Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki, protestując przeciw krytykującemu polski rząd artykułowi w „Guardianie”, napisał m. in.: „W tej chwili opracowywany jest projekt ustawy, która ma na celu penalizowanie przypisywania zbrodni popełnionych przez nazistowskie Niemcy państwu polskiemu, które w czasie wojny nie istniało”.

Uznanie nieistnienia państwa polskiego akurat w Wielkiej Brytanii, na terenie której działały w czasie wojny władze tego państwa, jest nietaktem. Uznanie takiego nieistnienia przez ambasadora niepodległej Rzeczypospolitej jest skandalem.

Gdy jednak przypomnimy sobie, że w 1939 r. istnienie państwa polskiego zanegowali Hitler i Stalin, a w latach 1941-43 Stalin jednak je uznawał, słowa polskiego ambasadora trzeba uznać za haniebne.

Oto Polska pisowska. Polska, która wstała z kolan.

Artyku otwarty w ramach bezp豉tnego limitu

Wypr鏏uj prenumerat cyfrow Wyborczej

Nieograniczony dost瘼 do serwis闚 informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazyn闚 Wyborczej.