Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kiedy w 2014 r. 53-letni Bill de Blasio objął urząd burmistrza Nowego Jorku, ogłosił rozłożony na dziesięć lat plan udostępniania tanich mieszkań dla osób dojrzałych, dostosowania miejskiej architektury do potrzeb starszych mieszkańców, wyciągania ich z biedy i samotności. – Jesteśmy w środku demograficznego tsunami. Za 15 lat co piąty nowojorczyk będzie miał ponad 60 lat. Musimy na to reagować – mówił burmistrz.

Oprócz dalekosiężnych strategii miasto skupia się dziś również na małych zmianach architektonicznych, ważnych dla starszych osób. Kilka miesięcy temu nowojorski ratusz wydał szczegółowy poradnik dla administratorów nieruchomości z podpowiedziami, jak dostosować przestrzeń w budynku, by była bezpieczna i funkcjonalna dla starszych lokatorów. Podręcznik podpowiada np., by na korytarzach kamienic rozkładać wyciszające pomieszczenie dywany – muszą być gładkie, stabilne i zabezpieczone przed zwijaniem, by nie narażać lokatorów na upadki. Przy ścianach wzdłuż korytarzy warto zamontować barierki, a w podłodze oświetlenie wskazujące kierunek poruszania się, klamki w drzwiach powinny mieć rączkę – starsze osoby z niesprawnymi dłońmi chwycą ją łatwiej niż gałkę.

Zobacz też: Dlaczego biura podróży nie myślą o seniorach?

Parki dla wszystkich

Z prognoz Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że za 20 lat co czwarty Polak będzie mieć powyżej 65 lat i coraz więcej dojrzałych osób będzie mieszkało w miastach. Dziś miasta są wciąż słabo przygotowane na demograficzną rewolucję.

A już 15 lat temu dobre praktyki dla miast przyjaznych dojrzałym ludziom opisali eksperci Światowej Organizacji Zdrowia. – Według WHO w mieście przyjaznym seniorom ważna jest nie tylko jego dostępność w zakresie przestrzennym, ale także tworzenie możliwości aktywnego udziału w życiu społecznym – mówi dr Anna Szewczenko z Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej i działającego na Śląsku Laboratorium Architektury 60+.

Chodzi m.in. o tani i rozbudowany miejski transport, system szerokich i gładkich chodników, dobre oświetlenie, podjazdy i windy w budynkach instytucji publicznych (i blokach) oraz duża obecność terenów zielonych.

O tym, jak bardzo dobrze zaprojektowana przestrzeń przekłada się na więzi społeczne, przekonują badacze z Uniwersytetu w Rochester. Naukowcy prezentowali uczestnikom badania dwa rodzaje slajdów. Jedne pokazywały przyrodę, inne betonowe panoramy miast. Okazało się, że osoby oglądające naturę znacznie częściej deklarowały się jako ceniące sobie głębokie więzi międzyludzkie. Druga grupa częściej wskazywała, że wartością jest dla nich bogactwo. „Prawdziwa chwila próby nadeszła wtedy, gdy wszystkim uczestnikom badania wręczono po pięć dolarów, które mogli sobie zatrzymać lub dać komuś innemu. Ku zdumieniu autorów eksperymentu im więcej widoków przyrody oglądali poszczególni ochotnicy, tym większą przejawiali hojność” – opisuje w książce „Miasto szczęśliwe" kanadyjski urbanista Charles Montgomery.

Dowiedziono również, że drzewa na osiedlu wpływają na sposób zachowania mieszkańców. Ludzie, których otacza zielone podwórko, są szczęśliwsi, czują się bardziej bezpieczni, są zdrowsi i dłużej pozostają aktywni – przyjazne otoczenie zachęca ich do wyjścia z domu, ruchu i nawiązywania relacji z sąsiadami. Barcelona, uchodząca za jedno z najbardziej przyjaznych starszym mieszkańcom miasto na świecie, od lat skupia się na rozbudowie parków i osiedlowych skwerów, ułatwieniach w dostępie do nich (gęsta i tania komunikacja), wspiera prowadzenie ogródków przydomowych przez mieszkańców, prowadzi kursy online na temat ogrodnictwa.

Jakość starości w mieście zależy również od tego, jak zaprojektowane są ulice. To, co najbardziej przygnębia i zniechęca do samodzielnego poruszania się po mieście, to monumentalne budynki, z długimi, betonowymi fasadami, pozbawionymi sklepowych witryn.

