Prof. Krzysztof Podemski jest oskarżony w postępowaniu dyscyplinarnym na UAM o obrażanie pracowników TVP oraz - w związku z tym - niegodne nauczyciela akademickiego zachowanie. Jako profesorowie, którym nieobce są zagadnienia zarówno retoryki, jak i krytycznej analizy dyskursu tudzież historii kultury - także III Rzeszy - (zajmujemy się tym od lat), pragniemy zaapelować o poszanowanie prawa profesora socjologii do nazywania rzeczy po imieniu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jego Magnificencja Rektor,
Prof. dr hab. Andrzej Lesicki, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza
Wielce Szanowny Panie Rektorze,

Piszemy do Pana z nadzieją i zaufaniem. Przeczytaliśmy w mediach, że znany w Polsce i ceniony socjolog i kulturoznawca prof. Krzysztof Podemski jest oskarżony w postępowaniu dyscyplinarnym na UAM o obrażanie pracowników TVP oraz - w związku z tym - niegodne nauczyciela akademickiego zachowanie.

Pragniemy jako profesorowie, którym nieobce są zagadnienia zarówno retoryki, jak i krytycznej analizy dyskursu tudzież historii kultury – także III Rzeszy – (zajmujemy się tym od lat), zaapelować do Jego Magnificencji o rozwagę i poszanowanie prawa profesora socjologii do nazywania rzeczy po imieniu, przeciwstawiania się złu i do wysnuwania analogii z godnymi potępienia praktykami znanymi z przeszłości.

W działaniach profesora widzimy raczej troskę dyktowaną przez olbrzymią wiedzę, erudycję i humanistyczne zaangażowanie, jak również patriotyzm.

Przytoczmy tutaj wypowiedź prof. Podemskiego: „Można dyskutować, czy telewizja publiczna zawsze była obiektywna, ale nigdy wcześniej nie była narzędziem goebbelsowskiej propagandy. Pomysł, by przeciwko temu zaprotestować, rodził się i dojrzewał od dawna. Ostatnie materiały o Marszu Równości przelały czarę goryczy”.

Fragment wypowiedzi prof. Podemskiego znany nam z „Gazety Wyborczej” nosi znamiona jak najbardziej uprawnionej racjonalnej analizy i nie widać w nim intencji obrażania kogokolwiek.

Określenie „narzędzie goebbelsowskiej propagandy" nie jest odnoszone do TVP bezpośrednio, niewymieniane są żadne osoby z nazwiska, a jedynie w semantycznej presupozycji, co dowodzi, że Pan Profesor Podemski odnosi się do opinii podzielanej, wielokrotnie wyrażanej przez różne grupy społeczne daremnie apelujące o zmianę strategii informacyjnych w mediach narodowych.

Całość tego fragmentu pozostaje w wysoce racjonalnej i analitycznej oraz dyskursywnej ramie modalnej „można dyskutować”, co sprawia, iż presupozycja odniesienia owego „narzędzia” do telewizji publicznej staje się jeszcze słabsza. Zatem uzasadnione jest stwierdzenie, iż wypowiedź tę należy traktować jako retoryczne i metaforyczne odniesienie do zbiorowej perspektywy na sprawę istnienia propagandy partyjnej w TVP.

Dawno już w refleksji nad mediami w Polsce pojawia się twierdzenie, że TVP od 2016 roku przestała cenić ideały partyjnej bezstronności i stała się jednostronna, jeśli idzie o wyrażanie sympatii i antypatii partyjnych. Jak powszechnie wiadomo, w teorii retoryki odniesienia metaforyczne są zawsze cząstkowe i fragmentaryczne, i nigdy nie oznaczają tożsamości przedmiotu rzutowanego na przedmiot określany mianem metaforycznym.

Dlatego - w kontekście powszechnej mowy nienawiści w odniesieniu do środowisk LGBT w TVP w czasie Marszu Równości - zupełnie uprawnione jest nazwanie propagandy obecnej w TVP propagandą goebbelsowską. Nawet gdybyśmy historycznie odnieśli się tylko do jednego punktu zasad samego Goebbelsa, a nie do frazy funkcjonującej na zasadzie „skrzydlatego słowa”, to 18. zasadą propagandy Goebbelsa jest wskazanie, że „propaganda musi ułatwiać przeniesienie agresji, poprzez dookreślenie celów nienawiści”, co w praktyce oznacza wskazanie konkretnych osób (np. jak w przypadku Prezydenta Gdańska śp. Pawła Adamowicza) bądź grup (np. tzw. kodziarzy czy grup LGBT, czy Żydów). Pisano o tym wielokrotnie i można tutaj przywołać bogatą literaturę przedmiotu. „Lingua Tertii Imperii” Victora Klemperera rozpoczyna długą listę.

Zacytujmy definicję prof. Matuszewskiego, rzecznika dyscyplinarnego UAM: „»Goebbelsowska propaganda« to propaganda nazistowska stosowana przez totalitarny system Niemiec hitlerowskich, które są odpowiedzialne m.in. za zbrodnie drugiej wojny światowej. Określenie to wywołuje jednoznaczne skojarzenia z systemem zbrodniczym i jako takie w ocenie rzecznika nie powinno być użyte przez prof. Krzysztofa Podemskiego”.

Nie jest ona ścisła z punktu widzenia historii refleksji nad mediami, retoryki i analizy dyskursu. Zwrot „goebbelsowska propaganda” może oznaczać i oznacza w wielu kontekstach pewien uogólniony styl albo gatunek działań propagandowych i może być odniesiony do dowolnego przedmiotu, jeśli spełnia on choćby częściowo znamiona propagandy określone przez samego Goebbelsa. I nie ma w tym kontekście znaczenia, czy zbrodniczy system Hitlera wcielił w czyn nie tylko zbrodniczą propagandę, lecz także zbrodniczą machinę Zagłady w odniesieniu do narodów, ras czy homoseksualistów.

