Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziś, 24 czerwca 2020 r., mija termin, jaki Komisja Europejska zakreśliła polskiemu rządowi (Ministrowi Sprawiedliwości) do wyjaśnienia, w jaki sposób rząd zastosował się do postanowienia TSUE (Wielkiej Izby) z dnia 8 kwietnia 2020 r. w sprawie C-791/19 Komisja przeciwko Polsce, zawieszającego stosowanie przepisów krajowych dotyczących właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów. Odpowiedź jest jasna i wynika z działań, zarówno samego rządu, w tym Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego Z. Ziobry oraz Prezydenta A. Dudy, jak i osób przez nich mianowanych w politycznych procedurach i im podporządkowanych.

Prokuratura podległa Ministrowi Sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze wszczyna przeciwko sędziom postępowania karne, mające często charakter polityczny i szykanujące polskich sędziów za wydane orzeczenia. Mają one w istocie charakter zbliżony do postępowań dyscyplinarnych. Zmierzają do uchylenia sędziom immunitetu i zawieszenia ich w czynnościach sędziowskich, a w dalszej kolejności - szykanowania sędziów w procesach karnych i traktowania ich jak zwykłych przestępców.

Osoby, które pełniły obowiązki I Prezesa SN uchyliły decyzję I Prezes SN prof. Małgorzaty Gersdorf wykonującej orzeczenie TSUE. Ostatnio powołana na to stanowisko przez Prezydenta A. Dudę - była wiceminister sprawiedliwości w resorcie Z. Ziobry M. Manowska, zezwoliła na kontynuowanie działalności Izby Dyscyplinarnej SN.

Osoby pełniące funkcje sędziów w Izbie Dyscyplinarnej SN prowadzą dalej postępowania o uchylenie immunitetu polskim sędziom, mimo że same sądem nie są, co potwierdzają orzeczenia TSUE i polskiego SN. Osoby te, będące często byłymi prokuratorami niedawno podległymi Z. Ziobrze, a powołanymi przez P. Dudę, intensywnie realizują polityczną linię polskiego rządu.

Podsumowując, nie-sąd podporządkowany polskim politykom pod rządami osoby kierującej SN, powołanej przez polskich polityków, rozpoznaje wnioski o uchylenie immunitetu polskim sędziom, które składne są przez prokuraturę podporządkowaną polskiemu politykowi. Przykładem tego jest sprawa Pana Sędziego Igora Tulei, w której prokuratura Z. Ziobry wniosła o uchylenie immunitetu za wydane orzeczenie, następnie były prokurator, a obecnie „sędzia” w ID SN orzekł w tej sprawie 9 czerwca 2020 r. nie wyrażając zgody na uchylenie immunitetu. W poniedziałek 22 czerwca 2020 r. prokurator wniósł odwołanie od tej uchwały.

Brak niezwłocznej reakcji ze strony społeczności międzynarodowej, w tym przede wszystkim Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, spowoduje, że orzeczenie TSUE nadal nie będzie przestrzegane. Skutkiem tego polscy sędziowie staną się obiektem niekończących się politycznych postępowań o charakterze dyscyplinarnym, co ma prowadzić do wywołania efektu mrożącego i zlikwidowania jakichkolwiek oznak niezależności polskich, a zarazem europejskich sądów.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.