumaczy Zuzanna Witych.

W serwisie, który ma bootfiting, możemy dopasować buty do swojej stopy.

Kijki z dobrych materiałów

Kije narciarskie są tak naprawdę uniwersalne. Jednak gdy jeździmy już regularnie, a narty stały się naszą pasją, to warto zainwestować w kije, które stworzone są z wytrzymałych materiałów, np. z włókna węglowego. Są one dużo lżejsze.

Trudniej wypinające się wiązania

Skala wypięcia wiązania powinna być ustawiona wyżej u zaawansowanego narciarza. Dzięki czemu narta wypina się dopiero przy dużych prędkościach i nie jest tak wrażliwa na wszelkie nierówności na stoku. Wiązania zawodnicze zaczynają się od 10 w górę. We freestyle’u najważniejsze jest zaś ustawienie wiązań. Najlepiej gdy są one na środku narty, czyli trochę inaczej niż w nartach alpejskich.

Spersonalizowana deska snowboardowa

Można podzielić snowboarding na jazdę alpejską i freestyle’ową. Deska alpejska jest bardzo twarda i wąska, ma też ostre krawędzie. A snowboard freestyle’owy można znowu podzielić na kilka rodzajów. – Jeżeli wybierzemy jazdę na half-pipie, czyli na rampie, to deska powinna być nieco twardsza. Do jazdy po snowparkach lepsza będzie już deska o umiarkowanej twardości lub nawet miękka, szczególnie gdy zdecydujemy się głównie na wykonywanie trików na poręczach – tłumaczy Paulina Ligocka. - Jeśli chcemy zacząć jeździć poza trasami, czyli specjalizować się we freeridzie, to najlepiej wybrać deskę trochę dłuższą, szerszą i z przesuniętym nieco w tył środkiem ciężkości – dodaje. Buty dobiera się do rodzaju deski. Wiązania też.

Zainwestuj w kask i gogle

Zawsze najpierw powinniśmy wybrać kask, a później gogle, by były dopasowane. – Jest też jedna dobra zasada, która mówi, by wybierać kask i gogle zawsze tej samej firmy – radzi instruktor narciarstwa Bartłomiej Krynicki. – Warto mieć wymienialne szybki w goglach, tak by być przygotowanym na każdą pogodę. Jedna powinna chronić nas przed słońcem i mieć filtry UV, następne powinny służyć nam podczas mgły, gdy pada śnieg i podczas jazdy przy sztucznym świetle w nocy  - mówi Jakub Ilewicz.

Bardzo ważne są także ochraniacze, szczególnie dla początkujących snowboardzistów. Powinni oni chronić kolana. Zuzanna Witych poleca spodenki do freestyle’u: – To bokserki, które mają wbudowane ochraniacze w miejscach narażonych na upadki, np. na wystającej kości biodrowej lub ogonowej. Ja sama noszę także na kolanach zwykłe ochraniacze na siatkówkę i zawsze pamiętam o żółwiu, czyli ochraniaczu na kręgosłup.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.