IPN i MSW, działając wspólnie i w porozumieniu, nie dopełnili obowiązków oraz przekroczyli swoje uprawnienia, co w konsekwencji doprowadziło do nieuprawnionego, złodziejskiego zaboru mojego mienia w postaci trzech czwartych emerytury przyznanej mi w 2012 roku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jest mi przykro, potraktowano mnie gorzej niż przestępców, których ścigałem, ponieważ oni na podstawie zebranych przeze mnie dowodów odbywali karę pozbawienia wolności i mają liczone do emerytury po 0,7% za rok. Jestem od nich gorszy, mnie wyliczono 0,0%.

Jestem traktowany gorzej niż emerytowany funkcjonariusz SS, któremu państwo niemieckie wypłaca emeryturę za okres II wojny światowej, ponieważ sąd nie był w stanie udowodnić mu winy (to nic, że służył w organizacji zbrodniczej na rzecz totalitarnego państwa, co zostało orzeczone przez międzynarodowy sąd).

Mój syn, który był tak dumny z taty policjanta, oświadczył, że kończy studia (pozostała mu obrona) i wyjeżdża z Polski. Nie chce żyć w kraju, który w taki sposób traktuje swoich obywateli (orzekanie winy i kary bez wyroku sądowego, odpowiedzialność zbiorowa itp.). Myślałem, że na starość będę miał pomoc i oparcie, jednak nie dziwię mu się.

Błaszczak i Zieliński kłamią

Panowie Błaszczak i Zieliński, zarówno w Sejmie, jak i podczas komisji sejmowych, cynicznie kłamali, że milicjanci nie będą podlegali tej ustawie. Ani jednego dnia nie służyłem w SB. Służyłem w Milicji Obywatelskiej, a potem na mocy ustawy stałem się policjantem. Nie podlegałem lustracji. Całą swoją zawodową karierę ścigałem przestępców, tak pospolitych, jak i gospodarczych. Z polityką i zwalczaniem opozycji nie miałem nic wspólnego.

A jednak 5.06.2017 r. otrzymałem z Zakładu Emerytalno-Rentowego MSW decyzję drastycznie zmniejszającą moją emeryturę, praktycznie o trzy czwarte. Jest to efekt realizacji tak zwanej ustawy dezubekizacyjnej z grudnia 2016 r. Zostały mi zabrane pieniądze za jakieś nieznane mi zbrodnie, działanie niezgodne z prawem, służbę na rzecz totalitarnego państwa itp.

Informuję, że nigdy nie dopuściłem się czynu przestępczego czy godzącego w prawa i wolność drugiego człowieka. Nie byłem karany sądownie.

Karalne studia w roku akademickim '89/90

Karę zastosowano wobec mnie za okres studiów magisterskich w Akademii Spraw Wewnętrznych w okresie od 1.09.1989 r. do 31.07.1990 r., a więc już w wolnej Polsce, po wyborach 4 czerwca 1989 r. i zwycięstwie "Solidarności" w wyborach kontraktowych, i po wyborze przez Sejm Tadeusza Mazowieckiego na premiera 24 sierpnia 1989 r.  Okres studiów na ASW od 1.08.1990 r. do 8.03.1991 r., kiedy obroniłem pracę magisterską i uzyskałem tytuł magistra prawa, jest już „słusznym” okresem i nie zalicza się do służby na rzecz totalitarnego państwa.

Nie mogę uwierzyć w to, co się dzieje.

Do Akademii Spraw Wewnętrznych zostałem skierowany po ukończeniu Wyższej Szkoły Oficerskiej w Szczytnie celem uzupełnienia wykształcenia, zajmowałem wtedy etat inspektora Sekcji Zabójstw i Rozbojów Wydziału Kryminalnego RUSW Bydgoszcz.

IPN jako służbę na rzecz totalitarnego państwa zaliczył mi te 11 miesięcy studiów na ASW w latach 1989-1990. Od kiedy to karze się kogokolwiek za naukę?

Jest to zresztą niezgodne z art. 13b.1 pkt 5 tej (poza wszystkim) całkowicie niezgodnej z prawem ustawy, tj. wedle której „służyli totalitarnemu państwu”: (...) „także słuchacze i studenci, którzy przed skierowaniem do Akademii Spraw Wewnętrznych pełnili służbę, o której mowa w pkt 5 i 6 oraz ust. 2 pkt 1”.

