Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W takim razie przestępcami jest większość głosujących Polaków (jak nadal wskazują sondaże). Czy w cytowanym powyżej zdaniu nie pobrzmiewa ton antydemokratyczny, czyli to właśnie, co zarzuca się Pawłowi W.? Zbyt pochopny jest bowiem wniosek, że „Stefan W. głosi poglądy antydemokratyczne".

Człowiek z wykształceniem podstawowym może używać, choć nie do końca rozumieć znaczenie słowa „dyktator", które może być dla niego tylko synonimem „człowieka o silnej władzy".

Czy znakomita większość zwolenników PO i Nowoczesnej nie pragnęłaby silnej władzy Tuska?

A jeśli chodzi o zeznania świadków, to największą wagę należałoby przywiązywać do słów osób, które były ze Stefanem W. najbliżej i najdłużej - do jego rodziny, pracowników służby więziennej oraz - przede wszystkim - współwięźniów. 

*****

Czekamy na Wasze opinie: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.