– Jeśli mamy wychodzić z domu, musimy się czuć na zewnątrz bezpiecznie. Dla starszego człowieka przejście kilometra może się wiązać z niepokojem o to, czy po drodze będzie miał gdzie odpocząć, czy znajdzie łatwo dostępną toaletę i przystanek autobusowy z czytelnym rozkładem jazdy. Jeśli nie ma tego komfortu, zostanie w domu, nawet za cenę samotności i zdrowia – mówi Antoni Wiatr, przewodniczący Rady Krakowskich Seniorów działającej przy tamtejszym ratuszu.

Dlatego krakowscy seniorzy doradzają miastu, jak zmieniać jego przestrzeń, by dobrze odnajdywali się w niej starsi mieszkańcy. Miasto wydaje m.in. certyfikaty dla miejsc przyjaznych seniorom. Dzięki temu coraz więcej instytucji, do których przychodzą starsi (np. banki, przychodnie itp.), udostępnia krzesła i wodę, w mieście pojawiło się więcej publicznych toalet.

Podobnie działa Śląska Rada Seniorów, która coraz częściej doradza władzom samorządowym, jak zmieniać przestrzeń miejską, by łatwiej funkcjonowało się w niej starszym ludziom. - Przybywa już na Śląsku dobrej architektury, ale nie zawsze spełnia ona oczekiwania seniorów. Chcemy to zmienić i wspólnie wypracować katalog dobrych praktyk – mówi Katarzyna Kuczyńska-Budka z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Zobacz też: Domy spokojnej starości. Ceny, oferta, jak wybrać najlepszy

Ławka co 100 metrów

Coraz więcej wiadomo o tym, jak zmieniać miasta, by eliminować obawy starszych mieszkańców przed wychodzeniem z domu i walczyć z ich samotnością. Np. dzięki badaniom przeprowadzonym w Anglii wiemy, że ławki (o optymalnej wysokości 50-70 cm) lub tzw. przysiadaki wzdłuż chodników powinny być umieszczone co ok. 100 metrów, a w najbardziej zatłoczonych częściach miasta, gdzie ruch może starszą osobę przytłaczać – nawet co 50 m. Przystanki autobusowe (a najlepiej chroniące przed deszczem i słońcem przeszklone wiaty przystankowe) powinny być rozmieszczone na tyle gęsto, by przemieszczenie się między nimi pieszo nie zajmowało więcej niż 10 minut. Dobrze, gdy umieszczone są na nich wyraźne mapy najbliższego otoczenia – to też wzmacnia poczucie bezpieczeństwa starszej osoby.

Ważne, by nie tylko w centrach miast dostępne były publiczne toalety – z wejściem na poziomie chodnika, nie w podziemiach ani na piętrach. – Młody człowiek wpadnie do kawiarni, by skorzystać z toalety. Starszy będzie się krępować albo wejście do lokalu np. z powodu schodów może być dla niego za trudne – zaznacza Antoni Wiatr.

Charles Montgomery w swojej książce o szczęśliwych miastach podkreśla, że dobrze żyje się w tych metropoliach, w których wszyscy ich mieszkańcy traktowani są sprawiedliwie, mają równy dostęp do parków, sklepów i usług. Podaje ciekawy przykład Kopenhagi, gdzie podczas rewitalizacji jednego z miejskich parków planiści zapytali o potrzeby wszystkich jego użytkowników. Tak powstała przestrzeń dla dzieci, sportowców, spacerujących z psami emerytów oraz – co zaskakuje turystów - dla popijających w parku piwo starszych mężczyzn. Miasto wybudowało im na uboczu parku altankę z toaletą, by również oni czuli się tu u siebie. Starsi panowie zapytani, na czym im zależy, odpowiedzieli, że chcą mieć miejsce, w którym mogliby mieć święty spokój i zarazem nie przeszkadzać innym użytkownikom parku. Dostali wszystko to, o co poprosili.

***

DługoWIECZNI

Polskie społeczeństwo starzeje się w szybkim tempie. Już co siódmy Polak ma skończone 65 lat, za 40 lat w tym wieku będzie już co trzeci z nas. Zmiana struktury demograficznej oznacza, że powinniśmy m.in. inaczej projektować miejskie przestrzenie, przebudować system opieki i zdrowia.

Jakie stoją przed nami wyzwania i jak je realizować, zastanawiamy się w ramach akcji społecznej „Wyborczej” pod hasłem DługoWIECZNI.

W bieżącej edycji m.in. pokażemy rozwiązania nowoczesnej medycyny, będziemy wspierali integrację pokoleń i upominali się o miejsce osób dojrzałych w przestrzeni publicznej.

Akcję wspiera fundacja Jolanty Kwaśniewskiej Porozumienie bez Barier.

Więcej na: Wyborcza.pl/dlugowieczni

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.