Sprzedaż internetowa w  tym roku kwitnie. Według raportu „Zakupy online w  Polsce w 2020 r.” sporządzonego po badaniach przeprowadzonych przez firmę ExpertSender już 7 na 10 Polaków kupuje w internecie. W sieci nabywamy wszystko – artykuły spożywcze, ubrania, kosmetyki, ale ze względu na pandemię w tym roku zamawiamy na potęgę także sprzęty AGD, biurka, krzesła i komputery. Nic dziwnego, musimy bowiem dostosować nasze mieszkania do wyzwań płynących z pracy zdalnej, na którą w trakcie lockdownu przeszło wiele firm. Ale dziś online można kupić także samochody - na reakcję branży motoryzacyjnej nie trzeba było długo czekać.

- Pierwsza w Polsce była SKODA, która na długo przed wybuchem pandemii uruchomiła swój sklep online we współpracy z Volkswagen Financial Services. Zdalną sprzedaż SKODA rozpoczęła prawie 3 lata temu. VWFS w ramach sklepu zapewnił klientom marki atrakcyjną ofertę finansową, w tym pierwszy w historii polskiej SKODY leasing konsumencki. - opisuje Daria Zielaskiewicz z Volkswagen Financial Services. - W ostatnim czasie również inne popularne marki razem z  VWFS zaprezentowały swoje internetowe platformy, w tym SEAT i Volkswagen. Tu także przedsiębiorcy i klienci prywatni mogą sfinansować samochody naszym leasingiem. - dodaje ekspertka. Jeśli ktoś jest tradycjonalistą i preferuje osobistą wizytę w salonie dealerskim - drzwi są oczywiście otwarte, jednak producenci zapraszają klientów do wirtualnych salonów, oferując obejrzenie branych pod uwagę modeli przed monitorem laptopa. Bez wychodzenia z domu można też auto skonfigurować i dopełnić wszelkich formalności, nie licząc rejestracji w Wydziale Komunikacji, którą pomimo ogłoszonego pakietu deregulacyjnego trzeba wykonać osobiście. Nie trzeba za to fatygować się do salonu, bo za dodatkową opłatą jest opcja bezpiecznego dostarczenia pojazdu pod adres domowy.

- W sklepach online marek Grupy Volkswagen można nie tylko wybrać i skonfigurować model pojazdu. Przez internet załatwimy także wszystkie formalności związane ze sfinansowaniem auta. Do tej pory kupno samochodu wiązało się z co najmniej kilkoma wizytami u dilera, a nierzadko także w banku i towarzystwie ubezpieczeniowym - przekonuje Daria Zielaskiewicz. -Teraz wszystkie te czynności można załatwić, klikając z własnego fotela. I pojawić się w salonie tylko raz, przy odbiorze samochodu, na co wciąż decyduje się większość kupujących online - dodaje ekspertka.

Ale czasy są niepewne, obostrzenia wciąż utrudniają (i jednocześnie ratują) nam życie, a nie wiadomo, jak daleko zajdzie i jak długo będzie trwało spowolnienie gospodarcze. Dlatego szukamy nie tylko bezpiecznego dla zdrowia sposobu zakupu auta, ale też wygodniejszego finansowania, które nie zablokuje w jednym momencie sporej kwoty z  domowego budżetu. Takim rozwiązaniem są np. kredyty i  leasing z  niskimi ratami oferowane przez Volkswagen Financial Services.

Decydując się na takie finansowanie nowego auta, ponosimy mniejsze miesięczne koszty, bo spłacamy tylko przewidywaną utratę wartości samochodu w  czasie obowiązywania umowy, podpisanej zwykle na 24, 36 lub 48 miesięcy. Po tym okresie samochód wraca do dealera, nie trzeba więc martwić się odsprzedażą, a to pozwala na dużą swobodę chociażby przy konfigurowaniu pojazdu. Oczywiście, po tym okresie jest też możliwość wykupienia auta polegająca na spłacie pozostałej jego wartości jednorazowo lub w kolejnych ratach. - Płacąc jedynie za utratę wartości auta w okresie jego używania, uzyskujemy wolne środki finansowe, które przy zakupie za gotówkę zostałyby zamrożone na lata. Zaoszczędzone w  ten sposób pieniądze można zainwestować - proponuje Michał Dyc, dyrektor sprzedaży detalicznej w Volkswagen Financial Services.

Klienci, którzy postawią na tę formę finansowania spłacają po prostu różnicę między ceną zakupu nowego samochodu, a jego wartością końcową określoną już w podpisywanych dokumentach. Najatrakcyjniejsze są, naturalnie, pojazdy o wysokiej wartości rezydualnej (innymi słowy – niskiej utracie wartości), bo koszt ich finansowania będzie najmniejszy. Zwłaszcza teraz, pod koniec roku, gdy już na wstępie uzyskujemy rabat na egzemplarze wyprzedawane z placów dealerów.

Wpływ na wysokość miesięcznej raty ma nie tylko wartość pojazdu, ale też długość obowiązywania umowy, wybrany przez klienta limit rocznego przebiegu i wysokość wpłaty własnej, choć ta ostatnia akurat nie jest wymagana. Na takim finansowaniu skorzystają nie tylko osoby, które nie lubią wiązać się z autem i systematycznie je zmieniają, ale przede wszystkim te, które nie mogłyby sobie pozwolić na zakup samochodu nowego lub z wyższego segmentu. Nie bez znaczenia jest też przejrzystość takiej oferty - raty wyznaczone na umowie obowiązują przez cały czas w tej samej wysokości, więc łatwo je uwzględnić w firmowym lub domowym budżecie.

W salonach marek Grupy Volkswagen trwają już wyprzedaże kończące rok, dzięki którym samochody można kupić nawet o 10-15 proc. taniej w zależności od modelu i jego wyposażenia. Takie auta cieszą się, niestety, mniejszą popularnością na rynku wtórnym, bo ludzie wolą kupować „młodsze” auta ze stycznia, niż te z grudnia. Ten mechanizm nie działa jednak w przypadku oferty niskich rat - po wygaśnięciu umowy samochód wraca do dealera, a dotychczasowy użytkownik nie musi martwić się problemami z odsprzedażą.

Warto zajrzeć do salonu dealerskiego - czas ucieka, a wraz z nim dostępne egzemplarze, więc lepiej przyjrzeć się ofercie jeszcze dzisiaj. To najlepszy moment na zmianę auta, bo niskie raty są teraz jeszcze niższe (i niższe już nie będą!).