Jak podaje Onet.pl z 12 lutego, „Rada Etyki Mediów uznała, że autorzy wyemitowanych w Telewizji Polskiej materiałów na temat prezydenta Gdańska śp. Pawła Adamowicza manipulowali faktami, aby przedstawić go jako osobę niegodną zaufania”. Dalej REM podaje, że TVP złamała pięć z siedmiu zasad zapisanych w Karcie Etycznej Mediów.

Jeszcze raz zatem prosimy usilnie o rozwagę, sprawiedliwość i dostojeństwo - to ostatnie jakże często odnoszone przez prof. Kazimierza Twardowskiego, doktora honoris causa UAM, do sprawy autonomii i prawdy na uniwersytecie.

Prof. dr hab. Jarosław Płuciennik (Instytut Kultury Współczesnej, Uniwersytet Łódzki)
Dr hab. Marcin Gołaszewski (Instytut Germanistyki, Uniwersytet Łódzki)

Łódź, 21.02.19

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dziennikarze TVP sami siebie obrażają, obrażają oni także całe społeczeństwo. My Polacy ich utrzymujemy, a oni wciskają nam kit i udowadniają że jesteśmy ciemnym ludem, że nie mamy rozumu, że nie myślimy. Ale to chyba jest tak, że każdy sądzi według siebie.
    Kolaborują z propagandzistami rządowymi. Pracują w gadzinówce, nic ich nie usprawiedliwia.
    @ddbk2015
    To nie są dziennikarze, dziennikarze służą prawdzie, ci natomiast służą kłamstwu, to hunwejbini pisizmu, nieszczęśnicy, którzy nie chcą pamiętać, że wszystkie draństwa czeka upadek.
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Mój dziadek nie prenumerował "Voelkischer Beobachter". Ja podtrzymuję rodzinną tradycję.
    już oceniałe(a)ś
    13
    0
    Przykre ze rektor mojego uniwersytetu tak bardzo boi się pisu, że zapomina czym jest dyskurs akademicki.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    Oczywiście, że to propaganda goebbeslowska. Każdy pasek w TVP Info tego dowodzi.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    Jedyną kwestią jest tu: czy rektor trzęsie dudą przed dojną zmianą?
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    Odpowiadam na zadane pytanie - tak
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    Gebbelsowska propagande to YVN przeroslo, bo posluguje sie wiekszym klamstwem.
    Na to sa tysiace dowodow. Pierwszym dowodem jest, ze nie ma do TVN sostep zadna inna grupa spoleczna niz Pis-wska, a drugie ze nawet gdyby dla retuszu i niepoznaki Jacek Kurski pobowal o rownosc uwzgldniajaca gtupy spoleczne z ochrona miejscoosci, bo zdaje sie o tym mowilmy to wiele osob z powodu charakteru klamstwa Jacka Kurskkiego od lat wybOru Lecha Kaczynskiego (dziadka w Werhmachtu) na prezydenta III RP ktory nigdy nie powinien zostac prezydentem dumnego narodu poslskego PO PROSTU BY NIE SKORZYSTALO Z ZAPROSZENIA PERMANENTNEGO KLAMCY ! Czy pan juz zapomial, ze Sejmie byl projekt odwolania Jacka Kurskiego wlasnie z tego powodu,ze klamie, manipuluje faktami i po prostu naduzywa zaufania juz nie tylko NARODU ale nawet swego pryncypala i wiele osob traci prace.
    Tego juz podpisujacy sie pood lstem nie chce wiedziec. TVN bedzie musiala zostal kardynalnie zmieniona podobnie, jak wiele urzedow panstwa demokratycznego z trojpodzialem wladzy.
    Czeka nas wielkie zadanie przede wszystkim z ksztalceniem dzieci, mlodziezy i kadr i to nie w szkolkach przykoscielnych tadeusza rydzyka z Torunia, ktory o tym pojecia nie ma, bo sam poprawnie po polsku nie potrafi sklecic cdania z podmiotem o orzeczeniem. Niech panstwo dobrze sluchaja, a zobacza, ze to nie jest jezyk inteligenta. To sa jakies POLAJANKI, POGROZKI PALCEM DLA niesfornych....
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Panowie, autorzy listu. Napiszcie to do Jerzego Urbana, który pozwał do sądu za nazwanie go "goebbelsem stanu wojennego". Niech prof. Podemski dowiedzie, że rząd PiS-u dąży do wprowadzenia systemu totalitarnego na wzór III Rzeszy i wywołania wojny światowej. Gdyby to napisał publicysta, bym rozumiał, ale profesor?!?!
    @AdamSocha
    Przeprowadzenie dowodu którego Pan domaga się obecnie nie jest możliwe, są jedynie przesłanki poparte uzasadnionymi obawami. Chciałbym nadmienić, że na początku lat 30-tych nikt w Niemczech nie był w stanie miarodajnie ocenić dokąd zmierza faszyzm. Gdyby sami Niemcy ale też inne narody mogły przewidzieć skutki tolerancji wobec agresji politycznej nazizmu, nie doszłoby zapewne do Holocaustu i nie zginęły miliony ludzi. Usprawiedliwianie zapędów dyktatorskich polityków to pierwszy krok na drodze z której może nie być odwrotu.
    Zgadzam się z opiniami profesorów i dziękuję za ich list.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0