Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w Polsce działają 873 domy pomocy społecznej (DPS), z czego aż 97 w województwie śląskim. Do każdego są kolejki chętnych, bo potrzebujących przybywa.

Do DPS-u dostanie się ten, kto nie radzi sobie w codziennym życiu i z racji wieku, choroby lub niepełnosprawności wymaga całodobowego wsparcia.

Jakie dokumenty

Osoba, która jest zainteresowana miejscem w placówce, powinna złożyć pisemny wniosek w ośrodku pomocy społecznej właściwym dla swojego miejsca pobytu lub zameldowania. W jej imieniu (i za jej zgodą) może to zrobić każdy, sąsiadka albo wnuczek, a także sam ośrodek pomocy społecznej lub regionalne centrum pomocy rodzinie.

Po złożeniu wniosku należy się spodziewać wizyty pracownika socjalnego, który sprawdzi, jaka jest faktyczna sytuacja zdrowotna, materialna i życiowa osoby starszej. Wtedy zapadnie decyzja, czy przyznać jej miejsce w DPS-ie, czy też zapewnić usługi opiekuńcze w domu.

Pracownik socjalny może też pomóc skompletować potrzebne dokumenty. A jest ich sporo:

  •  decyzja o przyznaniu osobie ubiegającej się o miejsce w placówce zasiłku stałego oraz jej (lub jej przedstawiciela ustawowego) pisemna zgoda na ponoszenie opłaty za pobyt w DPS-ie; decyzja ZUS lub KRUS ustalająca wysokość emerytury lub renty oraz pisemna zgoda na potrącanie opłaty za DPS;
  •  oświadczenie o wysokości dochodu osoby ubiegającej się o miejsce w DPS-ie, jej współmałżonka, zstępnych (dzieci, wnuki), przedwstępnych (rodzice, dziadkowie) zobowiązanych do ponoszenia opłaty;
  •  zaświadczenie o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (DzU z 2012 r. poz. 400);
  •  pisemna zgoda osoby ubiegającej się o miejsce w DS-ie (lub jej przedstawiciela ustawowego) na potrącanie z zasiłku stałego opłaty za pobyt w placówce;
  •  pisemna zgoda ośrodka pomocy społecznej na potrącanie z zasiłku stałego osoby ubiegającej się opłaty za pobyt w DPS-ie (w przypadku skierowania do domu ponadgminnego);
  •  postanowienie sądu opiekuńczego zezwalające na skierowanie do DPS-u (w przypadku osób ubezwłasnowolnionych całkowicie oraz małoletnich).

Jeżeli ktoś ma orzeczenie sądu nakazujące przyznanie mu miejsca w DPS-ie, wtedy nie musi gromadzić wymienionych wyżej dokumentów. Pozostali mają na to do trzech miesięcy, licząc od wydania skierowania do DPS-u.

Teraz trzeba zdecydować, do jakiego domu trafi podopieczny. W tym celu potrzebne będzie zaświadczenie od lekarza pierwszego kontaktu, lekarza psychiatry (jeżeli osoba jest leczona psychiatrycznie) oraz psychologa (w przypadku osób z upośledzeniem umysłowym).

Ośrodek pomocy społecznej ma 30 dni na rozpatrzenie wniosku. W szczególnie skomplikowanych sytuacjach ta procedura może potrwać nawet dwa razy dłużej. Zainteresowany zostaje powiadomiony, że jest na liście oczekujących na miejsce w konkretnym domu. Zdarza się, że miejsca w DPS-ie nie ma albo ktoś zwyczajnie nie może już dłużej czekać. Wtedy proponuje mu się inny dom w sąsiedniej dzielnicy lub mieście.

W trakcie oczekiwania na przyjęcie do DPS-u osobom samotnym wymagającym pomocy przysługuje usługa opiekuńcza z ośrodka pomocy społecznej.

Ile to kosztuje

Średni miesięczny koszt utrzymania mieszkańca w DPS-ie na terenie Warszawy w 2017 r. wynosi od 4130 zł do 6,5 tys. zł. W DPS-ach prowadzonych przez zgromadzenia zakonne na zlecenie miasta Warszawy nieco mniej – do ok. 4,5 tys. zł.

W siedmiu poznańskich DPS-ach średni miesięczny koszt utrzymania podopiecznego wynosi od 3,2 tys. zł do ponad 4,3 tys. zł. W śląskich DPS-ach ten koszt to od 2,7 tys. zł do ponad 5 tys. zł miesięcznie.

