Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piszę, bo widzę taki problem, że jeśli ja zwrócę się z tym pytaniem, to uzyskam odpowiedź, że nie ma takiej opcji: muszę przyjąć te pieniądze, a potem mogę wydać na szczytny cel.

A ja nie chcę ich dostać. Dodam jeszcze, że nie mam wysokiej emerytury.

Pozdrawiam.

*****

Czekamy na Wasze opinie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.