Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Historię bez Lecha Wałęsy, Tadeusza Mazowieckiego, Leszka Balcerowicza. Mają teraz swój czas spóźnieni rewolucjoniści, młodzi partyjni aktywiści pewni tego, że w tamtych czasach zachowaliby się godniej, mądrzej, niezłomnie.

Kreują własnych bohaterów i walczą o uznanie dla siebie samych. Inaczej nie potrafią.

Pamięć tych, którym dane było przeżyć radość pierwszej „Solidarności” i pierwszych wyborów w wolnej Polsce roku 1989, jest dla nich największym wyzwaniem.

A dla nas i naszych dzieci – najbardziej wiarygodną lekcją historii.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.