Bez względu na wysokość emerytury lub renty pensjonariusz płaci za miejsce 70 proc. swoich dochodów. Resztę powinna dopłacić rodzina. Chyba że jest uboga. Wtedy nie płaci.

Zasada jest taka: jeśli miesięczny dochód na osobę w rodzinie jest niższy od kwoty stanowiącej 300 proc. kryterium dochodowego osoby samotnie gospodarującej (1902 zł) lub osoby w rodzinie (1542 zł), to taka rodzina jest zwolniona z opłat.

Jeżeli miesięczny dochód na osobę przekracza te kwoty, odpłatność ustala się w drodze decyzji administracyjnej lub umowy cywilnoprawnej, z tym że po opłaceniu DPS-u każdej osobie w rodzinie nie może zostać mniej niż 1542 zł, a w przypadku osoby samotnie gospodarującej 1902 zł.

Gdy podopieczny i jego rodzina (lub inne osoby chcące wnosić opłatę) nie są w stanie zebrać wymaganej kwoty, obowiązek ten przechodzi na gminę, w której mieszka starsza osoba. Samorząd dopłaca wtedy różnicę między średnim kosztem utrzymania w DPS-ie a tym, co wnosi podopieczny i jego bliscy.

Wiele rodzin nie chce płacić za utrzymanie matki staruszki lub niedołężnego ojca, uważając, że to obowiązek państwa. DPS-y kierują wówczas sprawy do sądów.

Co oferuje DPS

Za co dokładnie płaci się w DPS-ie?

Po pierwsze, za dach nad głową, wyżywienie, odzież, obuwie, środki czystości. Po drugie, za pomoc w podstawowych czynnościach życiowych i pielęgnacji oraz załatwianie spraw osobistych. Po trzecie, za udział w zajęciach rehabilitacyjnych i edukacyjnych. Najubożsi podopieczni DPS-ów dostają też przedmioty niezbędne do codziennego użytku (nie mogą one kosztować więcej niż wynosi 30 proc. zasiłku stałego z pomocy społecznej).

Adresy DPS-ów znajdują się na stronach internetowych urzędów wojewódzkich. Lepiej jednak zacząć poszukiwania od wizyty w miejscowym ośrodku pomocy społecznej.

O miejsce nie jest łatwo. W większości DPS-ów okres oczekiwania wynosi kilka miesięcy, ale są domy, gdzie czeka się dłużej.

Czy osoba ze Śląska może się starać o miejsce w DPS-ie na Mazowszu i odwrotnie? Potrzebujący są kierowani do DPS-u najbliżej ich miejsca zamieszkania, chyba że rodzina nalega, by był to dom w jej pobliżu, bo zamierza często odwiedzać babcię lub dziadka. Dla gminy najważniejsze są koszty. Jeśli wybrany DPS jest droższy od proponowanego przez gminę, może nie wyrazić zgody.

Więcej miejsc dla dojrzałych

Bożena Borowiec, dyrektorka Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego:

– Za kilkanaście lat co trzecia osoba w województwie śląskim będzie miała więcej niż 60 lat. Musimy się do tego przygotować, dlatego stawiamy na politykę senioralną. Stworzyliśmy pakiet dla dojrzałych, a w jego ramach Śląską Kartę Seniora, Śląską Radę ds. Seniorów i konkurs „Ambasador/Ambasadorka Srebrnego Województwa Śląskiego 2017”.

Karta Seniora upoważnia do nawet 50-proc. rabatów na różne produkty i usługi, bezpłatne zwiedzanie niektórych muzeów, korzystanie z porad prozdrowotnych, zajęć sportowych i zabiegów kosmetycznych. Tylko w 2016 r. z karty skorzystało ponad 39 tys. osób.

Śląska Rada ds. Seniorów składa się z 19 przedstawicieli środowisk senioralnych (m.in. z gminnych rad seniorów, Uniwersytetów Trzeciego Wieku) oraz ekspertów ds. polityki senioralnej, którzy sami seniorami nie są. W Radzie zasiadają ludzie w wieku od 31 do 79 lat.

Do tej pory Rada przygotowała regionalną bazę organizacji senioralnych, włączyła się w realizację badań dotyczących wspierania seniorów w gminach województwa śląskiego, świadczyła pomoc ekspercką w sporządzeniu rekomendacji w zakresie polityki senioralnej. W najbliższym czasie planuje opracowanie poradnika dla samorządów nt. polityki senioralnej i przyznawanie patronatów gminnym radom seniora z województwa śląskiego.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.