Nie myślałam, że za 27 lat przyjdzie mały człowiek i to wszystko, o co tylu z nas na różne sposoby walczyło, opluje i sponiewiera.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Oczywiście dzień 4 czerwca powinien być Świętem Narodowym. W moim życiu był to dzień najważniejszy.

Nie myślałam, że za 27 lat przyjdzie mały człowiek i to wszystko, o co tylu z nas na różne sposoby walczyło, opluje i sponiewiera.

Główny pokarm i satysfakcja tej grupy, co tu dużo mówić, przestępczej to upokorzyć wszystkich pozostałych przy pomocy najwredniejszych.

Używają różnych metod jak: nominacje, zgromadzenie szczególnych osób, inwektywy, a przecież to oni pod względem umysłowym są gorszego sortu. To oni grają rolę Polaków, to ich działania sugerują obłęd itd.

Będę świętować 4 czerwca i głosuję za ogłoszeniem tego dnia Świętem Narodowym.

Nic to podstępy i fortel Kępy. Mamy ją w nosie. Saska przeprosi.

 

Znajdziesz nas na Twitterze , Google+ i Instagramie

 

Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.

 

Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Na poczatku lat 80 -dziesiątych Ks Prymas Wyszyński po powstaniu solidarnosci mówił,---zmiana nie ma polegać na tym że jeden złodziej zastępuję drugiegi złodzieja i że nareszcie możemy się napić wódki z jednej butelki---co się stało powyborach 89 ,niestety zisciły się najgorsze oczekiwania.
@legnicka4 a potem księża sprowadzali z biznesmenami "na potrzeby duszpasterskie" samochody bez akcyzy ;) kościół był głównym architektem i głównym beneficjentem zmian ustrojowych III RP co nie przeszkadza mu teraz milczeć gdy się opluwa ich narzędzie - Wałęsę i buduje polityczne poparcie na zohydzaniu tego co akurat było dobrego w bezkrwawym odejściu od komunizmu.
już oceniałe(a)ś
0
0
Słowo "święto" kojarzę jednoznacznie z krzyżakami, zaś "narodowe" z kaczystami. Myślę, że nie sposób nadać swemu dziecku imię kogoś kogo się nie lubiło lub nie lubi; kto był i pozostanie synonimem: obłudy, wyzysku, korupcji i zepsucia. Proponuję - Wałensalia. Powałęsamy się po miastach, poskaczemy, pośmiejemy z głupot a potem po-strajkujemy i posprzątamy. Na wieś nie jechać, bo krzyżak poszczuje parafianami. Ot co!
już oceniałe(a)ś
0
0
przestańcie mnożyć święta i rocznice... weźcie się wreszcie za przyszłość a nie ciągle żyjcie rozpamiętywaniem przeszłości...
@miroo Przyszłość jest zależna od przeszłości i naszego do niej stosunku. Jeśli wyciągniemy z niej błędne wnioski, będziemy mocno w przyszłości żałować. Historia i nauka postępowania z niej wynikająca jest podstawą siły narodu lub jego upadku. Te narody, które nie wyciągają wniosków z historii słono za to płacą. I my też zapłacimy za błędy, które obecnie popełniamy. Choćby tylko, że musimy ponownie walczyć o demokrację.
już oceniałe(a)ś
0
0
no ale ten kaczy... z tzw. pis nie jest bohaterem tego 4 czerwca, dlatego ten tchorz i miernota niszczy wszystko co jest dobre w Polsce!!!!
już oceniałe(a)ś
5
9
Również uważm że 4 czerwca to najważniejsze święto w po wojennej Polsce.Będę świętować jak bardzo radośnie.
Nie zapomnij wywiesić flagi unijnej.
już oceniałe(a)ś
4
1