W ostatnich latach wyraźnie wzrosła liczba niepublicznych szkół podstawowych. Z każdym rokiem rośnie także odsetek uczniów, którzy do nich uczęszczają. Według danych MEN, w roku szkolnym 2019/2020  w niepublicznych podstawówkach uczyło się już 4,7% wszystkich dzieci. To prawie dwa razy więcej niż jeszcze dziesięć lat temu.

Szkoły niepubliczne bywają potocznie określane jako prywatne, ale w rzeczywistości szkoły prywatne – czyli działające dla zysku – to tylko część placówek niepublicznych. Drugą, dużą grupę, stanowią szkoły społeczne. Od prywatnych różnią się tym, że zwykle są prowadzone przez rodziców i działają non-profit – co oznacza, że cały dochód przeznaczany jest na realizację celów statutowych.

Choć wiedza o różnicach między placówkami prywatnymi i społecznymi nie jest powszechna, to szkoły społeczne są bardzo dobrze znane i cenione w lokalnych społecznościach.

Przykład to szkoły STO, które cieszą się renomą zarówno w dużych, jak i mniejszych miastach.

Szkoły STO zdają egzamin

Pierwsze szkoły STO powstały ponad 30 lat temu. Były zakładane przez rodziców, którzy chcieli lepszej edukacji dla swoich dzieci i przez nauczycieli szukających miejsca pracy otwartego na innowacje, a zarazem przyjaznego uczniom.

Połączenie potrzeb rodziców i pedagogów przyniosło bardzo dobre efekty, dlatego w całym kraju działa już prawie sto szkół STO. – Nasze szkoły, jako placówki kameralne, ułatwiają indywidualizację nauczania. W mniejszym gronie dzieci czują się bezpieczniej, a nauczycielom łatwiej dostrzec talenty uczniów i pielęgnować ich pasje – mówi Zygmunt Puchalski, Prezes Społecznego Towarzystwa Oświatowego. – Równocześnie uczniowie doskonale radzą sobie podczas egzaminów, np. egzaminu ósmoklasisty – dodaje.  

W kameralnej szkole nauczycielom łatwiej dostrzec talenty uczniów i pielęgnować ich pasje (źródło: Adobe Stock)W kameralnej szkole nauczycielom łatwiej dostrzec talenty uczniów i pielęgnować ich pasje (źródło: Adobe Stock) 

W ubiegłym roku w trójce placówek z najlepszymi wynikami w Warszawie, Gdańsku i Poznaniu znalazły się po dwie szkoły STO, a w Krakowie jedna szkoła STO „stanęła na podium”. W pierwszej  dziesiątce w stolicy uplasowało się ponadto aż sześć szkół prowadzonych przez stowarzyszenie¹. Tradycyjnie też szkoły STO osiągnęły czołowe rezultaty w mniejszych miejscowościach.

Szkoły otwarte

Przez lata szkoły STO zapracowały na dobrą opinię w lokalnych społecznościach, dlatego co roku liczba kandydatów wyraźnie przewyższa liczbę miejsc. Choć zainteresowanie rekrutacją było zawsze duże, to w tym roku – w reakcji na dobre opinie o jakości nauki zdalnej – liczba zapytań kierowanych przez rodziców jeszcze wzrosła.

Informacji o szkołach można poszukiwać w różnych źródłach, ale nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z nauczycielami i dyrekcją. Dlatego większość szkół STO organizuje dni otwarte dla kandydatów. W większości szkół STO spotkania dla rodziców i przyszłych uczniów odbywają się już w styczniu lub na początku lutego.

W tym roku, z uwagi na wymogi sanitarne, część takich wydarzeń odbędzie się online. Bez względu na formułę spotkania, to dobra okazja do tego, by uzyskać informacje o szkole – nie tylko od dyrektora i nauczycieli, ale także od rodziców, którzy uczestniczą w zarządzaniu szkołami STO.

Sprawdź, gdzie znajdziesz szkoły Społecznego Towarzystwa Oświatowego i zapytaj o dni otwarte

¹w zestawieniach nie były uwzględniane szkoły, w których egzamin zdawało mniej niż 5 uczniów