Zdalny próbny egzamin ósmoklasisty miał się rozpocząć dzisiaj o 9, ale strona CKE przestała się ładować. Uczniowie musieli sami udostępniać sobie arkusze egzaminacyjne na Twitterze. Co z maturami i wakacjami?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dziś miał odbyć się próbny, zdalny i dobrowolny egzamin ósmoklasisty z języka polskiego: o godz. 8 można było jeszcze pobrać arkusze ze strony Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. O godz. 9witryna CKE przestała się ładować.

Od rana otrzymujemy listy o dramatycznej sytuacji w szkolnictwie. Oto niektóre z nich:

***

W sytuacji pandemii zajmowanie się egzaminami jest niepotrzebnym narażaniem młodzieży i nauczycieli na stres. Egzaminy powinny być odwołane. Tak jak to zrobiła na początku ograniczeń Wielka Brytania. Należy brać przykład z mądrzejszych i bogatszych.

MEN realizuje politykę szefa partii i chce pokazać, że wszystko jest pod kontrolą. By doszło do wyborów. Minister edukacji powinien być zdymisjonowany. Brak klasy w trudnej sytuacji. Nie wsparł młodzieży i nauczycieli w rewolucyjnych zmianach edukacyjnych. Nie był z nami. Potrafił tylko oceniać, nie znał realiów pracy nauczycieli na prowincji.

Zdanie swoje wypowiedziała nauczycielka z dużym stażem - na szczęście na emeryturze. Pozdrawiam serdecznie.

Irena Stańczuk z Sobótki koło Wrocławia.

PS Sztuczna inteligencja wykazuje więcej empatii niż nasz pan minister

***

Dzień dobry

Absolutnie się zgadzam ze wszystkim napisanym w artykule na temat matury. Jestem tegoroczną maturzystką. Razem z moimi kolegami i koleżankami z klasy w napięciu czekamy na jakieś informacje o tegorocznym egzaminie. Proszę zauważyć, że epidemia koronawirusa znacznie wpływa na wydajność naszej pracy -

oprócz tego, że jesteśmy uczniami, jesteśmy LUDŹMI. A zatem córkami, synami, siostrami, braćmi, wnukami... MY TEŻ martwimy się o swoim bliskich, MY TEŻ żyjemy w stresie związanym z epidemią.

MY TEŻ nie śpimy po nocach. Dlaczego nas się zwyczajnie LEKCEWAŻY!

Poza tym program edukacyjny dla uczniów liceum jest tak przeładowany, że chyba nikt go nie widział od co najmniej dziesięciu lat! Wśród uczniów przybywa chorych na depresję. Młodzież nie radzi sobie z natłokiem nauki, wymaganiami, poprzeczką, jaką im się stawia. W dodatku z uczniów robi się maszynki do zapamiętywania materiału, absolutnie nie inwestuje się w ich pasje, zainteresowania i twórczość. Codziennie powtarza nam się: "to się przyda do matury", "O! Uważajcie, to ważne! To będzie na maturze!". Robi się z nas roboty do zapamiętywania chorych schematów. A to nijak nie odzwierciedla naszej wiedzy, bo jak nie zapamiętasz schematu, który jest WAŻNY, to raz, że wyjdzie, że jesteś prawdopodobnie niewyuczalny (bo przecież się buntujesz, a nie idziesz jak stado baranów). A dwa: nie zdasz dobrze matury, bo nie ociosali cię na maszynkę, która posiada wiedzę potrzebną wyłącznie do zdania matury.

Ilość łez, jakie wylewają się na szkolnych korytarzach, jest przerażająca. Odpowiedzialność za to zrzuca się na nauczycieli i dyrektorów szkół. A to nie oni ustalają reguł gry.

Maria Lewandowska

***

A co Ty myślisz o sytuacji w szkole? Napisz: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Czesio to nie jest nawet sztuczna inteligencja...
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Psychopata realnie rządzący Polską nie będzie sobie dobierał mądrych, empatycznych ludzi do pomocy, tylko takich, którzy bez mrugnięcia okiem będą realizować jego pomysły.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0