Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Lwy zdają się ignorować mijające je samochody i błyski fleszy. Nosorożce, zebry i żyrafy pędzą niczym po afrykańskiej sawannie - na 130 ha lasów, stawów i łąk żyje ponad 800 dzikich zwierząt. I to poniekąd dzięki nim w renesansowym zamku Thoiry (50 km na południowy zachód od Paryża) w 1967 r. natrafiono na manuskrypt walca n°11 Fryderyka Chopina...

Zamek Thoiry

Hrabia Paul de La Panouse, właściciel zamku, zaprosił wtedy na zwiedzanie nowo otwartego parku zoologicznego amerykańskiego pianistę Byrona Janisa. Jego żona Maria Janis (córka Gary'ego Coopera) zainteresowała się starymi walizkami w kącie jednej z komnat. Wśród papierów i dworskich strojów Byron odkrył dwie partytury skreślone ręką Chopina - prócz walca n°11 także n°1 znany dotąd z innych zapisów.

W 1833 r. kompozytor podarował je swojej 19-letniej uczennicy Clemence de Marquet, przyszłej żonie Anatola de La Panouse, prapradziadka hrabiego. Cudowne znalezisko zrewolucjonizowało wykonanie utworu, który przez blisko 120 lat grano aż z 27 błędami (został odtworzony z pamięci po śmierci kompozytora). Thoiry, siedzibę jednej z 50 najstarszych rodzin arystokratycznych Francji, wzniesiono w 1559 r. Zamek jest rzadkim przykładem architektury ezoterycznej w Europie. Projekt Philiberta de l'Orme wykorzystuje złoty podział odcinka, stwarzając matematyczny ład w harmonii ze wszechświatem.

W dniu przesilenia letniego słońce wschodzi, a w czasie zimowego zachodzi dokładnie w centralnym łuku zamku. Po komnatach oprowadzają przewodnicy w strojach z epoki. XVII- i XVIII-wieczne meble, tapiserie (zwróćmy uwagę na gobelin w jadalni z 1776 r. z 2 tys. odcieni czerwieni i błękitu) oraz portrety ilustrujące 960 lat dziejów rodziny de La Panouse. W skarbcu znajdują się bezcenne dokumenty dotyczące historii Francji, m.in. pieczęć Filipa Pięknego z 1286 r. oraz prywatne listy Ludwika XIV i Ludwika XV.

W utrzymanym w białej tonacji Salonie Muzycznym klawesyn Blanchet z 1750 r. (jeden z dziesięciu na świecie z oryginalnym mechanizmem) malowany w motywy zwierzęce. Tu również jest gablota z chopinianami, wśród których króluje rękopis walca n°11 (n°1 znajduje się w Instytucie Chopina w Warszawie). Na wprost niej mahoniowe pianino z początku XIX w., na którym Chopin udzielał Clemence lekcji w Paryżu.

Thoiry odwiedziło do dziś ponad 20 mln osób.

Paryż Chopina

Fryderyk przybył do stolicy Francji, centrum życia kulturalnego ówczesnej Europy, w 1831 r., mając 21 lat. "Zapewne zostanę tu dłużej, niż myślałem, nie dlatego, że jest mi tu dobrze, lecz dlatego, że z czasem może się tu zadomowię" - pisał w liście do przyjaciela w kraju. Został na zawsze, w Paryżu spędził niemal połowę życia. Miasto budziło w nim mieszane uczucia. "Można tu się natknąć zarazem na największy przepych i największy brud, największą cnotę i największy występek. Na każdym kroku plakaty dotyczące chorób wenerycznych, hałas, zgiełk, zamęt, błoto, więcej niż można sobie wyobrazić" - pisał w liście. W niecałe dwa lata po przyjeździe podbił salony, obcując z elitą artystyczną epoki.

Przyjaźnił się z Franciszkiem Lisztem, Eugene'em Delacroix, Gioacchinem Rossinim, Feliksem Mendelssohnem, Hektorem Berliozem. "Wszedłem w pierwsze towarzystwa, siedzę między ambasadorami, książętami, ministrami, a nawet nie wiem jakim cudem, bom się sam nie piął. (...). Okazuje się, że posiadasz wielki talent, jeśli wysłuchano cię w ambasadzie Anglii czy Austrii. Grasz lepiej, jeśli księżna de Vaudemont, ostatnia z rodu Montmorency, wstawiła się za tobą" - ironizował.

