Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Autorka listu "Jestem drogową piratką, czy nie?" , nie ma problemu, że jedzie 180 km/h na obwodnicy miasta, albo 80 km/h w miejscu zabudowanym. Niestety, w Republice Czeskiej gdy jadę samochodem, i prawdopodobnie jak ktoś jedzie stylem autorki, to albo Polak, albo ktoś "ze Wschodu". Czy to nie powód do wstydu?

Samochód, oprócz tego, że jest środkiem lokomocji, to też broń, i to broń niebezpieczna. Czy piratka może sobie wyobrazić sytuację, w której dziecko, pies, albo ktokolwiek inny wpadnie jej w tej wsi pod samochód, bo jechała zbyt szybko? Będzie już za późno, bo będzie ktoś ranny albo zginie, ktoś będzie nieszczęśliwy z powodu krzywdy, której dozna. Nie tylko, że autorka zasłużyła sobie na mandaty, ale też więzienie za stwarzanie zagrożenia publicznego (public danger).

Niestety teraz konsekwencje jej zachowania do głowy nie przychodzą i jeszcze się pyta, czując się pokrzywdzona przez mandaty. Odpowiem pani prosto - nie tylko, że pani jest piratką i przestępcą, ale też barbarzyńcą, który swoim zachowaniem żywi wszystkie stereotypy o "Europie Wschodniej". Zachowuje się pani z brawurą, która nie ma miejsca na drogach krajów cywilizowanych, bo nie zdaje sobie sprawy z tego, że nakazy trzeba przestrzegać, nawet jeśli się nie podobają.

Bo to nie pani zadanie, żeby osądzać przepisy drogowe, po to jest państwo. Jeśli pani się nie podoba, że podróż za długo trwa, to niech pani albo wyjedzie wcześniej, albo leci samolotem. Do niebezpiecznej jazdy nie ma pani prawa i z powodu takich jak pani, nie jeżdżę samochodem w Polsce, bo jeżdżąc po Polsce, to się w ciągu dnia na drogach spotyka zbyt wielu morderców. I to jest ta kultura życia, o której mówił Jan Paweł II? Wolę moją czesko-niderlandzką bezbożną "kulturę śmierci", bo w niej dożyję dłużej bez strachu, że mnie na drodze zamorduje pani, albo 20 milionów innych Polaków.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.