Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po pierwsze są siły w naszym kraju, które sprzysięgły się przeciwko drzewom. Ktoś chce te drzewa, które stanowią płuca naszego narodu, wyciąć. Nie zważając na ich wiek, urodę i wartość dla ekosystemu, w którym rosną, ktoś chce zostawić po nich tylko pnie i puścić je z dymem.

Słyszałam też niestety, że niektórym nie podobają się nasze polskie rzeki. Nie mogę pojąć, jak te nasze narodowe skarby, które od wieków stanowią symbol naszej wielkości, mogą komuś nie przypaść do gustu. Najpotężniejsza, najbardziej malownicza z naszych rzek okazała się zbyt nieokiełznana i samowolna, w związku z czym postanowiono ją prostować. Wszystko po to, żeby woda nią płynąca jak najszybciej spłynęła do morza. Dziwny to pomysł w sytuacji, gdy zasoby wody w Polsce są niezadowalające. Najwyraźniej ktoś wierzy, że wystarczy podnieść ceny za pobór wody, by ten przykry problem rozwiązać. Im mniej wody będziemy mieli, tym wyższych cen będzie można żądać, niech więc Wisła spływa jak najszybciej.

Dzieci w naszych pięknych zabytkowych miastach rodzą się słabe i chorowite. Czasem zaleca się tym milusińskim niewychodzenie z domów ze względu na morowe powietrze i smog czyhający na nie na zewnątrz. Dlatego więc musimy spalić więcej węgla i ograniczyć ilość elektrowni wiatrowych. Niech dzieci siedzą w domu i nie rozrabiają.

Wreszcie ktoś uwziął się na naszą cudowną Mierzeję. Po co komu lęgowiska ptaków i cudne krajobrazy, skoro możemy wpuścić tam koparki i pogłębiarki, a potem szczycić się wielkimi niszczycielskimi osiągnięciami?

Jak to dobrze, że to Pani jest Premierem Polski, bo będzie Pani na pewno umiała uderzyć swą silną pięścią w stół i uratować kobiety i dzieci, które są ofiarami przemocy, przed utratą funduszy i opieki ze strony państwa i społeczeństwa. Jesteśmy przecież społeczeństwem bazującym na chrześcijańskich wartościach. To niemożliwe, żebyśmy skazali najsłabszych na niezasłużone cierpienie. Niemożliwe też, żebyśmy zgodzili się zniszczyć całe nasze otoczenie i nie dali szansy naszym potomnym na korzystanie z jego piękna.

Wierzę w Panią, Pani Premier, i mam nadzieję, że się nie zawiodę.

REGULAMIN użytkownika "Gazety Wyborczej" >>> Szanowni Państwo, kontynuujemy prace nad systemem komentarzy i ich ocen. Wspólnie możemy sprawić, że nasze forum będzie miejscem przyjaznym i wolnym od agresji.

 

Pomóżcie nam:

 

- nie dyskutujcie z trollami,

 

- jeśli widzicie komentarze, które powinny być skasowane, zgłoście je moderatorowi poprzez kliknięcie kosza przy wpisie,

 

- wpisy i uwagi do systemu moderacji przysyłajcie mailem na adres forum@wyborcza.pl.

 

Dziękujemy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.