Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

 Mimo to w miastach w całej Polsce zapłonęły znicze. Choć większość uczestników manifestacji warszawskiej była wówczas w autokarach.

„Na placu boju” zostali najwytrwalsi (dumna ze Śląskiego). Nie mogą zostać sami. Został wtorek i środa – potem pozamiatane. Sejmowe wakacje.

Nawet dziecko wie.

Bo czego uczymy dzieci? To, co dobre, nie może być robione na szybko, w nocy, z zaskoczenia. Uczymy je staranności, odpowiedzialności, rozwagi.

- Dlaczego, gdy nasz świat się zmienia pod wpływem pospiesznych, nocnych dywersji, nie reagujemy? Czego chcemy, aby przekonać się, że jest już źle? Opozycja, która drze ze sobą koty – a stała murem. Ich więcej dzieli, niż łączy – oni dali radę.

Ta sprawa zależy jednak od ludzi - cała nadzieja w Polkach i Polakach. Na zawsze mamy być gorszym sortem? Bo myślimy i chcemy mieć prawo do poglądów?

Niska frekwencja?

Nie, o niedzielnych wydarzeniach pisał świat - od BBC przez "Washington Post" czy Reuters po Aljazeera.

Temida jest ślepa, ale Polacy nie mogą być ślepi.

W środę ostatnie posiedzenie Sejmu RP – sądy i edukacja. DWA DNI.

A ja chcę mieć pewność, że zrobiłam wszystko, aby powstrzymać to szaleństwo. Poświęcę swój czas, bo to jest ważne.

Pucz? Nie. Zostawcie sądy, zostawcie kobiety, zapomnijcie o dyktaturze. Dość polityki w Kościele, Kościoła w polityce. Dość obłudy, nienawiści i dzielenia społeczeństwa. Nie - dla propagandy w szkole. Cofnijcie się. Według konstytucji to suweren sprawuje władzę i mówi STOP!

***

Czekamy na Wasze listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.