Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chciałabym się odnieść do artykułu "Fatalna dieta szpitalna" oraz odpowiedzi dietetyczki Katarzyny Błażejewskiej-Stuhr .

Piszę w imieniu dietetyków działających w ramach #ProtestuDietetyków, którzy w ostatnią sobotę września razem z Porozumieniem Zawodów Medycznych (PZM) będą manifestować w sprawie zwiększenia nakładów finansowych na ochronę zdrowia.

Adam Bodnar jest już kolejnym Rzecznikiem Praw Obywatelskich, który zwrócił się do Ministra Zdrowia w sprawie rażącej jakości posiłków szpitalnych.

Pacjent ma prawo do odpowiedniego i prawidłowego żywienia w jednostkach leczniczych. Tym bardziej, że prawidłowe żywienie zmniejsza koszty leczenia nawet o połowę, a według niektórych źródeł o 3/4.

Warto również zwrócić uwagę opinii publicznej na badania, które wyraźnie pokazują, że 30-40% pacjentów zgłaszających się do oddziałów szpitalnych jest niedożywionych. (Postępy Nauk Medycznych 12/2012, s. 971-976 Mirosław Jarosz, Jan Dzieniszewski, Ewa Rychlik "Niedożywienie szpitalne - ważny problem zdrowotny i ekonomiczny"). Brak właściwej interwencji dietetycznej oraz nadzoru dietetycznego powodują pogłębianie się tego procesu w ciągu zaledwie 14 dni hospitalizacji, utrudniając, a w niektórych przypadkach uniemożliwiając powrót do zdrowia.

U pacjentów onkologicznych, niedożywionych, czyli bez właściwej opieki dietetycznej, wzrost kosztów leczenia może wynosić nawet 309% w stosunku do chorych prawidłowo odżywionych (Journal of Oncology 2010, 5 s. 436-441 Bruno Szczygieł " Niedożywienie u chorych na raka przełyku: występowanie, przyczyny, następstwa, rozpoznanie, leczenie).

Jeden dietetyk w szpitalu to za mało, ale...

W szpitalach wg rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.) jest powoływany zespół żywieniowy, w którego skład wchodzą co najmniej lekarz, pielęgniarka, farmaceuta i dietetyk. Przepis ten niestety często jest realizowany jedynie jako zapis kadrowy z zatrudnieniem jednego dietetyka, czasem nawet w niepełnym wymiarze na tzw. kontrakt na kilka godzin lub ułamek etatu.

Jeden dietetyk na szpital liczący nieraz tysiąc łóżek to wręcz sytuacja skandaliczna. Tutaj #ProtestDietetyków staje jednak w obronie dyrektorów szpitali, ponieważ brak właściwej wyceny i refundacji przez płatnika publicznego (NFZ) dietoterapii powoduje sytuację, w której dietetyk jest obciążeniem finansowym dla szpitala.

Dyrektor odpowiedzialny za wynik ekonomiczny i tak zazwyczaj zadłużonej już placówki redukuje zatrudnienie stanowiska o małej efektywności kosztowej. Nie pozostaje to jednak bez negatywnego wpływu na stan zdrowia pacjentów.

W Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych nie będących przedsiębiorcami z dnia 20 lipca 2011 r. (Dz.U. Nr 151, poz. 896) są określone wymagania odnośnie zawodu dietetyka.

Jednocześnie wymagania te nie dotyczą przedsiębiorców i osób prowadzących działalność gospodarczą. W praktyce często osoby wykonujące zawód dietetyka nie posiadają kierunkowego wykształcenia wyższego, często maja skończone zaledwie kursy lub studia podyplomowe.

Dietetycy są zawodem dbającym o stan zdrowia i rekonwalescencję pacjenta, dlatego ich poziom wykształcenia oraz konieczność ciągłego podnoszenia kwalifikacji powinien być bezwzględnie uregulowany. Wraz z prawnym usankcjonowaniem zawodu uregulowaniu również powinien ulec zakres obowiązków i odpowiedzialności zawodowej dietetyka.

W trosce o zdrowie pacjenta

Wychodząc na pomoc pacjentom i dbając o ich stan zdrowia, jako dietetycy pragniemy zmian, w tym w ramach PZM zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia z 4% do 6,8% PKB, co jest minimalną stawką zapewniającą skuteczne funkcjonowanie systemu według WHO oraz:

*** regulacji zawodu dietetyka

*** dostępności dietoterapii w ramach ubezpieczenia z NFZ/umowy z płatnikiem publicznym

*** obecności w zespole terapeutycznym dietetyka, który będzie wynagradzany adekwatnie do poziomu wykształcenia i stażu pracy

"Jest zdumiewające, że w nowoczesnym społeczeństwie pracownicy ochrony zdrowia nie potrafią zapewnić chorym jednego z podstawowych elementów opieki medycznej, jakim jest odżywienie dostosowane do potrzeb" (J. O. Clinical Nutrition 2002).

#ProtestDietetyków chce zmienić tę sytuację, walcząc o obecność kompetentnego dietetyka w zespole terapeutycznym, do którego ma dostęp pacjent, który jest celem i epicentrum naszego, często pomijanego i niedocenianego, zawodu medycznego.

Znajdziesz nas na Twitterze , Google+ i Instagramie

 

Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.

 

Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.