Ale sławę w dużej mierze zawdzięczał właśnie koncertom na prywatnych przyjęciach dla śmietanki towarzyskiej i garstki melomanów. Publicznych występów dał w Paryżu zaledwie 19. "Nie nadaję się do koncertowania, publiczność mnie onieśmiela. Duszno mi od jej przyspieszonych oddechów, czuję się sparaliżowany jej ciekawskimi spojrzeniami, zamieram przed nieznanymi twarzami" - zwierzał się Lisztowi.

Zarówno jego pierwszy (1832 r.), jak i ostatni (1848 r.) publiczny koncert w Paryżu odbyły się w salonach Camille'a Pleyela, słynnego producenta fortepianów: "Tłumy zbierały się w sali Pleyela, żeby go usłyszeć (...) z nabożnym skupieniem - pisał Liszt. - Czekano nie tylko na zręcznego wirtuoza czy na artystę o wielkiej renomie. Czekano na to i na o wiele więcej zarazem - czekano na Chopina". Powstała w 1927 r. Salle Pleyel (252, rue du Faubourg Saint-Honoré) należy dziś do najbardziej prestiżowych miejsc koncertowych. Z przeszkloną fasadą, holem w stylu art déco i z geometryczną mozaiką na posadzce, mieści m.in. kameralną salę im. Fryderyka Chopina.

Pomnik Chopina

Kompozytor dwukrotnie (1838 i 1841 r.) wystąpił na królewskim dworze, grając dla Ludwika Filipa w renesansowym pałacu Tuileries, który spłonął podczas Komuny Paryskiej w 1871 r. Pozostały jedynie wspaniałe ogrody, dzieło Andre Le Nctre'a, nadwornego architekta zieleni Ludwika XIV. To pierwszy, a zarazem najstarszy i największy (28 ha) ogród w Paryżu udostępniony publiczności.

Chopin lubił przechadzać się wśród wytyczonych tu z matematyczną precyzją żywopłotów, gazonów i klombów rozkwitających co sezon 60 tys. kwiatów. Z kolei powstały w XIX w. park Monceau w stylu angielskim kryje wśród jaworów, miłorzębów i lip pomnik z 1906 r. dłuta Jacques'a Froment-Meurice'a: Chopin komponuje przy fortepianie "Marsz żałobny", u jego stóp alegoryczna figura Bólu. W 150. rocznicę śmierci artysty jego spiżowe popiersie stanęło również w południowo-zachodnim zakątku Ogrodu Luksemburskiego. Odlew marmurowej rzeźby z 1872 r. dłuta Bolesława Syrewicza jest darem rządu polskiego w zamian za zaginiony w czasie wojny pomnik z 1900 roku.

Gdzie mieszkał?

Chopin zmieniał adres w Paryżu dziewięciokrotnie, w ślad za awansem społecznym, rozwojem kariery, a także postępem gruźlicy, przeprowadzając się do coraz lepszych dzielnic i do coraz wygodniejszych mieszkań. O swoim pierwszym, dwupokojowym lokum przy 27, bd Poissonniere pisał: "Nie uwierzysz, jak ładnie mieszkam, mam pokoik ślicznie mahoniowo umeblowany, z gankiem na bulwary, z którego widzę Paryż od Montmartre do Panteonu. Wiele ludzi zazdrości mi tego widoku, ale nikt - schodów".

Na krótko przed śmiercią przeniósł się na XVII-wieczny plac Vendome, bodaj najelegantszy w mieście. Zamieszkał od strony ogrodu w jednej z kamienic o krytych łupkiem dachach z lukarnami, których fasady zdobią balustrady z kutego żelaza z pozłacanymi słońcami - symbolami Ludwika XIV. Ekskluzywne butiki jubilerskie, hotel Ritz, pałac sułtana Brunei, kolumna zwieńczona posągiem Napoleona (na niej reliefy z brązu ze scenami zwycięstw cesarza na wzór kolumny Trajana w Rzymie). Pod numerem 12 kamienna płyta: "Fryderyk Franciszek Chopin, urodzony w Żelazowej Woli (Polska) 22 lutego 1810 r., zmarł w tym domu 17 października 1849 r." (obecnie mieści się tu luksusowy sklep Chomet Jewells).

