24h Le Mans – jak to się zaczęło?

Le Mans to najsłynniejszy, a zarazem najstarszy wciąż organizowany wyścig długodystansowy na świecie – jego pierwsza edycja odbyła się bowiem w 1923 roku. Od tej pory impreza jest organizowana co roku. Wyjątek stanowią rok 1936, gdy wydarzenie odwołano z powodu strajków generalnych we Francji, oraz lata 1940-1948, kiedy wyścig nie odbył się ze względu na wojnę. Zadaniem zawodników biorących udział w 24h Le Mans jest przejechanie jak największej liczby okrążeń w ciągu tytułowych 24 godzin. Wyścig odbywa się na jednym z najdłuższych torów na świecie – Circuit de la Sarthe – który mierzy aż 13 629 metrów.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Na przestrzeni lat na Circuit de la Sarthe padło wiele rekordów, ale nie bez znaczenia pozostaje fakt, że panujące na torze warunki sprzyjają rozwijaniu ogromnych, a niekiedy wręcz trudnych do wyobrażenia prędkości. W tym miejscu należy wspomnieć przede wszystkim o Rogerze Dorchym, który w 1988 roku na prostej Hunaudières rozwinął prędkość aż 407 km/h. Od czasu ustanowienia tego rekordu minęły ponad trzy dekady i wciąż nie został on pobity – i najpewniej się to nie zmieni, gdyż na wspomnianym odcinku postawiono dwie szykany. Z kolei rekord w najszybszym okrążeniu toru należy do japońskiego kierowcy Kamui Kobayashiego. W kwalifikacjach w 2017 roku Kobayashi pokonał okrążenie w czasie 3:14.791, a jego średnia prędkość na całej pętli wyniosła prawie 252 km/h.

Na kartach historii 24h Le Mans zapisały się także kobiety. Pierwsze panie uczestniczyły w wyścigu już w 1930 roku – były to Marguerite Mareuse i Odette Siko. W 1935 roku do zmagań przystąpiło aż 10 pań – co ciekawe, jest to wynik, którego nie pobito do dziś. Najlepszy rezultat wśród kobiet na Le Mans osiągnęła wspomniana już Odette Siko, która w 1934 roku zajęła 4. miejsce. Łącznie w wyścigu wzięło udział 61 kobiet, ale warto podkreślić, że wiele z nich przez lata zajmowało również ważne stanowiska w poszczególnych zespołach wyścigowych.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Moda na Le Mans

Fenomen 24h Le Mans przeniknął także do obszarów popkultury. Wyścigowi od lat towarzyszą nie tylko prestiżowe marki, ale i luksusowe brandy, takie jak Rolex. Do elitarnego grona oficjalnych partnerów wyścigu dołączyła też polska marka Diverse, należąca do grupy ETOS S.A. Diverse przy współpracy z Automobile Club de l'Ouest zaprojektował licencjonowaną, tematyczną kolekcję męskiej odzieży z logo 24h Le Mans.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Cała kolekcja jest utrzymana w barwach charakterystycznych dla wyścigu Le Mans – dominują więc biel, czerwień i granat. Ubrania zostały uszlachetnione logotypem legendarnego wyścigu wraz z jego dziedzictwem, bogatą tradycją i niezwykłą historią. Kolekcję tworzą T-shirty, bluzki typu polo, bawełniane koszulki, bluzy i spodnie dresów, longsleeve’y oraz kurtki bomberki. Coś dla siebie znajdą również miłośnicy akcesoriów – z myślą o nich zaprojektowano czapkę z daszkiem, sportową torbę czy wygodne sneakersy.

Le Mans – wyścig, który stał się ikoną popkultury

Mimo blisko stuletniej historii 24h Le Mans cieszy się niesłabnącą popularnością w wielu krajach świata – przede wszystkim w Europie Zachodniej, Stanach Zjednoczonych oraz Azji. Co prawda niekoniecznie dotyczy to Polski, jednak nawet w kraju nad Wisłą nie brakuje oddanych fanów wyścigu, którzy na sam dźwięk jego nazwy słyszą charakterystyczny dla bolidów ryk silników.

O historii Le Mans można mówić naprawdę długo – w końcu w sierpniu odbędzie się już jego 89. edycja – ale jeszcze ciekawszy wydaje się jego fenomen, który zapewnił mu stałe miejsce nie tylko w dziejach sportu, ale i popkultury. Ten wyścig to bowiem coś znacznie więcej niż prestiżowe wydarzenie sportowe. W trakcie trwania imprezy samo miasto Le Mans przeżywa prawdziwe oblężenie fanów sportów motorowych, stając się motoryzacyjnym sercem świata.

