Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mam 68 lat. Inżynier na emeryturze. Kobieta! Dwoje dorosłych wykształconych dzieci i czwórka wnuków. W ciągu swojego długiego życia (większość w PRL) potrafiłam samodzielnie myśleć, podejmować trafne decyzje i osiągnąć sukces, który dał mi satysfakcję i zadowolenie z przyzwoicie spędzonego życia.

Moje dzieci również swoje życie meblowały sobie same i biorą odpowiedzialność za własne decyzje. Z satysfakcją patrzę na moje wnuki, bo wydaje mi się, że ich zdolność myślenia, analizowania i podejmowania decyzji jest o wiele większa niż poprzednich pokoleń w tym samym wieku. Szybciej dorastają.

I cóż się takiego stało, że nagle rząd i Kościół doszły do wniosku, że następne pokolenia Polek i Polaków (w tym moje wnuki) zatraciły (zatracą) zdolność samodzielnego myślenia i podejmowania odpowiedzialnych decyzji?

Może to jest założenie nowej reformy szkolnej - jak najwięcej ogłupić polską młodzież i polskie dzieci, aby nie potrafiły samodzielnie myśleć, oceniać i wyciągać wniosków? Żeby stały się sterowalne.

Ta ustawa antyaborcyjna dotyczy nie tylko kobiet, ale również mężczyzn chcących założyć rodziny i przeżyć szczęśliwie życie ze swoją żoną i dziećmi. I to oni sami, a nie wolni od odpowiedzialności i obowiązków rodzinnych ludzie, powinni decydować o swoim życiu i brać za nie odpowiedzialność na swoje barki i swoje sumienia.

Ponieważ to głównie Kościół i związane z nim organizacje domagają się zaostrzenia przepisów aborcyjnych i zniewolenia młodych ludzi - proponuję równolegle inny rodzaj protestu.

W niedzielę nie chodzimy do kościoła. Każdy, kto chce i ma taką potrzebę, może pomodlić się w domu. Bóg jest wszędzie i wszędzie nas usłyszy. A zamiast na tacę dajemy datki na fundacje wspierające rodziny obarczone chorymi, kalekimi dziećmi. Im przyda się każdy grosz i każda pomoc.

I myślę, że taki protest musi trwać aż do skutku.

****

Czekamy na Wasze opinie: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.