Szesnastopiętrowy biurowiec wieńczy efektowny szklany dach. Do jego budowy, realizująca inwestycję firma Skanska po raz pierwszy wykorzystała technologię druku 3D. Budowlańcy wydrukowali osłony podparcia dla dachu, co znacznie skróciło czas montażu całej konstrukcji.

Betoniarka-drukarka oszczędzi czas

Szefowie firmy postanowili pójść za ciosem. Chcą skonstruować pierwszą na świecie maszynę do drukowania trójwymiarowych elementów konstrukcyjnych z betonu. Drukarka ma umożliwiać produkcję skomplikowanych brył. Będą to elementy konstrukcyjne i dekoracyjne detale architektoniczne. W tym celu Skanska nawiązała współpracę z Uniwersytetem Loughborough, jedną z najbardziej renomowanych uczelni brytyjskich, oraz z producentami cementu i chemii budowlanej. Pierwsze efekty sojuszu naukowców i budowlańców mają być zaprezentowane za 1,5 roku.

- Nowoczesna branża budowlana jest coraz bardziej wymagająca, jeśli chodzi o design i złożoność konstrukcji. Nadszedł czas, kiedy nowe rozwiązania w budownictwie są niezbędne, abyśmy mogli sprostać kolejnym wyzwaniom. Temu służą nasze badania - mówi dr Richard Buswell z Grupy Badawczej Energii Budownictwa na Uniwersytecie Loughborough.

- Cieszymy się z możliwości rozwoju pierwszej komercyjnej drukarki 3D do betonu we współpracy z firmą Skanska i konsorcjum. Przetestowaliśmy drukarkę w naszym laboratorium, ale teraz najważniejsze jest praktyczne zastosowanie tej technologii w budownictwie i architekturze - dodaje Buswell.

Zespół naukowców z Loughborough's Innovative Manufacturing and Construction Research Centre (IMCRC), pod przewodnictwem doktora Richarda Buswella i profesora Simona Austina, pracuje nad drukiem 3D cementu już od 2007 roku. Cztery lata temu udało się wydrukować żelbetonową ławkę o wadze jednej tony. Pracami naukowców zainteresowane jest wiele firm z branży budowlanej, takich jak: Buchan Concrete, ABB, Lafarge Tarmac oraz Foster and Partners.



Obniży koszty

Maszyna do drukowania złożonych konstrukcyjnych i ozdobnych elementów z betonu nie jest fanaberią budowlańców. Szefowie Skanski przekonują, że będzie to użyteczne narzędzie, które obniży koszty budowy gmachów. - Technologia druku 3D w betonie ma szansę skrócić czas produkcji komponentów budowlanych z kilku tygodni nawet do kilku godzin - mówi Rob Francis, dyrektor ds. innowacji i biznesu w Skanska. W dodatku dzięki niemal nieograniczonym możliwościom tego typu maszyn architekci będą mogli stworzyć dowolną strukturę, jaką tylko zdołają sobie wyobrazić.

Naukowcy i inżynierowie zakładają, że gmachy składane byłyby z prefabrykatów drukowanych w specjalnych fabrykach albo w mobilnych drukarkach wprost na placu budowy. Sterowana komputerowo maszyna będzie tworzyć gotowe elementy konstrukcyjne, nakładając beton warstwa po warstwie. Eksperci zapewniają, że tę technologię da się zastosować nie tylko w budownictwie biurowym oraz przy realizacji inwestycji infrastrukturalnych. W ten sposób mogą powstawać także domy mieszkalne.

- Technologia druku 3D zrewolucjonizuje konstruowanie budynków, znacznie usprawniając cały proces inwestycyjny. Komponenty takich budynków mogłyby być konstruowane w całości w firmowym magazynie lub na placu budowy, a następnie w prosty sposób składane w miejscu docelowym. Proces ten może ograniczyć koszty budowy oraz zwiększyć precyzję wykonywania elementów budowlanych. Co ważniejsze, czas wykonania pojedynczych komponentów może być skrócony z kilku dni do paru godzin. To szansa na łatwiejsze dostosowywanie projektów do uwarunkowań miejscowych czy nawet indywidualnych potrzeb nabywców - mówi Jakub Zagórski, dyrektor sprzedaży i marketingu Skanska Residential Development Poland, spółki realizującej projekty mieszkaniowe w Warszawie. W przyszłości dzięki drukarkom 3D możliwe ma być drukowanie całych domów.

Eksperymentują na całym świecie

Tę technologię rozwijają nie tylko Europejczycy. Prace związane ze stosowaniem druku 3D w budownictwie prowadzą też chińscy budowlańcy. Firma WinSun z Szanghaju chwali się, że jej ekspertom udało się wydrukować 10 domów w niespełna dobę. Do ich stworzenia użyto surowca uzyskanego z odpadów budowlanych, co przyczyniło się do znacznego obniżenia kosztu budowy. Firma zapewnia, że może wydrukować dom, który w przeliczeniu, będzie kosztował zaledwie 15 tysięcy złotych. Co prawda wytrzymałość tego typu konstrukcji budzi wątpliwości. Ale Chińczycy zapewniają, że odporność ich domów na trzęsienie ziemi jest wyższa niż w przypadku technologii tradycyjnych.

Rozwojem technologii druku 3D zajmują się również inżynierowie ze Stanów Zjednoczonych. Na Uniwersytecie Kalifornijskim zbudowano urządzenie zdolne wydrukować dom w ciągu 24 godzin.



Znajdziesz nas na Twitterze, Google+ i Instagramie
Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.
Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl