Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Z prognoz Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że za 20 lat co czwarty Polak będzie mieć powyżej 65 lat. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśla, że w kolejnych dekadach starsi mieszkańcy będą stanowić coraz liczniejszą część miejskich populacji. Miasta, dziś wciąż nieprzygotowane na demograficzną rewolucję, muszą się przystosować do zmiany. Z dwóch powodów: by starsi ludzie mogli żyć w nich pełnoprawnie, szczęśliwie i aktywnie oraz by miasta, również dzięki ich udziałowi, mogły się rozwijać w zrównoważony sposób.

WHO wskazuje na obszary, które powinny być dostosowane do potrzeb dojrzałych ludzi. To m.in. wspólne miejskie przestrzenie, miejsca do rekreacji, transport publiczny i opieka zdrowotna. Identyczne potrzeby zarysowali uczestnicy badania socjolożki dr Izabeli Desperak z Uniwersytetu Łódzkiego, z akcentem na łatwo dostępną komunikację miejską, bezpieczeństwo oraz umożliwienie uczestnictwa w zajęciach, które wybawią starszą osobę od samotnego siedzenia w domu. - Słowo klucz to "dostępność" rozumiana jako usuwanie wszelkich przeszkód, które ograniczają aktywność - mówi dr Desperak.

Samopoczucie i dobrostan starszego człowieka uzależnione są od dziesiątek czynników, czasem niewidocznych, nieistotnych lub błędnie pojmowanych przez młodsze pokolenia. Np. ogromne znaczenie ma to, na którym piętrze bloku położone jest mieszkanie. - Wbrew utartym przekonaniom, że starszemu człowiekowi najlepiej mieszka się nisko, bo to ułatwia wychodzenie z domu, okazuje się, że znacznie lepszym rozwiązaniem są mieszkania na najwyższych kondygnacjach. Oczywiście pod warunkiem, że w bloku jest winda - mówi dr Agnieszka Labus, architektka i urbanistka z Politechniki Śląskiej.- Im większy jest w domu dostęp do dziennego światła, tym lepiej mieszkaniec funkcjonuje: lepiej widzi, łatwiej się porusza, jest pogodniejszy.

Dobrze by było, by na osiedla, także przed klatki, wróciły ławki. Z miejskiej przestrzeni zaczęły znikać kilka lat temu, często w wyniku nacisków mieszkańców, którym nie odpowiadał hałas gromadzącej się młodzieży. Jedyne, jakie się uchowały, to ławki na placach zabaw. - Ich brak uświadomił ludziom, że były potrzebne. Starsza osoba, która wraca do domu, zanim zacznie wchodzić po schodach, może na moment usiąść i złapać oddech. Z poziomu ławki łatwiej niż z posadzki podnieść torbę, jeżeli trzeba ją na chwilę odłożyć - mówi dr Desperak. Ławki mogą też pomóc w integracji na coraz bardziej anonimowych osiedlach.

Banki przyspieszają starzenie

Ważna jest również tzw. psychologia ulicy. "Seniorzy mieszkający w dzielnicach, gdzie dominują ulice z długimi, martwymi fasadami, starzeją się szybciej niż ich rówieśnicy z kwartałów, gdzie jest mnóstwo drzwi, okien, ganków i miejsc będących potencjalnymi celami wędrówek. Ponieważ architektura w rozmiarze XL oraz długie, puste odcinki chodnika sprawiają, że odwiedzane przez nich miejsca znajdują się poza zasięgiem spaceru, ludzie ci stają się coraz słabsi i wolniejsi, nawiązują coraz mniej kontaktów towarzyskich poza domem i rzadziej angażują się społecznie" - pisze w książce "Miasto szczęśliwe" kanadyjski urbanista Charles Montgomery. W Melbourne zakazano długich, martwych fasad, sklepy i restauracje muszą mieć witryny, które zajmują co najmniej osiemdziesiąt procent frontu budynków. W Danii banki nie mogą otworzyć nowych oddziałów na głównych ulicach handlowych - uznano, że pozbawiają chodniki życia.

