Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Siedemdziesiąt pięć lat temu siły alianckie wyzwoliły nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau. Położyły kres najpotworniejszej zbrodni w europejskiej historii, planowanej zagładzie Żydów w Europie. Zamordowanych zostało sześć milionów żydowskich dzieci, kobiet i mężczyzn, a także miliony innych niewinnych ludzi, w tym setki tysięcy Romów prześladowanych ze względu na pochodzenie etniczne. To ogromna cena, ale trudno o bardziej symboliczny i większy triumf nad nazizmem niż upamiętnienie tego zwycięstwa w Izraelu.

Rewizjonizm i brak edukacji zagrażają wspólnemu zrozumieniu wyjątkowości Shoah, dlatego konieczne jest przełożenie hasła „nigdy więcej” na konkretne działania. Uczestnicząc dziś w spotkaniu szefów państw i rządów w Jerozolimie, przyłączamy się do wspólnego apelu tych, którzy są zdecydowani nie dopuścić, by ekstremiści i populiści, nie napotykając na sprzeciw, próbowali przekraczać granice i kwestionować – raz jeszcze – godność ludzką i równość wszystkich ludzi.

Holocaust był tragedią Europy, punktem zwrotnym naszej historii i jego spuścizna jest wpisana w DNA Unii Europejskiej. Pamięć o Shoah nie jest celem samym w sobie. To kamień węgielny europejskich wartości. Europy, która stawia ludzkość na pierwszym miejscu, chronioną przez praworządność, demokrację i prawa podstawowe.

Jesteśmy na rozdrożu

Coraz mniej jest wśród nas osób, które przeżyły Holocaust, musimy więc znaleźć nowe sposoby, aby pamiętać, uwzględniając świadectwo potomków tych, którzy przeżyli. Przypominają nam oni, abyśmy nie tracili czujności wobec rosnącej fali antysemityzmu, który zagraża drogim naszemu sercu wartościom – pluralizmowi, różnorodności oraz wolności religii i wypowiedzi. Wartościom, które cenią i chronią mniejszości: wszystkie mniejszości i zawsze. Społeczności żydowskie przyczyniły się do ukształtowania tożsamości europejskiej i zawsze będą jej częścią. Wszyscy członkowie naszego społeczeństwa, nowi i starzy, muszą przyjąć te doświadczenia i wnioski płynące z Shoah.

Mamy obowiązek stać ramię w ramię ze wspólnotami żydowskimi w momencie, gdy znów czują się w Europie zagrożone – ostatnio w Halle w Niemczech. Wszystkie państwa członkowskie UE jednoczą się w postanowieniu, by w Europie nie było miejsca na rasizm, antysemityzm i nienawiść pod żadną postacią, i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by im przeciwdziałać. Organy publiczne i wszystkie podmioty ze wszystkich sektorów społeczeństwa obywatelskiego powinny połączyć wysiłki, aby ponownie potwierdzić niesłabnącą czujność Europy zawsze i wszędzie, gdy zagrożone są demokratyczne wartości.

Nie możemy zmienić historii, ale doświadczenia historii mogą zmienić nas.

Ursula von der Leyen, Przewodnicząca Komisji Europejskiej
Charles Michel, Przewodniczący Rady Europejskiej
David Maria Sassoli, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.