Dowodem na to są liczby – każdego roku na 24h Le Mans przyjeżdżało około 250 tysięcy kibiców. Do rekordowych z pewnością należał rok 2017, kiedy Circuit de la Sarthe odwiedziło blisko 260 tysięcy fanów wyścigu, a telewizyjną relację z wydarzenia śledziło 110 milionów widzów ze 190 krajów – z czego w samej Francji niemal 47 milionów.

Na terenach, na których odbywa się Le Mans, powstają pola namiotowe i strefy kibiców, organizowane są koncerty, a na głodnych nie tylko sportowych wrażeń czekają lokale serwujące francuski street food. Życie tętni tam właściwie przez całą dobę, a fani wydarzenia po jego zakończeniu bywają zmęczeni co najmniej tak samo jak kierowcy po dobie rywalizacji.

Nic więc dziwnego, że panująca w tym miejscu atmosfera przyciąga pasjonatów motoryzacji z najodleglejszych zakątków świata. Jednak 24h Le Mans stanowi także prawdziwy magnes na gwiazdy, które nie ograniczają się wyłącznie do oglądania zmagań kierowców. Wśród wielkich nazwisk, które spróbowały swoich sił w słynnym wyścigu, należy wymienić przede wszystkim perkusistę grupy Pink Floyd Nicka Masona, Marka Thatchera, syna premier Wielkiej Brytanii, czy aktora Paula Newmana, który w 1979 roku zakończył rywalizację na 2. miejscu.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

24h Le Mans na złotym ekranie

Na tym jednak nie kończy się popkulturowy fenomen Le Mans. Zmagania kierowców startujących w wyścigu stały się fabułą dwóch filmów – Le Mans z 1971 roku oraz Le Mans ‘66 z 2019 roku. W pierwszym z nich zagrał Steve McQueen, który, choć nigdy nie wystartował w legendarnym francuskim wyścigu, miał okazję prezentować swoje umiejętności na innych torach. O jego zamiłowaniu do sportów motorowych najlepiej świadczą jego słowa: „Nie jestem pewien, czy jestem aktorem, który się ściga, czy kierowcą wyścigowym, który gra".

Amerykański aktor jest szczególnie kojarzony z Le Mans właśnie za sprawą swojej roli. Strój, w jakim można było go oglądać poza samochodem – biały kombinezon z czerwonym i granatowym pasem oraz zegarek Heuer Monaco z charakterystyczną kwadratową kopertą – przeszedł do historii motoryzacyjnej popkultury. A najlepszym potwierdzeniem tych słów niech będzie fakt, że egzemplarz noszony przez hollywoodzkiego gwiazdora na planie filmu w 2012 roku został sprzedany na aukcji za blisko 800 tysięcy dolarów.

Drugi film, którego tematem przewodnim jest słynny wyścig, to zapewne nieco lepiej znany szerszej publiczności Le Mans ‘66. Produkcja, w której wystąpili między innymi Matt Damon oraz Christian Bale, zyskał prawie 40 nominacji do najbardziej prestiżowych nagród filmowych. Ostatecznie film zdobył dwa Oscary, jedną nagrodę BAFTA i pięć nagród Satelita – to lista, która robi ogromne wrażenie.

Le Mans na ekranie komputera

O fanach imprezy pomyśleli jednak nie tylko producenci filmowi, ale również twórcy gier komputerowych. Le Mans 24 Hours to nic innego jak wyścigi samochodowe, w trakcie których gracze mogą wziąć udział w całodobowych zmaganiach. W grze, która otrzymała oficjalną licencję Automobile Club de l'Ouest (ACO), bardzo duży nacisk położono na jak najwierniejsze odwzorowanie prawdziwego wyścigu. Do dyspozycji graczy oddano ponad 70 autentycznych, licencjonowanych samochodów marek, takich jak BMW, Toyota czy Nissan. Z najwyższą dbałością o szczegóły odtworzono charakter jazdy każdego samochodu, a komputerowych kierowców wyposażono w zaawansowaną sztuczną inteligencję.

W grze uwzględniono też stały upływ czasu oraz zmieniające się warunki atmosferyczne. Nie pominięto nawet detali, takich jak praca mechaników w pit stopach. Gracze mogą zdecydować się na rozgrywkę w jednym z pięciu trybów: Quick Race, Championship, Le Mans (rywalizacja w czasie rzeczywistym lub przyspieszonym) Multiplayer oraz Time Trial.

Warto zaznaczyć, że Diverse Extreme Team jest partnerem jedynego polskiego zespołu, który bierze udział w wyścigu – Inter Europol Competition.

Materiał promocyjny PartneraMateriał promocyjny Partnera 

Trudno więc kłócić się z tezą, że Le Mans to coś więcej niż wyścig. To wydarzenie, zapisując się zarówno na kartach historii, jak i popkultury, w pełni zasługuje na miano legendarnego, a fakt, że wśród jego oficjalnych partnerów znalazła się polska marka, niewątpliwie dodaje jej prestiżu.