IPN nie jest w stanie wykazać, że przed skierowaniem do ASW pełniłem służbę, o której mowa w pkt 5 i 6 oraz ust. 2 pkt 1, jak ustaliłem, niczego nie weryfikowali.

Nikogo to nie interesuje

Załączam stosowne dokumenty, tj. Decyzje ZER MSW, „moją teczkę w IPN”, świadectwo służby itp. Wynika z nich, że zarówno ZER, a zwłaszcza IPN nie podjęli żadnych działań mających na celu weryfikację, czy podlegam pod artykuł 13b.1 pkt 5 tej ustawy. Z materiałów IPN w żaden sposób nie wynika, abym pełnił służbę, o której mowa w pkt. 5 i 6 oraz ust. 2 pkt 1.

Na moje uwagi „miły" pan z IPN stwierdził, że go to nie interesuje, wystarczy, że byłem studentem w ASW, a w myśl ustawy o IPN ASW jest zaliczana do organów totalitarnego państwa.

ZER MSW Oddział w Bydgoszczy, który wydał haniebną decyzję o odebraniu mi emerytury, ma moje akta osobowe w KWP w Bydgoszczy. Również z tych akt w żaden sposób nie wynika, abym kiedykolwiek pełnił służbę w rozumieniu art. 13b.1 pkt 5 i 6 oraz ust. 2 pkt 1. Zresztą w KWP w Bydgoszczy uzyskałem informację, że do IPN nie przekazano żadnego dokumentu dotyczącego mojej osoby, z prostej przyczyny, że nigdy nie byłem na etacie Służby Bezpieczeństwa. Byłem milicjantem, a potem policjantem.

To również nie robi wrażenia na pracownikach ZER MSW, ponieważ, jak mi powiedzieli, oni podejmują decyzję na podstawie informacji, jakie otrzymują z IPN. A oni dostali informacje z IPN, że służyłem na rzecz totalitarnego państwa itd., itd.

Kto zatem powinien dokonać interpretacji i wykładni, czy ja jako student ASW podlegam pod artykuł 13b.1 pkt 5?

Uważam, że IPN i ZER MSW, działając wspólnie i w porozumieniu, nie dopełnili obowiązków oraz przekroczyli swoje uprawnienia, co w konsekwencji doprowadziło do nieuprawnionego, złodziejskiego zaboru mojego mienia w postaci trzech czwartych emerytury przyznanej mi w 2012 roku.

