Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Drodzy uczestnicy Wielkiego Protestu Osób Niepełnosprawnych i Opiekunów, Drodzy Protestujący sprawni, którzy dołączyliście do naszego Wielkiego Protestu.

Nie mogę być z Wami fizycznie tutaj, bo przechodzę dzisiaj badania kontrolne w szpitalu w Krakowie.

Chcę podkreślić bardzo mocno pod Sejmem, do którego nie wpuszczono mnie do protestujących, że to, czego my, niepełnosprawni, się domagamy, to POSZANOWANIE NASZEJ GODNOŚCI I NASZYCH PRAW. Domagamy się też takich zmian praw, które pozwolą nam w pełni uczestniczyć w życiu społecznym.
Dzisiaj to prawo jest ograniczane, a godność przez niektórych deptana.

Za kilka dni my, Polacy, podejmiemy ważną dla naszej przyszłości decyzję o tym, w jakim kraju chcemy żyć. W kraju, w którym naruszana jest konstytucja, a władza dzieli obywateli na lepszych i gorszych, czy w kraju wolnym, demokratycznym, bez dyskryminacji. Przede wszystkim IDŹMY NA WYBORY. Pokażmy, czego domaga się polskie społeczeństwo - i czego chce połowa Polaków, która do tej pory nie głosowała.

Przed nami #WielkiWybór.

Dziękuję wszystkim, którzy przybyli. Wierzę w siłę godności człowieka. Pokażmy ją.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.