Nowy budynek Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku powstał przy ul. Rybaki Górne 8. Budowa rozpoczęła się wiosną ubiegłego roku, a koszt całej inwestycji wraz z dokumentacją techniczną wyniósł 7,3 mln zł. Do tej pory Fundusz mieścił się przy ul. Straganiarskiej. Do ekologicznego biurowca urzędnicy przeprowadzą się w marcu.

Sam produkuje energię

Południowa ściana oraz dach biurowca są wyłożone panelami fotowoltaicznymi, których łączna moc wynosi ok. 40 kW.

- Uzysk energii będzie wyższy o jakieś 10-11 proc. niż zapotrzebowanie budynku - tłumaczy Piotr Kumpiecki, koordynator prac budowlanych. Trzeba pamiętać, że m.in. ze względu na pogodę uzysk będzie nierównomierny. - Dlatego jesteśmy dodatkowo podłączeni do sieci energetycznej - wyjaśnia Kumpiecki. - Mamy rozliczenie dwukierunkowe z dostawcą. Kiedy produkujemy więcej, niż jesteśmy w stanie zużyć, to nasza ekologiczna energia trafia do sieci. W miesiącach zimowych, kiedy kąt padania promieni słonecznych jest niski, a dzień krótki, będziemy wspomagać się oddaną wcześniej do sieci nadwyżką.

Konstrukcja biurowca ma zapobiegać utracie ciepła zimą oraz zbytniemu nagrzewaniu się latem. Fasada południowa składa się z części wewnętrznej stanowiącej ocieplenie budynku oraz elewacji kaskadowej.

- Taka konstrukcja pozwala na cyrkulację powietrza między dwiema częściami, co stanowi izolację zarówno przed mrozem, jak i upałem - wyjaśnia Kumpiecki.

W biurach usytuowanych od strony południowej zamontowana jest dodatkowa klimatyzacja, a całym budynkiem zarządza zdalny system komputerowy BMS. Dodatkowo każdy pokój posiada ogrzewanie z indywidualnym sterowaniem. Kolejnym ekologiczny rozwiązaniem jest oświetlenie ledowe. W najbliższych planach jest też montaż prototypu kogeneratora gazowego zasilanego gazem z sieci miejskiej.

- Wytwarza on energię elektryczną i ciepło jednocześnie - mówi Kumpiecki. - To mało popularne urządzenie, a Fundusz mógłby wykorzystywać je m.in. do celów edukacyjnych.

Budynek otwarty dla mieszkańców

Innym, ekologicznym rozwiązaniem jest rozchodnik zasiany na dachu budynku.

- Ten sukulent nie wymaga częstego podlewania, pielęgnacji, a tworzy kolejną zieloną przestrzeń w tej części Gdańska - mówi Kumpiecki.

Przy okazji budowy biurowca inwestor wyremontował też przylegający do niego fragment kanału Raduni.

Na parterze budynku znajduje się przestrzeń, którą można dzielić za pomocą przesuwanych ścianek. Na dwóch wyższych kondygnacjach będą pokoje dla pracowników Funduszu, łącznie dla 60 osób.

- Parter jest miejscem przeznaczonym na konferencje, warsztaty, szkolenia - tłumaczy Urszula Pakulska z działu promocji Funduszu. - Możemy go podzielić na kilka małych sal lub wykorzystać jego pełną przestrzeń.

Już wkrótce w budynku znajdzie się biblioteka, w której będzie można poczytać książki i artykuły na temat ochrony środowiska. WFOŚiGW w nowej siedzibie chciał też stworzyć miejsce dla pracowników dojeżdżających rowerem. Szatnia z prysznicem jest już gotowa, niebawem zostanie wyposażona w szafki. W planach jest też stacja do ładowania samochodów elektrycznych oraz specjalne hotele dla owadów i budki dla ptaków.

- Dotychczasowa siedziba miała wiele ograniczeń technicznych, nie była m.in. przystosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych, a tacy beneficjenci często nad odwiedzali - tłumaczy Pakulska. - Teraz sam budynek jest naszą wizytówką i najlepiej pokazuje, czym się na co dzień zajmujemy. Chcemy, żeby przychodziło do nas dużo osób, które chcą dowiedzieć się czegoś nowego na temat ochrony środowiska: od zagadnień związanych z dofinansowaniami aż po takie małe sprawy, jak np. prawidłowa segregacja odpadów.