Większość miast "rewitalizuje się" i "inwestuje", nie zawsze pamiętając o potrzebach osób starszych. Dr Labus tłumaczy, że o tym, czy miasto jest przyjazne, przesądza wiele szczegółów, m.in. mocno świecące latarnie (większość starszych osób nie wychodzi ze względów bezpieczeństwa po zmroku), dostępne toalety (ich brak to poważna przeszkoda w wyjściu na dłuższy spacer) czy chroniące przed deszczem i słońcem wiaty przystankowe.

- Planowanie wydatków jest pochodną dobrej polityki senioralnej na poziomie miast i kraju, a na razie taką dobrą politykę mają nieliczne - mówi dr Desperak, autorka analizy budżetów Łodzi z lat 2010-14 w ramach projektu fundacji Miejski Kolektyw. Badaczka proponuje, by przy planowaniu wydatków prosić najstarszych mieszkańców o wskazywanie priorytetów. W kolejnych edycjach budżetu obywatelskiego starsi mieszkańcy postulowali m.in. doposażenie domów dziennego pobytu, bardziej czytelne oznakowanie ulic czy dodatkowe patrole policji w mniej bezpiecznych częściach miasta.

- Polskie miasta uczą się myśleć o starszych mieszkańcach. Europejskie metropolie idą już krok dalej - zmieniają się tak, by odnaleźli się w nich również mieszkańcy z demencją - mówi dr Agnieszka Labus. To m.in. kolory wyraźnie oznaczające wyjścia z budynku, w miejscach publicznych planowanie cichych stref, by można tam odpocząć od tłumu, czy remonty, które zachowują starsze elementy budynków i przestrzeni.

Miasto otwarte

W Słupsku stowarzyszenie Horyzont prowadzi zestawienie "miejsc przyjaznych seniorom". Inicjatywę wspiera miasto, co roku zgłasza się co najmniej kilka instytucji, które otwierają się na starszych ludzi. Chodzi o świadomość, że po przejściu na emeryturę zmniejszają się możliwości finansowe. Działające w mieście kluby fitness, teatry, sklepy dostosowują swoją ofertę do tej zmiany. Podobnie działa Śląska Karta Seniora (z inicjatywy marszałka województwa) - partnerzy tego programu oferują osobom po 60. roku życia ulgi i usługi. Na liście są i opera, i warsztat samochodowy.

Ważne jest też, by mieszkańcy wiedzieli, że mogą korzystać z jakiejś przestrzeni. W Parku Śląskim w Chorzowie w 2011 r. na dużą skalę rozgościli się starsi ludzie. - Park powstał ponad 60 lat temu, po latach przyszli do niego ci, którzy kiedyś - by mógł zaistnieć - usuwali hałdy i wysypiska śmieci w ramach czynu społecznego - opowiada Ewa Kulisz, kierownik projektu Akademia Aktywnego Seniora w Parku Śląskim. Osoby starsze korzystają tu z zajęć sportowych, nauki języka obcego, są wolontariuszami przy imprezach. Kulisz: - To efekt domina. Jedna osoba, przyciąga kolejną. Z czasem okazji do wspólnego spędzania czasu jest coraz więcej. W tygodniu zajęcia, w sobotę grill, wycieczki rowerowe, wernisaże. Wszystko, tylko nie siedzenie w domu.

----------

Polskie społeczeństwo starzeje się w szybkim tempie. Zmiana struktury demograficznej oznacza dla Polski wiele wyzwań. Jakie role będą w tej nowej rzeczywistości odgrywać osoby starsze? Jak zachęcać do ich większej aktywności, dbania o zdrowie i zapobiegać gettoizacji? Nad tym zastanawiamy się w ramach kolejnej odsłony akcji społecznej "Wyborczej" "DługoWIECZNI". Akcję wspiera fundacja Jolanty Kwaśniewskiej Porozumienie bez Barier.

W niedzielę i poniedziałek w Katowicach odbędą się Senioralia. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych - osoby dojrzałe i nie tylko - do Chorzowa. W niedzielę na piknik w Parku Śląskim, a w poniedziałek na kongres Obywatel Senior.


Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.