***

Czekamy na Wasze opinie: listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Nie wiem, czy to Pana usatysfakcjonuje, ale przyjdzie jeszcze czas na ustawę delegalizującą PIS oraz konfiskatę majątków partyjnych i osobistych jej aparatczyków i ich rodzin. Zasiłek z pomocy społecznej będzie dla nich zbytkiem łaski, więc może Caritas ich przytuli (choć i on będzie miał kłopoty z uwagi na odszkodowania dla skarbu państwa, które kościół kat. będzie musiał wypłacić). Oczywiście żadnych rent czy emerytur za ten okres aparatczycy nie otrzymają.
    @homo_lupus A jak się boję, że to tylko takie pocieszanie się. Tak PiS zasługuje na delegalizacja i postawienie przed sądem. Ale czy to realne, przynajmniej w ciągu najbliższych 5 - 10 lat? Mam małą wiarę. PiS nie pojawił się z sufitu, jest efektem takiej a nie innej mentalności. Całkiem sporej grupie ludzie pasuje. Boję, że wiele osób czytając ten list nie czuje, że jest to niesprawiedliwe potraktowanie człowieka, ale cieszy, że "mu dopieprzyli", bo sami są nieudacznikami i dowalanie innym to ich jedyna radość w życiu. Bardzo bym chciał się mylić, ale syn tego pana niestety dobrze wybrał: trzeba stąd uciekać. PiS jest ludziom potrzebny i jeszcze długo będzie i to bardzo, bardzo źle świadczy o Polakach.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @homo_lupus A ja się boję, że obecnej opozycji nie będzie się chciało wziąć odwetu z dwóch powodów: pierwszy to strach że może pisiory mają na nich jakieś kwity, drugi to lenistwo - bo oni wszak swoje zachowają. A nawet jak przyjdą zupełnie nowi, to pewnie będą ZBYT PRZYZWOICI, by zniżać się do tak podłych metod... :-( I cała sprawa rozejdzie się po kościach.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Drogi Romanie. Miałem okazję pracować z Tobą kilkanaście lat. Zawiodłeś mnie. Myślełem ,że szanujesz prawo. Oto uważasz, że sprawa nie powinna Cię dotyczyć, bo pracowałeś tylko w milicji i policji. Zatem ,jak rozumiem, nie masz nic przeciwko odbieraniu praw nabytych, odpowiedzialności zbiorowej, działaniu prawa wstecz, itp tym, którzy pracowali w innych formacjach MSW wymienionych w "ustawie". Zatem, jak rozumiem, rozumujesz jak PiS. Prawo należy traktować wybiórczo.
    @bydgoszzanin Nie zgadzam się z tą wypowiedzią gdyż zarzuca ona "nie szanowanie prawa" przez autora listu który wskazuje na ewidentne naruszania prawa przez IPN i ZER w zakwalifikowaniu jego osoby do grona podlegających ustawie mimo że ustawa w jego sytuacji przewiduje wyłączenie go spod ustawy. Czy tego "bydgoszczanin" nie dostrzega usiłując w jednostkowym i konkretnym przypadku łamania prawa przez wymienione organy rozszerzyć zarzuty o niekonstytucyjności całej ustawy do czego chyba nikt kto ma jakie takie pojecie o prawie nie może mieć wątpliwości, obarczając jednocześnie autora o nie szanowanie prawa, w którym momencie? W przypadku autora listu oprócz ogólnie stosowanych argumentów o niekonstytucyjności ustawy dochodzą jeszcze kolejne konkretne argumenty indywidualne o obrazie prawa materialnego niekonstytucyjnej ustawy i w tym przypadku jego indywidualna sprawa ma inny aspekt niż osób które takich argumentów indywidualnych nie mogą przywołać.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    a kiedy obniżki emerytur dla byłych prokuratorów stanu wojennego, ex posłów z PRLu, pracowników cenzury i dziennikarzy rządowych PRLowskich mediów, funkcjonariuszy PRLowskich ministerstw i agend rządowych, nauczycieli historii, działaczy komunistycznych związków zawodowych, nie zapominajmy o członkach i działaczach PZPR i partii sojuszniczych,etc...?? w tym posła Kaczyńskiego i innych z jego sitwy? Kaczyński W latach 1989–1991 zasiadał w Senacie I kadencji. Znaczy się kwalifikuje do obniżki.. .
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Tak potraktowani ludzie muszą niestety poczekać do wyborów. A wtedy zrobić WSZYSTKO by grupa kolesi z dojnej zmiany odczuła moc naszych wyborów, a potem zrozumiała, co znaczy odpowiedzialność!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    "Z polityką i zwalczaniem opozycji nie miałem nic wspólnego." I to jest właśnie pana wina. Gdyby pan skazywał opozycjonistów (jak pisowiec Kryże), donosił na nich (jak pisowiec Przyłębski), strzegł przed nimi komunistycznych władz (jak pisowiec Piotr Duda), strzelał do nich (jak pisowiec Krasulski) albo oskarżał ich (jak pisowiec Piotrowicz) - to z pewnością emerytury by panu nie odebrano, tylko zaproszono na listy wyborcze PiSu i przyznano odpowiednie apanaże.
    @ar.co W punkt! :)
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @ar.co dobre i prawdziwe
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Zieliński,Błaszczak nie wyjdą z za krat .cZAS pISU MINIE A ONI BĘDĄ ODPOWIADAĆ ZA BEZPRAWIE!!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Pan inspektor padl ofiara propagandy partii poprancow i szubrawcow. Nie pozostaje panu nic innego jak zalozenie pozwu przeciwko ich decyzji. Nie sadze, zeby odwolywali sie do Trybunalu Konstytucyjnego bo sami zaloza sobie petle na szyje. Trzeba wiec walczyc do konca. Odwagi i szczescia zycze.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Idz chłopie do sądu, póki ziobro jeszcze go nie zgarnął, a potem do Strasburga. Tam ci przyznają wsio z odsetkami.
    @ludwigvanb A skąd ma wziąć na to pieniądze?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @jova Pieniadze sie znajda.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0