Dziś stoimy po przeciwnych stronach politycznego sporu, inaczej widzimy przeszłość i przyszłość Polski, inaczej rozumiemy sprawiedliwość czy patriotyzm.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dla Pani ruch Obywateli RP znany jest zapewne jedynie z fałszywie prezentowanych przez media obozu władzy protestów na Krakowskim Przedmieściu. Dla nas wiele Pani opinii oraz poparcie, jakiego udziela Pani obecnemu rządowi, są niezrozumiałe.

Co smutniejsze, podobnie jak Pani wielu z nas ma doświadczenie udziału w strukturach oporu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych lub wywodzi się z domów o takich tradycjach i tylko wiek nie pozwolił na to, by czynnie zaangażować się w działanie opozycji demokratycznej, w której Pani wraz ze swoim śp. mężem odgrywaliście tak kluczową rolę. Dziś wiele nas dzieli, a czy coś łączy?

Dlaczego pytamy? Bo te wspólne korzenie aksjologiczne sprawiły, że mimo tak ogromnych różnic zwracamy się do Pani o wsparcie w sprawie, która powinna być absolutnie poza politycznymi podziałami.

Mówiąc dobitnie – w Polsce wzrasta faszyzm. Możemy zaświadczyć, bo już wiele razy stawaliśmy na drodze przemarszu bojówek ONR, próbując jasno wyrazić nasz sprzeciw wobec znaków i haseł siejących nienawiść.

Ze smutkiem musimy stwierdzić, że u ludzi na ulicach widzimy obojętność, a u funkcjonariuszy policji tolerancję dla faszystowskich zachowań. Tolerancję wynikającą z przyzwolenia przełożonych.

Jesteśmy spychani pod ściany, nasze transparenty są zasłaniane, by nie drażniły idących krokiem marszowym kolumn. Nas się wielokrotnie legitymuje i wobec wielu kieruje wnioski do sądu.

Właśnie jeden z takich zbiorowych procesów rozpoczyna się 11.10.2017 o godzinie 09.00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, XI Wydział Karny, ul. Marszałkowska 82 (wejście od ul. Żurawiej), sala P21.

Hańbą jest, iż w kraju, który tak mocno doświadczył skutków faszystowskiej ideologii – o czym Pani, córka żołnierzy Armii Krajowej o bohaterskich życiorysach, wie najlepiej – będzie się sądziło tych, którzy pokojowo próbowali wyrazić swój sprzeciw wobec tej siejącej nienawiść ideologii i wyznającej ją organizacji.

W imię pamięci poległych, w imię solidarności oraz obrony podstawowych wartości i dobrego imienia Polski prosimy Panią o obecność na procesie.

Jest Pani jedną z niewielu osób po stronie rządzących, co do których mamy przekonanie, że będzie gotowa na taki gest. Jest Pani także jedną z nielicznych, która wykonując taki gest, wyśle znaczący sygnał, że choć różni nas wiele, są momenty, gdy stajemy ramię w ramię.

Wspólnym gestem możemy się przeciwstawić dwu największym zagrożeniom współczesnego społeczeństwa – nienawiści i obojętności. Ta pierwsza, której personifikacją jest faszyzm, nie buduje, a niszczy. Ta druga jest zawsze sprzymierzeńcem zła.

Żyjemy – jak pisał Vaclav Havel – w środowisku moralnie zanieczyszczonym i jeśli nie podejmiemy żadnych działań, to wcześniej lub później ten smog faszyzmu udusi nas wszystkich.

Stańmy razem solidarni wobec zła.

W imieniu grupy Obywatele RP
Warszawa, 7 października 2017

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
umówmy się co do jednego: nie można przekreślać przeszłości, cudze zasługi nie przestają być ważne tylko dlatego, że ktoś się sq...vił. Niemniej te zasługi trzeba mieć.

Tymczasem p. Romaszewski wystąpił swego czasu o odszkodowanie, choć dalibóg głodem nie przymierał, bo był wówczas marszałkiem senatu. W ten sposób z bohatera przekształcił się z własnej woli w najmitę. Zwyczajnie swoje zasługi sprzedał; jak to się teraz mówi - zmonetyzował. Prawda - za komuny działał, ale potem mu za to zapłacono, więc nie ma żadnych długów wdzięczności czy powodów, aby szczególnie wspominać kogoś takiego czy - wobec żyjących - wsłuchiwać się w jego/jej głos i opinie. Zwłaszcza jeśli są bezdennie głupie i szkodliwe.

To dotyczy obojga Romaszewskich, wraz z ich resortowym dzieckiem zresztą też.
już oceniałe(a)ś
19
1
Staję solidarnie wobec zła. Pani Romaszewskiej mówię, że zeszmaciła swoją piękną kartę patriotyzmu wycierając usta PAD-a i Jaro. Oni nawet nie zauważą tego gestu.
@mirenet2012
100/100 Pozdrawiam.
już oceniałe(a)ś
1
1
Rownie dobrze mozna pisac na tzw. BERDYCZOW ! Ta pani juz sie sprzedala razem z malzonkiem i przynsi wstyd.
już oceniałe(a)ś
11
1
Równie dobrze można było napisać list do Matki Boskiej Częstochowskiej!
Efekt będzie taki sam!
już oceniałe(a)ś
5
2
UBywatele to przebierańcy i nie sądzę,zeby ich list przekonał p.Romaszewską.Zresztą ten list nie jest niczym wiecej tylko bezczelną zaczepką.
już oceniałe(a)ś
1
10