Żywa gęś, 10 dkg czerwonego kawioru - poznaj lwowskich matematyków

2019 rokiem matematyki
26.03.2019 20:38

'Kraj bez matematyki nie wytrzyma współzawodnictwa z tymi, którzy uprawiają matematykę' - Hugo Steinhaus

I dlatego Senat RP ustanowił rok 2019 'Rokiem matematyki', a my zapraszamy do specjalnego konkursu. Chcemy przypomnieć sylwetki wielkich polskich matematyków i promować ich wybitne osiągnięcia. Ich życiorysy i twórczość to często materiał na pasjonujący film! Chcemy, żeby młodzież poznała ich prace i zainspirowała się nimi.

Więcej informacji o konkursie znajdziesz TUTAJ.

Lwowscy matematycy spotykali się przed wojną w Kawiarni Szkockiej przy pl. Akademickim na wielogodzinnych zakrapianych alkoholem posiedzeniach.

Stefan Banach - matematyk światowej sławy, genialny samouk - uważał, że kawiarnia jest najlepszym miejscem do matematycznych dociekań i debat. Towarzyszyli mu równie sławni Stanisław Ulam, późniejszy współtwórca bomby wodorowej, Stanisław Mazur, Juliusz Schauder, Władysław Orlicz czy Hugo Steinhaus.

Matematycy przesiadywali tam godzinami, pijąc kawę i koniak, plotkując i rozmawiając o wszystkim, ale przede wszystkim rozwiązując problemy matematyczne. Wzory, twierdzenia i szkice dowodów początkowo zapisywali na serwetkach i marmurowych blatach stolików, ale kiedy kilka razy cenne zapiski przepadły, żona Stefana Banacha - Łucja kupiła za 2,5 zł gruby zeszyt w kratkę w marmurkowych okładkach i wręczyła go szatniarzowi. Odtąd wydawany był na życzenie i tam matematycy zapisywali problemy i zadania.

Ten zeszyt - nazwany 'Księgą szkocką' - stał się legendą światowej matematyki.

W latach 1935-41 w 'Księdze szkockiej' zapisano w sumie 193 zagadnienia matematyczne. Otwiera ją problem z przestrzeni metrycznej wpisany przez Stefana Banacha 7 lipca 1935 roku, a kończy kombinatoryczne zadanie Hugona Steinhausa z 31 maja 1941 roku.

Autorzy problemów często w zeszycie wpisywali nagrodę za rozwiązania, np. obiad, kilogram bekonu, butelkę wina czy 10 dkg kawioru czerwonego.

Jednak najbardziej oryginalną premią była żywa gęś. Obiecał ją Stanisław Mazur za rozwiązanie zadania nr 153, które zapisał w 'Księdze szkockiej' 6 listopada 1936 roku:

Dana funkcja ciągła f(x,y) w przedziale 0<=x, y<=1 oraz liczba epsilon>0; czy istnieją liczby a1,...,an, b1,...,bn, c1,...,cn o tej własności, że |f(x,y)-suma(od k=1 do n) ck * f(ak,y)*f(x,bk)|<= epsilon w przedziale 0<=x,y<=1?

Rozwiązanie znalazł dopiero po 36 lat szwedzki matematyk Per Enflö. W 1972 roku, kiedy przyjechał do Warszawy, nagrodę, żywą gęś, uroczyście wręczył mu Stanisław Mazur, będący wtedy profesorem Uniwersytetu Warszawskiego.

Po wojnie Stanisław Ulam, który przebywał w USA, przełożył 'Księgę szkocką' na angielski i maszynopis rozesłał do największych matematyków na świecie. Wzbudziła sensację i nadal stanowi przedmiot analiz. Niektóre z zapisanych w niej problemów dotąd nie znalazły rozwiązania.