Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stowarzyszenie Poprawy Spraw Alimentacyjnych DLA NASZYCH DZIECI stanowczo sprzeciwia się pomysłom odwołania Adama Bodnara ze stanowiska rzecznika praw obywatelskich. Apelujemy o pozostawienie RPO na stanowisku i wspieranie jego działań przez odpowiednie instytucje państwowe!

Od początku swojej kadencji Adam Bodnar broni praw osób pokrzywdzonych i wykluczonych, w tym naszych dzieci, pozbawionych wsparcia nie tylko ze strony jednego z rodziców, ale również ze strony państwa. O prawie dzieci do wsparcia i ochrony ze strony państwa jest mowa w polskiej konstytucji w art. 71, w konwencji praw dziecka w art. 6 pkt. 2, w deklaracji praw dziecka oraz w kodeksie praw dziecka, ale do niedawna były to puste słowa.

To Adam Bodnar od początku swojej kadencji zaczął walczyć o ich prawa, min. wystąpił do MRPiPS z postulatem podniesienia progu dochodowego uprawniającego do korzystania z Funduszu Alimentacyjnego, zwrócił się do Ministerstwa Sprawiedliwości, prokuratora generalnego i Krajowej Izby Komorniczej w kwestii ściągalności zasądzonych alimentów, a także do prezesa NIK z wnioskiem o podjęcie kontroli działań organów administracji publicznej w kwestii skuteczności odzyskiwania od dłużników świadczeń, wypłaconych z Funduszu Alimentacyjnego.

Bieżące działania RPO w kwestii alimentów dają nadzieję, że wreszcie odmieni się los tysięcy dzieci w Polsce. Dzięki działaniom Stowarzyszenia DLA NASZYCH DZIECI problemem niealimentacji zainteresowały się przedstawicielki Sejmu i administracji państwowej: w ubiegłej kadencji Sejmu problem podjęła wicemarszałkini Wanda Nowicka, w tej minister Elżbieta Rafalska, ale nie udało się jak dotąd stworzyć planu kompleksowych i długofalowych działań na rzecz zmiany systemu prawnego i praktyk w kwestii alimentów.

Tym cenniejsza jest inicjatywa RPO, który wspólnie z rzecznikiem praw dziecka powołał Zespół Ekspertów do spraw Alimentów, do którego zaproszono ekspertki i ekspertów reprezentujących różne instytucje i organizacje (min. komorników, adwokatów i sędziów, więziennictwo, rejestry dłużników). Powstanie Zespołu i prace podejmowane z jego ramach dają nadzieję, że uda się wreszcie uporać się z problemem niealimentacji w Polsce, ale jeśli zabraknie p. Bodnara, nasze sprawy znów pozostaną na marginesie zainteresowania państwa.

W ciągu pół roku RPO zrobił dużo więcej w celu poprawienia sytuacji dzieci niż władze RP przez ostatnie lata. A jest co robić, bo dług alimentacyjny do funduszu wynosi obecnie ponad 10 miliardów złotych!

Apelujemy - zostawcie naszego rzecznika!

Agnieszka Szałachowska, prezes zarządu

 

Katarzyna Stadnik, wiceprezes zarządu

 

Dorota Herman, skarbnik zarządu

 

Iwona Janeczek, sekretarz zarządu

 

dr Elżbieta Korolczuk, honorowa członkini

 

Znajdziesz nas na Twitterze , Google+ i Instagramie

 

Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.

 

Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.