Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W związku z protestem w Sejmie rodziców i opiekunów niepełnosprawnych chciałabym poruszyć temat specjalnego zasiłku opiekuńczego wynoszącego 520 zł dla opiekunów starszych osób niepełnosprawnych. Muszą oni zrzec się całkowicie wszystkich swoich dochodów, tj. wynagrodzenia z pracy, świadczeń emerytalno-rentowych. Te osoby opiekują się niepełnosprawnymi osobami starszymi, tj. rodzicami, którzy mają znaczny stopień niepełnosprawności i nie są w stanie udać się pod Sejm i protestować, bo przez 24 godziny opiekują się i pielęgnują swoich rodziców, którzy nierzadko są przykuci do łóżka.

 Przede wszystkim chodzi o uczciwość wobec tych starszych, nie zawsze w pełni sprawnych i zdrowych ludzi. To nie powinno być tak, że są grupy społeczne uprzywilejowane kosztem słabszych, szlachetnych, wspaniałych ludzi, którzy na nas pracowali. To jest po trzykroć chore.

Mam przed oczami taki oto obrazek: nastolatek z najnowszych typem smartfona idzie zaczytany na FB, pod ręką najnowsza skórzana piła do gry w nogę, a obok starsza babunia w pocerowanych skarpetkach ze smutnym wzrokiem i zafrasowaną miną, na czym by tu zaoszczędzić, bo trzeba płacić za opał, mieszkanie, kupić te lepsze leki. I jak tu związać koniec z końcem.

 System opieki nad starszymi ludźmi w Polsce to w ogóle coś nie z tej ziemi. Wymagania są, aby nie pracować, zrezygnować z pracy i za opiekę przyznają 520 zł na miesiąc. Jak to możliwe, że tak ocenia się w tym kraju opiekunów i kto ustala takie kryteria. Jaka to wielka krzywda. Może poprzez nagłośnienie tego tematu kogoś sumienie ruszy, o ile to sumienia w ogóle ma. Bo z tym różnie bywa w naszym skądinąd katolickim kraju.

 Trzeba wstrząsnąć sumieniami ekipy rządzącej, żeby uczciwie potraktować wszystkich opiekunów osób niepełnosprawnych, a nie tylko tych opiekunów niepełnosprawnych, którzy są młodzi.

 Dlaczego rozgranicza się społeczeństwo na młodszych i starszych niepełnosprawnych i ich opiekunów - to nieuczciwe, to dyskryminacja.

 Koszt opieki nad dorosłą osobą w Domu Opieki Społecznej to ok. 4000 zł. Opiekunom przysługuje zasiłek 520 zł. Jak można przeżyć za 520 zł?! Przecież trzeba zapłacić za media, ubrać się, wyżywić, niekiedy zakupić lekarstwo. Niekiedy jest się jedynym opiekunem i nie ma się żadnej rodziny, są różne sytuacje, tragedie. Dlaczego opiekunowie niepełnosprawnych młodszych mają po 1300 zł, a niepełnosprawnych rodziców 520 zł? Jakim prawem? To bardzo przykre.

Koniecznie trzeba, aby ktoś się ujął za tymi ludźmi, tj. opiekunami otrzymującymi świadczenie w wysokości 520 zł.

 Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

****

Czekamy na Wasze głosy: listy@wyborcza.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.