Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szybkimi krokami wraca stare. Ale spokojnie! Na czele rewolucji jest Superman.

Ksiądz Tischner napisał o "Homo Sovieticus". Piotr Augustyniak to nieco spolszczył i napisał książkę "Homo Polacus". Oba pojęcia są diagnozą polskiej rzeczywistości w określonym momencie historycznym.

Obecna władza jest esencją obu tych pojęć, tytułów. Ich mentalność wynika z mieszaniny wychowania, jakie wynieśli ze swej młodości w obu przedstawionych wyżej aspektach.

Mieszaniną myślenia totalitarnego i populistyczno-nacjonalistycznego.

Czas się obudzić

W Polsce, na żywo, w jasne dni, przeżywamy koszmarny sen powrotu do przeszłości. Niestety, przedstawiciele pokonanej w demokratycznych wyborach młodej i niedoświadczonej, popełniającej liczne błędy, leniwej polskiej demokracji, nadal żyją mrzonkami. Nadal myślą, że może się przebudzimy, a PiS się ucywilizuje.

Jarosław Kaczyński "zmięknie i się wycofa". Choć sam Jarosław oświadczył, by nikt nie liczył na to, że PiS się cofnie. No ale nadzieja matką.

Nie wiem i nie wyobrażam sobie, co jeszcze musi zrobić PiS, by naiwni zrozumieli, że Polska weszła w ciemną noc, że łamane są podstawy kontroli demokratycznej, podziału władzy a straty wynikające z krótszych czy dłuższych rządów ludzi opętanych misją uzdrowienia Polski i świata, opętanych rządzą zemsty będą właściwie nie do odrobienia zarówno w polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej przez dziesiątki lat.

Mamy taką oto sytuację: jest prezydent, premier, rząd, ale decyzje podejmuje jeden człowiek, który nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Mamy wolne media, ale już jakby ostatnio mocno okiełznane, nie tylko przez ustawę medialną, ale przez odpowiednie zainstalowanie służalców oraz zwykły, ludzki strach o byt wielu innych.

Mamy wojnę z Trybunałem Konstytucyjnym. Mamy fatalną politykę zagraniczną, mamy znowu superministra, który już w latach 2005-07 zasłynął głównie ze sprawy Doktora Mirosława G. i zakończonej tragiczną śmiercią sprawy Pani Minister Barbary Blidy.

Mamy Polaków lepszego i gorszego sortu. Mamy tworzenie na naszych oczach nowej polityki historycznej, gdzie niszczy się noblistę i znanego w całym świecie byłego prezydenta i tworzy się mit już nazywanego człowieka numer dwa w "Solidarności" oraz jego brata, zapewne numeru trzy.

Mamy czystki personalne. Mamy obsadzanie stanowisk ludźmi bez kompetencji, ale spełniającymi kryterium: mierny, bierny, ale wierny!

Mamy cenzurę prewencyjną w teatrach (Wrocław) czy telewizji ("słowo wstępne przed projekcją oscarowej "Idy"), by nomen omen "ciemny lud to kupił i właściwie zrozumiał", bo przecież film ten jest kłamliwy i oczerniający patriotów i ojczyzną naszą, wielką i bezgrzeszną Polskę od morza do morza.

Dokonywany jest Bogu dzięki na razie niewielki transfer socjalny, by kupować socjalnych wyborców.

Sprawnie budowana jest propaganda dla ubogich z jedynie prawdziwą tubą umiejscowioną w Toruniu. Przewracane są wieloletnie sojusze, co wpłynie negatywnie na ekonomię i bezpieczeństwo Polski.

Niemcy źli, bo wiadomo - Niemcy, Rosja zła, bo jest Rosją i były zabory, Litwini zabrali nam Wilno, Ukraińcy należą do UPA, Czesi zabrali Zaolzie. Europą rządzą geje, rowerzyści i wegetarianie, co niezwykle drażni i boli, no a w USA niestety człowiek o ciemnym kolorze skóry (kres cywilizacji białego człowieka), zdrajca i komunista, pilot z Wietnamu John McCain, źle poinformowany Sekretarz Stanu John Kerry, którzy podpuszczeni przez polskojęzycznych dziennikarzy z polskojęzycznych mediów, którzy mają zagranicznych właścicieli i mocodawców.

Jest układ i jest spisek

Wszystko układa się w logiczną całość. Jest układ i jest spisek. Jest obrona oderwanych od koryta. I jest oblężona twierdza patriotyzmu i prawdziwej Polski.

A na najwyżej baszcie bronionej reduty z wielkim krzyżem i wielkim biało-czerwonym sztandarem jest wódz i geniusz, jedyny nieomylny i wspaniały.

Boże, wielkie dzięki za drugiego Kmicica i jednocześnie księdza Kordeckiego. Wielkie dzięki za to, że w jednym, niewielkim człowieku jest też major Hubal i major Sucharski, generał Anders i Ordon z Reduty na Woli i jest Sobieski pod Wiedniem, jest Traugutt i jest Piłsudski i jest Święty Jan Paweł II.

Jest w nim samo dobro i grzechu nie ma.

Znajdziesz nas na Twitterze , Google+ i Instagramie

 

Jesteśmy też na Facebooku. Dołącz do nas i dziel się opiniami.

 

Czekamy na Wasze listy: listy@wyborcza.pl REGULAMIN użytkownika "Gazety Wyborczej">>> Szanowni Państwo, kontynuujemy prace nad systemem komentarzy i ich ocen. Wspólnie możemy sprawić, że nasze forum będzie miejscem przyjaznym i wolnym od agresji.

Pomóżcie nam:

 

- nie dyskutujcie z trollami

 

- jeśli widzicie komentarze, które powinny być skasowane - zgłoście je moderatorowi poprzez kliknięcie kosza przy wpisie.

 

- wpisy i uwagi do systemu moderacji przysyłajcie mailem na adres forum@wyborcza.pl

Dziękujemy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.