Msza żałobna odbyła się w monumentalnym kościele La Madeleine konsekrowanym siedem lat wcześniej po ciągnącej się sto lat budowie. Przypomina grecką świątynię z 30-metrowymi korynckimi kolumnami dźwigającymi rzeźbiony fryz i gigantyczny fronton z płaskorzeźbą Sądu Ostatecznego. Nisze pod portykiem zdobią 32 posągi świętych dłuta najlepszych rzeźbiarzy epoki. Trumna stanęła w marmurowym wnętrzu pełnym złoceń, pod sklepieniem prezbiterium, na którym Jules Ziegler namalował sceny z historii chrześcijaństwa. Zgodnie z życzeniem Chopina grano "Requiem" Mozarta i jego własny "Marsz żałobny". Żegnało go 3 tys. zaproszonych gości.

Został pochowany w prostym grobie na cmentarzu Pere-Lachaise wraz z garścią ziemi, którą zabrał ze sobą, opuszczając kraj. Zgodnie z jego wolą serce spoczęło w kościele św. Krzyża w Warszawie. W pierwszą rocznicę śmierci dzięki zbiórce pieniędzy zorganizowanej przez Delacroix na szczycie grobu stanął marmurowy posąg autorstwa Auguste'a Clesingera, zięcia Georges Sand, kochanki Chopina (pomnik notabene skrytykowany przez C.K. Norwida). Muza Euterpe dzierżąca lirę z zerwanym strunami płacze nad śmiercią kompozytora i pianisty. Pomnik opatrzony medalionem z charakterystycznym profilem Chopina o każdej porze roku zdobią świeże kwiaty.

Pamiątki po Chopinie

Maska pośmiertna artysty, odlew gipsowy jego ręki, portret na łożu śmierci, kosmyk włosów - Biblioteka Polska w Paryżu (6, quai d'Orléans) mieści jedyną we Francji stałą ekspozycję chopinowską. W XVII-wiecznym pałacu na Wyspie św. Ludwika odtworzono m.in. salon wiernie oddający atmosferę jego mieszkania przy pl. Vendome, za wzór posłużyła akwarela pędzla przyjaciela kompozytora, Teofila Kwiatkowskiego. Na ścianach portrety Chopina i jego bliskich, w gablotach listy, manuskrypty partytur, pierwodruki dzieł. Fortepian Chopina znajduje się w zbiorach Muzeum Muzyki (221, av. Jean Jaures).

W Luwrze obejrzymy najsłynniejszy jego portret pędzla Delacroix z 1838 r. Śladów kompozytora można też szukać w Muzeum Życia Romantycznego (16, rue Chaptal), dawnym domu malarza Ary Scheffera. Często bywała tu Georges Sand ze swym "Chipem, Chopem, Chopinskym", z którym przez blisko dziesięć lat łączył ją burzliwy romans.

Zgromadzone eksponaty ilustrują życie bohemy w XIX w., na pierwszym piętrze portrety pisarki pędzla Scheffera. Para często odwiedzała najstarszą w mieście kawiarnię Le Procope (13, rue de l'Ancienne Comédie), gdzie w 1686 r. po raz pierwszy podano paryżanom kawę. Być może także arkady Palais-Royal zachowały wspomnienie Chopina, który - jak na prawdziwego dandysa przystało - kupował tu wytworne rękawiczki i kapelusze.

W kolejne weekendy marca "Wyborcza" zaprasza do podróżowania do czterech krajów Tony'ego Halika: Meksyku, Francji, Grecji i Argentyny. W czwartek 30 marca, w "Centrum Premier - Czerska 8/10" w siedzibie Agory spotkają się miłośnicy wolności, poznawania świata, wyzwań i podróży. Gośćmi Ewy Wieczorek i Michała Nogasia będą: Elżbieta Dzikowska, Martyna Wojciechowska, Marek Kamiński, Aleksander Doba i Mirosław Wlekły - autor książki "Tu byłem. Tony Halik". Na spotkanie można zgłaszać się pod adresem tonyhalik.evenea.pl lub telefonicznie (22) 555 54 55.

Od połowy marca biografia Tony'ego Halika będzie dostępna w księgarniach oraz na kulturalnysklep.pl



Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.